Lotniczy kierowany pocisk rakietowy RS-2US
Szkolny wariant pocisku rakietowego RS-2US
Kraków, Muzeum Lotnictwa Polskiego
Krótko po zakończeniu drugiej wojny światowej w Związku Radzieckim rozpoczęto prace badawczo-rozwojowe, których celem było opracowanie systemu obrony powietrznej opartego na rakietowych systemach przeciwlotniczych. Przy czym chodziło tu zarówno o rozwój naziemnego systemu obrony strefowej jak i systemu przechwytującego wykorzystującego odrzutowy samolot myśliwski dysponujący przeciwlotniczymi kierowanymi pociskami rakietowymi klasy powietrze-powietrze. Zadanie stworzenia systemu klasy ziemia–powietrze (system Bierkut) jak i kierowanego pocisku powietrze-powietrze podjęło się biuro konstrukcyjne KB-1. Co ciekawe jego profil działalności obejmował przede wszystkim systemy elektroniczne, w szczególności aparaturę wykrywania i śledzenia celów powietrznych oraz aparaturę kierowania, nie zaś broń rakietową. Wśród zadań jakie powierzono KB-1 znalazło się początkowo opracowanie systemów radarowych dla rakiety przeciwokrętowej KS a także samolotów myśliwskich. W strukturach specyficznego biura konstrukcyjnego, jakim było KB-1, jeszcze w 1948 roku powstał jednak wydział konstrukcyjny kierowany przez Dmitrija Ludwigowicza Tomaszewicza, którego to celem było prowadzenie prac nad pociskami kierowanymi.
Historia konstrukcji
Dwa lotnicze pociski rakietowe RS-1U podwieszone pod samolotem myśliwskim MiG-17PM
W 1951 roku pracujący w ramach wydziału 32 KB-1 zespół, kierowany przez K. Patruchina, rozpoczął tworzenie niewielkiego pocisku rakietowego klasy powietrze-powietrze SzM. Większość systemów rakiety opracowana została przez KB-1 samodzielnie, choć za opracowanie niektórych przynajmniej częściowo odpowiadały inne zakłady i jednostki badawczo–rozwojowe. Tak stało się np. w przypadku radiozapalników typu AR-43 i AR-45 opracowanych w NII-504, głowicy bojowej, która powstała w NII-108 oraz ładunku prochowego silnika, za którego opracowanie odpowiadał NI-125. Kluczowy element nowej broni, jakim był system kierowania opracować miała grupa konstruktorów KB-1 pod kierownictwem K. N. Patruchina. Początkowo nad pociskiem prowadzono z inicjatywy zakładu. Oficjalne decyzje zapewniające zamówienie państwowe i finansowanie prac badawczych zapadły dopiero wiosną 1952 roku. Opracowywana rakieta powietrze-powietrze zdolna miała być do zwalczania bombowców potencjalnego przeciwnika w każdych warunkach pogodowych, z tylnej półsfery. Pierwotnie do roli jej nosiciela typowano takie samoloty jak maszyny myśliwskie MiG-15P, MiG-17P oraz Jak-25 dysponujące radarami Izumrud. Ostatecznie na mocy postanowienia Nr. 1587-590 jako nosiciela pocisku wskazano samolot MiG-17PF. Wspomniany dokument precyzował również wymagania techniczne stawiane przed lotniczym pociskiem rakietowym. Kilka miesięcy później, w lipcu 1952 roku, na mocy decyzji Ministerstwa Przemysłu Lotniczego rozpoczęto w zakładach w Gorkim i Nowosybirsku modyfikację samolotów-nosicieli rakiet, SP-6. Ponieważ KB-1 specjalizowało się głównie w projektowaniu układów naprowadzania, nie zaś rakiet, jako takich, a prace nad rakietą przeciągały się, do zespołu projektowego dołączono grupę konstruktorów ze zlikwidowanego OKB Matusa Bisnowata działającego przy fabryce Nr. 293. Mieli oni pomóc w opracowywaniu pocisku. Pierwsze egzemplarze doświadczalne rakiety ukończone zostały przed końcem 1952 roku, a pierwsze pozbawione głowic bojowych i układów naprowadzania pociski (B-89) przetestowano latem 1953 roku. Doszło wtedy do próbnych odpaleń z wyrzutni naziemnej.
Lotniczy pocisk rakietowy po raz pierwszy odpalony, czy też raczej zrzucony (biorąc pod uwagę, że miał to być zrzut wersji badawczej pozbawionej napędu) został z pokładu zmodyfikowanego samolotu myśliwskiego MiG-15. Wydarzenie to miało miejsce pod koniec 1953 roku. Po zakończonej powodzeniem próbie przeprowadzono jeszcze cztery kolejne (z wykorzystaniem pocisku w wersji B-140). Niedługo później na mocy decyzji władz radzieckich doszło do kolejnych zmian organizacyjnych. Dalsze prace nad rakietą zostały przekazane do nowoutworzonego biura konstrukcyjnego OKB-2, kierowanego przez P. Gruszyna, które miało ukończyć projekt. Do OKB-2 przeszła również grupa konstruktorów pracujących wcześniej nad SzM w KB-1.
Lotniczy pocisk rakietowy RS-2U
W międzyczasie prace nad pociskiem kontynuowano doskonaląc projekt. Pocisk otrzymał również nowe oznaczenie K-5. Wprowadzone zmiany objęły m.in. wydłużenie kadłuba o około 30 centymetrów. Modyfikacjom poddano także układ sterowania. Fabryczny etap testów pocisku ukończony został jeszcze przed utworzeniem OKB-2.
Do kolejnych prób z K-5 wykorzystany miał być prototyp opracowanego w biurze konstrukcyjnym Mikojana i Guriewicza wariantu samolotu myśliwskiego MiG-17 – SP-6. Z jego pokładu odpalono, do samolotów-celów, cztery pociski telemetryczne. W trakcie tej serii testów zwrócono m.in. uwagę, na niewystarczający zasięg pocisku rakietowego K-5. W dalszej kolejności przeprowadzone miały zostać próby z wykorzystaniem rakiet w wariancie bojowym, które odbyły się w marcu 1955 roku. Pierwszą „ofiarą” pocisku stał się przebudowany, zdalnie kierowany, wariant samolotu bombowego Tupolew Tu-4. Próby państwowe nowej broni trwały do 1956 roku, lub wg innych informacji zakończyły się jeszcze w 1955 roku. W ich trakcie odpalono w sumie 71 pocisków rakietowych oraz przetestowano nie tylko sam pocisk ale również pozostałe, opracowywane równolegle elementy systemu.
Owocem programu stał się pocisk rakietowy K-5 (izdielije 1), przyjęty do uzbrojenia w 1956 roku pod wojskowym oznaczeniem RS-1U. Był to pierwszy wdrożony do służby pocisk kierowany powietrze-powietrze w dziejach Związku Radzieckiego. W nowoopracowywaną broń wyposażone miały zostać samoloty myśliwskie MiG-17PFU. Rakieta wraz z nosicielem i radiolokatorem RP-1U tworzyły system uzbrojenia S-1-U. Nosiciel, w celu przenoszenia nowej broni musiał zostać odpowiednio zmodyfikowany w przez konstruktorów z OKB-155. Zmiany te objęły nie tylko instalację dostosowanego do współpracy z pociskiem radiolokatora ale także modyfikacje instalacji paliwowej, demontaż uzbrojenia lufowego, instalację odpowiedniego wyposażenia w kabinie pilota, a w końcu dostosowania do instalacji podskrzydłowych węzłów podwieszeń z belkami APU-4.
Szkolny wariant lotniczego pocisku rakietowego RS-2US
Autor – zdjęcia: Dawid Kalka
Drzonów, Lubuskie Muzeum Wojskowe
Wdrożenie lotniczego pocisku rakietowego RS-1U do produkcji seryjnej odbywało się w kilku etapach i przebiegało nie bez problemów. Zgodnie z planem wytwarzaniem rakiet zająć miał się zakład Nr. 455 w Kostinie, niemający doświadczenia w produkcji tego rodzaju broni. Problemy wynikłe z nieprzygotowania kooperantów oraz samego wytwórcy doprowadziły do tego, że z 475 przewidzianych do wyprodukowania w 1955 roku rakiet nie ukończono żadnej. Dostawy pierwszych pocisków rakietowych RS-1U rozpoczęły się ostatecznie rok później.
Opis techniczny
Lotniczy pocisk rakietowy RS-1U charakteryzował się kadłubem o wrzecionowatym kształcie i powierzchniami aerodynamicznymi rozmieszczonymi w układzie kaczki. Przy czym cztery niewielkie trójkątne powierzchnie aerodynamiczne w układzie krzyżowym rozmieszczone zostały w części dziobowej rakiety, zaś kolejne cztery, już znacznie większe stateczniki o trapezowym kształcie i skosie wynoszącym 60 stopni w przypadku krawędzi natarcia oraz -12 stopni w przypadku krawędzi spływu, rozmieszczono mniej więcej w dwóch trzecich długości kadłuba.
Do napędu lotniczego pocisku rakietowego RS-1U wykorzystano silnik rakietowy na paliwo stałe. Jego paliwo bazowało na prochu. Dysze wylotowe silnika znajdowały się na wysokości głównych powierzchni aerodynamicznych odchylone pod kątem 15 stopni do osi podłużnej pocisku. Za dyszami wylotowymi umieszczone zostały wykonane z azbestu nakładki, mające zapobiec nadmiernemu nagrzewaniu się kadłuba pocisku. Sam kadłub jak i powierzchnie aerodynamiczne rakiety wykonano ze stopów aluminium i magnezu, natomiast korpus silnika rakietowego wykonano ze stali.
Podwieszony lotniczy pocisk rakietowy RS-2U
Kadłub pocisku rakietowego RS-1U podzielony był na pięć przedziałów, z których pierwsze trzy mieściły głowicę bojową o wymuszonej fragmentacji skorupy ładunku i masie 9,25 kilograma, zapalnik zbliżeniowy typu RW-1U (AR-43) z pierścieniowym czujnikiem umieszczonym w czołowej części pocisku, serwomechanizmy, układy stabilizacji i napędy sterów, a w końcu pracujący na paliwie stałym silnik rakietowy. Ten ostatni miał ciąg 13,15 kN. W tylnej części rakiety rozmieszczono systemy naprowadzania wraz z układami zasilania i układami wykonawczymi lotek oraz butlą sprężonego powietrza (powierzchnie aerodynamiczne były poruszane dzięki instalacji pneumatycznej). Końcowa część kadłuba pocisku zakończona odbiornikiem sygnałów radarowych radiolokatora typu RP-1U mieściła układy tłumaczące przechwytywane impulsy naprowadzające na sygnały sterujące i korygujące lot pocisku. Wspomniane już lotki rozmieszczono u nasady dużych powierzchni aerodynamicznych. Na końcówkach tych ostatnich, w niewielkich owiewkach, umieszczono smugacze typu OTM-30, które miały za zadanie ułatwienie pilotowi maszyny-nosiciela obserwacji pocisku. Lotki pozwalały kontrolować ruch pocisku wokół osi podłużnej pozwalający na stabilizację pocisku. Za kontrolę kierunku lotu pocisku odpowiadały przednie powierzchnie sterowe. Energię elektryczną niezbędną do zapewnienia pracy układów pocisku dostarczał kompaktowy generator z turbiną powietrzną.
Pocisk rakietowy wykorzystywał naprowadzanie w wiązce radiolokacyjnej (ang. beam-rider), co wiązało się z koniecznością ciągłego podświetlania celu przez pokładową stację radiolokacyjną nosiciela, aż do momentu trafienia w cel. Obrana metoda naprowadzania de facto ograniczała również możliwości manewrowe nosiciela, gdyż nie mógł on gwałtownie manewrować, aż do momentu trafienia pocisku w cel. Gwałtowne manewry mogły spowodować utratę kontaktu z celem i utratę kontroli nad pociskiem. Lotniczy pocisk rakietowy RS-1U wyposażono w zapalnik zbliżeniowy oraz układ samolikwidacji.
Zastosowany radar RP-1U, opracowany w NII-17 W. Tichomirowa, był modyfikacją pracującego w paśmie S radiolokatora typu RP-1 stosowanego na myśliwcach przechwytujących MiG-17P. Wprowadzono w nim antenę śledzącą o większej średnicy, co umożliwiło zwiększenie zasięgu automatycznego śledzenia celu. Dzięki wprowadzonym zmianom możliwe było wykrycie dużego celu, o rozmiarach zbliżonych do bombowca, z odległości od 6 kilometrów do maksymalnie 10 kilometrów. Radiolokator typu RP-1U współpracował z celownikiem ASP-2NN lub ASP-5N. Naprowadzenie rakiet RS-1U było możliwe dzięki przystosowaniu radaru do generowania wiązki kodowanych impulsów sterujących lotem pocisku.
RS-2US pod skrzydłem przechwytującego samolotu myśliwskiego Suchoj Su-9
Użycie pocisku
Aby użyć lotniczego pocisku rakietowego typu RS-1U pilot nosiciela musiał zbliżyć się do celu kierując się nań z pomocą komend otrzymanych z naziemnego stanowiska dowodzenia, następnie zaś korzystając z radaru pokładowego RP-1U. Przy odległości około 4 kilometrów od wyznaczonego celu powietrznego, wspomniana stacja radiolokacyjna była już w stanie podjąć automatyczne śledzenie celu. Do odpalenia pocisku rakietowego RS-1U dochodziło w odległości od 2 kilometrów do 3 kilometrów od atakowanego intruza, przy czym należało pamiętać o zachowaniu minimalnej wysokości lotu na poziomie 5000 metrów (maksymalnie 10 000 metrów). Ograniczenia te wynikały z osiągów rakiety, której silnik tracił ciąg na większych wysokościach oraz układu naprowadzania. Ten ostatni był nieefektywny na małych wysokościach z powodu zakłóceń powstających w wyniku odbić wiązki radiolokacyjnej od powierzchni ziemi.
W pierwszej sekundzie po starcie lot pocisku kontrolowały układy autostabilizacji odpowiedzialne za ustabilizowanie lotu rakiety. Następnie kontrolę nad lotem pocisku rakietowego RS-1U przejmował radiolokator RP-1U. W przypadku, gdy atak nie powiódł się z powodu minięcia się z celem, pocisk ulegał autodestrukcji po upływie od 13 sekund do maksymalnie 23 sekund. Maksymalny efektywny zasięg RS-1U był niewielki i wynosił 3 kilometry. Współczynnik przeciążenia dla RS-1U nie mógł przekroczyć 9 g.
Służba liniowa
Autor – zdjęcia: Dawid Kalka
Kraków, Muzeum Lotnictwa Polskiego
Pocisk rakietowy w opisanej powyżej postaci, wszedł do uzbrojenia samolotów myśliwskich MiG-17PFU (powstało 40 egzemplarzy przebudowanych w zakładach Nr. 21 w Gorki z seryjnych MiG-17PF), wyposażonych w celowniki radiolokacyjne RP-1U. Wedle części źródeł pociski miały również znaleźć zastosowanie na niewielkiej serii myśliwskich Jak-25K-5. Lotnicze pociski rakietowe RS-1U odpalano z belek APU-3 z zamkami 369Sz. W sumie w zakładzie Nr. 455 w Kostinie wyprodukowano 3071 sztuk lotniczych pocisków rakietowych RS-1U w latach 1956-1957. Mankamenty pocisku, spowodowały, że wkrótce rozpoczęto prace nad unowocześnionym wariantem rakiety, zaś produkcji RS-1U zaprzestano.
Podstawowe dane taktyczno-techniczne: RS-1U
-
Rok wejścia do służby liniowej – 1956 rok
-
Średnica kadłuba – 200 mm
-
Długość całkowita – 2356 mm
-
Rozpiętość skrzydeł – 549 mm
-
Masa startowa pocisku – 74,2 kg
-
Masa głowicy bojowej – 9,25 kg
-
Zasięg pocisku rakietowego – 2-2,5 km
-
Minimalna wysokość odpalenia pocisku rakietowego – 5000 m
-
Maksymalna wysokość odpalenia pocisku – 10 000 m
-
Prędkość maksymalna lotu pocisku – 750 m/s
-
Zastosowany zapalnik – radiowy
-
Minimalna prędkość nosiciela przy odpaleniu pocisku rakietowego – 650 km/h
Wariant RS-2U
Samolot myśliwski MiG-19PM uzbrojony w lotnicze pociski rakietowe RS-2US, podczas lotu
Ograniczenia które należało respektować wykorzystując RS-1U spowodowały, że wkrótce rozpoczęto prace nad rozwojowym wariantem pocisku rakietowego. Konstruktorzy zamierzali wyeliminować w jego przypadku choć część mankamentów RS-1U. Zmodyfikowany wariant rakiety, znany pod wojskowym oznaczeniem RS-2U, został ponadto opracowany z myślą o zastosowaniu na samolotach myśliwskich MiG-19PM i zastąpieniu poprzednika w linii. Dążąc do zwiększenia możliwości pocisku konstruktorzy z OKB-2 zdecydowali się na jego przeprojektowanie. Założenia modernizacji przygotowano jeszcze w 1954 roku, a więc przed zakończeniem prób państwowych RS-1U. Do ich zaakceptowania doszło w marcu 1955 roku, z kolei pierwsze odpalenia miały miejsce wiosną następnego roku. We wrześniu 1956 roku rozpoczęto próby państwowe wariantu K-5M, takie oznaczenie fabryczne otrzymał bowiem nowy wariant rakiety. Testy nie przebiegały bez problemów. Pierwsze testowe odpalenia dowiodły, że nowy system uzbrojenia cechuje się niezadowalającą niezawodnością. W związku z tym zarządzono kolejną turę testów. Miały one dowieść niezawodności zmodernizowanych pocisków. Próby kontrolne miały zostać przeprowadzone jeszcze w tym samym roku. W czasie testów w roli nosicieli wykorzystywano m.in. samoloty myśliwskie MiG-19PM.
Przy okazji przetestowano na nich systemy zapobiegające pompażowi silników w trakcie odpalania pocisków rakietowych. Po pozytywnych wynikach prób kontrolnych, w listopadzie 1957 roku, na mocy decyzji nNr. 134-54, do uzbrojenia oficjalnie przyjęto system S-2-U. W jego skład wchodziła pocisk rakietowy RS-2U (czyli K-5M) oraz myśliwce przechwytujące MiG-19PM wyposażone w radary RP-2U Izumrud-2 i Izumrud-2B.
Podobnie jak miało to miejsce w przypadku RS-1U za produkcję RS-2U odpowiadać miał zakład Nr. 455. Wdrożenie do produkcji tym razem odbywało się już zdecydowanie bardziej sprawnie. Pierwsze rakiety opuściły bowiem linie montażowe jeszcze przed końcem 1957 roku. Ogólna liczba wyprodukowanych w zakładzie Nr. 455 RS-2U sięgnęła 12 400 egzemplarzy. Ostatnie pociski opuściły linię produkcyjną w 1959 roku. Prócz bojowych pocisków rakietowych w zakładzie Nr. 455 wyprodukowano także kilkadziesiąt egzemplarzy pocisków rakietowych szkolnych oraz poglądowych. Produkcję pocisków RS-2U podjąć miały również zakłady Nr. 575 w Koronowie oraz Nr. 622 w Iżewsku. Liczba powstałych w nich rakiet była jednak zdecydowanie niższa i wynosiła odpowiednio: 830 egzemplarzy i 500 egzemplarzy.
Użytkownicy
Podobnie jak miało to miejsce w przypadku RS-1U, w produkcji RS-2U brał udział szereg kooperantów odpowiedzialnych za wytwarzanie kluczowych podzespołów. Wśród nich znalazły się m.in. zakład Nr. 45 wytwarzające silniki rakietowe, czy zakład Nr. 80 gdzie powstawały głowice bojowe.
Lotniczy pocisk rakietowy RS-2U (K-5M) był ostatnim członkiem rodziny K-5 za którego opracowanie odpowiadało OKB-2. Opracowania kolejnego wariantu pocisku podjęło się biuro konstrukcyjne KB-455 działające przy zakładzie Nr. 455, które pierwotnie odpowiadało za przygotowanie dokumentacji technicznej do seryjnej produkcji oraz eliminację wykrytych w czasie prób kontrolnych wad RS-2U.
Opis konstrukcji
Głównym celem modernizacji miała ogólna poprawa charakterystyk taktyczno–technicznych rakiety. Wśród najbardziej kluczowych cech wymieniano zaś zwiększenie granicznej wysokości na której pocisk mógł być użyty.
Pomimo szeregu wprowadzonych modyfikacji RS-2U wciąż miał konstrukcję podobną do pierwowzoru. Zachował kadłub o wrzecionowatym kształcie, jak i powierzchnie aerodynamiczne rozmieszczone w układzie kaczki. Przy czym te ostatnie, pomimo zmian o których mowa poniżej rozmieszczono analogicznie jak miało to miejsce w RS-1U, czyli cztery niewielkie trójkątne powierzchnie aerodynamiczne w układzie krzyżowym w części dziobowej rakiety, zaś kolejne cztery, już znacznie większe, o trapezowym kształcie, mniej więcej w dwóch trzecich długości kadłuba.
Zdjęcie propagandowe – pilot przy samolocie Suchoj Su-9
Po przeprojektowaniu całkowita długość wzrosła o 140 milimetry. Nowy pocisk otrzymał również wykonane ze stopów magnezu stateczniki i stery o większej rozpiętości i powierzchni. Pozostałe modyfikacje sprowadzały się do wprowadzenia nowego dopplerowskiego zapalnika zbliżeniowego RW-2U (AR-45M) o większym zasięgu wykrycia celu (do 15 metrów w porównaniu do 10 metrów w przypadku zapalnika RW-1U stosowanego w przypadku pierwowzoru), nowego silnika rakietowego typu PRD-45 oraz zwiększenia zapasu powietrza wykorzystywanego przez pneumatyczną instalację napędzającą stery. Wspomniany zapalnik odznaczał się również innym kształtem niż RW-1U co pozwala na łatwe odróżnienie pocisków. Prócz wspomnianych zmian, rakieta otrzymała również nową głowicę bojową o większej masie (13 kilogramów wobec wcześniej stosowanych głowic bojowych o masie nieco ponad 9 kilogramów). Jej zabudowa związana była z przearanżowaniem budowy wewnętrznej pocisku i powiększeniu przedziału bojowego kosztem miejsca zajmowanego przez układy wykonawcze sterów. Te ostatnie zostały przesunięte ku tyłowi. Za przedziałem układów wykonawczych sterów znajdował się silnik rakietowy typu PRD-45. Część z wyprodukowanych rakiet otrzymała smugacze rozmieszczone analogicznie jak w przypadku pocisku rakietowego RS-1U. Analogiczna pozostała również ich rola, czyli ułatwienie obserwacji lotu pocisku pilotowi nosiciela. Niezmieniona pozostała przyjęta metoda naprowadzania. Pocisk współpracował już jednak innym radiolokatorem, specjalnie do tego celu opracowanym celownikiem radiolokacyjnym RP-2U (Izumrud-2).
Wprowadzone w RS-2U zmiany, polegające m.in. na instalacji silnika rakietowego typu PRD-45, w połączeniu z usprawnionym radiolokatorem zwiększyły lekko maksymalny efektywny zasięg rakiety do 3,5 kilometra. Poprawie uległa również „dolna granica użycia” czyli minimalna odległość odpalenia rakiety obniżona do 1,5 kilometra. Bardziej istotnej poprawie uległy jednak parametry związane z maksymalną i minimalną wysokością na której mogło dochodzić do odpalenia pocisku. Możliwe było również strzelanie do celu lecącego do 2000 metrów powyżej myśliwca. Sama rakieta była również w stanie znieść znacznie większe przeciążenia w powietrzu niż było miało to miejsce w przypadku RS-1U (18 g wobec 9 g).
Służba liniowa
Samolot myśliw-19PM
Kraków, Muzeum Lotnictwa Polskiego
Wyposażone w lotnicze pociski rakietowe RS-2U samoloty myśliwskie MiG-19PM mogły przenosić do 4 rakiet podwieszanych na belkach APU-4. Same rakiety mogły być odpalane pojedynczo, parami, bądź też salwą, w ustalonych interwałach czasowych. W pociski RS-2U prócz MiG-19PM wyposażono również prototypowe samoloty myśliwskie takie jak np. SM-12PM.
Podstawowe dane taktyczno-techniczne: RS-2U
-
Rok wejścia do służby liniowej – 1957 rok
-
Średnica kadłuba – 200 mm
-
Długość całkowita – 2494 mm
-
Rozpiętość skrzydeł – 650 mm
-
Masa startowa pocisku – 82,2 kg
-
Masa głowicy bojowej – 13 kg
-
Zasięg pocisku rakietowego – 1,95-3,5 km
-
Minimalna wysokość odpalenia pocisku rakietowego – 2500 m
-
Maksymalna wysokość odpalenia pocisku – 16 500 m
-
Prędkość maksymalna lotu pocisku – 800 m/s
-
Zastosowany zapalnik – radiowy
-
Minimalna prędkość nosiciela przy odpaleniu pocisku rakietowego – 650 km/h
Wariant RS-2US
W trakcie przeprowadzonych prób lotniczych pocisków rakietowych RS-2U wystąpiono z koncepcją budowy dwukrotnie większej, dysponującej większym zasięgiem i znacznie większą głowicą bojową rakiety K-5S. Ponieważ jednak rozmiary pocisku limitowały krąg potencjalnych nosicieli do nieperspektywicznego Jak-25K, prace ostatecznie zarzucono. Podobny los spotkał projekt pocisku rakietowego K-52. Nie można tego jednak powiedzieć o kolejnych modyfikacjach rakiet rodziny K-5. Jeszcze przed końcem ówczesnej dekady zakończono prace nad kolejną zmodyfikowaną wersja rakiety, K-5MS, znaną pod wojskowym oznaczeniem RS-2US. Jej powstanie związane było z pracami nad nowym systemem uzbrojenia o kryptonimie K-51, wykorzystującym nową stację radiolokacyjną CD-30T. Modyfikacje wprowadzone w konstrukcji pocisku podyktowane były koniecznością dostosowania rakiety do nowych wymagań operacyjnych i przystosowania pocisku do odpalania z pokładu myśliwców dysponujących znacznie większą prędkością maksymalną, zdolnych do osiągania większego pułapu. Modyfikacje rakiety przeprowadzili konstruktorzy działający przy fabryce Nr. 455.
Przekrój pocisku rakietowego
W tym czasie w biurze konstrukcyjnym Suchoja powstawał samolot przechwytujący T-43 (późniejszy Su-9), którego uzbrojeniem pierwotnie stać miał się pocisk rakietowy K-6 testowany również na doświadczalnym egzemplarzu MiG-19 z radarem Ałmaz-3. Pocisk rakietowy K-6 był rozwinięciem linii pocisków K-5 jednak ostatecznie zakres wprowadzonych w nim zmian został znacznie zwiększony. Ponieważ rozwój K-6, tak jak i rozwój stacji radiolokacyjnej Ałmaz-3, napotykał na wiele trudności i ostatecznie został wstrzymany decyzją MAP w kwietniu 1958 roku, zadecydowano o modernizacji RS-2U i dostosowaniu go do odpalania z dysponującego lepszymi od MiG-19PM osiągami T-43. Droga do przedłużenia linii K-5 stanęła otworem.
Zmodernizowany lotniczy pocisk rakietowy RS-2U (K-5M) otrzymał oznaczenie RS-2US (K-5MS). Podstawowe różnice w porównaniu do wcześniejszego wariantu sprowadzały się przede wszystkim do zastosowania zmodernizowanego zapalnika zbliżeniowego RW-2US (AR-45M2) o podwyższonej odporności na wysokie temperatury (co było istotne ze względu na rozwijanie przez myśliwiec Suchoja wyższych prędkości) i zmniejszonej zwłoce działania. Dodatkowo zastosowano nowe smugacze typu OTI-30-1 dostosowane do funkcjonowania w bardziej rozrzedzonym powietrzu. Zmiany wprowadzono również w obrębie odbiornika radiolokacyjnej wiązki prowadzącej. Wzmocniono także węzły mocowania do belki wyrzutni. Bez zmian pozostawiono natomiast silnik PRD-45 oraz blok kierowania radiowego RU-I. Rakieta mogła być również przenoszona nie tylko przez samoloty Suchoj Su-9, ale także przez dotychczasowego nosiciela RS-2U, czyli MiG-19PM. Ponieważ jednak samoloty te charakteryzowały się innymi osiągami wprowadzono przełącznik, który należało przed startem ustawić w odpowiedniej pozycji w zależności od nosiciela. Zmiana położenia przełącznika zmieniała sygnał wzmocnienia bloku kierowania radiowego. W zależności od wybranej opcji zmieniały się charakterystyki pracy sterów rakiety. Było to konieczne ze względu na to, iż w przypadku Su-9 rakiety miały być używane na większych wysokościach. Wprowadzone modyfikacje umożliwiły stosowanie pocisku na wysokościach maksymalnie do 20 500 metrów.
W maju 1958 roku rozpoczęto próby fabryczne z wykorzystaniem pięciu prototypów T-43 dostosowanych do przenoszenia nowych pocisków rakietowych. W dalszej kolejności rozpoczęto realizację prób państwowych, które zakończono na początku 1960 roku.
Pocisk rakietowy RS-2US
Na mocy decyzji wydanej w kwietniu 1960 roku, zatwierdzono pomyślny wynik prób państwowych systemu Suchoj Su-9-51 (T-3-51). Składał się nań myśliwiec przechwytujący Su-9 oraz system uzbrojenia S-2-US. W skład tego ostatniego wchodziły natomiast pociski rakietowe RS-2US, radar typu RP-9U (CD-30T lub CD-30TP) oraz aparatura naprowadzania Lazur. Pół roku później, kompleks T-3-51 (Su-9-51) oficjalnie przyjęto do uzbrojenia. Su-9 miał mieć możliwość zwalczania celów z odległości od 2 kilometrów do maksymalnie 6 kilometrów, przy czym radiolokator RP-9 miał pozwalać na automatyczne śledzenie celu znajdującego się w odległości 8-10 kilometrów.
Obok prac nad wariantem T-3-51 równolegle rozwijano system SM-12-51. Prace nad nim rozpoczęły się po wydaniu przez Radę Ministrów Związku Radzieckiego dyrektywy w sprawie opracowania ulepszonego wariantu samolotu SM-12 wyposażonego w system uzbrojenia K-51. Na mocy zamówienia otrzymanego w kwietniu 1958 roku OKB-155 opracowało projekt bazującego na eksperymentalnym SM-12, czyli myśliwca przechwytującego wyposażony w radar CD-30T oraz współpracujące z nim pociski rakietowe klasy powietrze–powietrze RS-2US. SM-12PM, bo takie oznaczenie otrzymał prototypowy samolot, miał być myśliwcem przechwytującym zdolnym do działania w każdych warunkach atmosferycznych. Pierwsze loty tego wariantu samolotu, w ramach prób zakładowych, rozpoczęto jeszcze w maju 1958 roku. SM-12PM, pozbawiony uzbrojenia strzeleckiego mógł przenosić dwa pocisku RS-2US na belkach pod skrzydłami. Kilka miesięcy później rozpoczęto próby drugiego prototypu samolotu, oznaczonego jako SM-12PMU, który będąc elementem systemu SM-12-51 wyposażono w radar CD-30T, pocisku RS-2US oraz stację naprowadzania Wozduch-1. Prócz zastosowania dodatkowego przyśpieszacza rakietowego U-19 lub U-19D, SM-12PMU odróżniał się od wcześniejszego wariantu możliwością przenoszenia nie dwóch, a czterech pocisków RS-2US, przy czym dwa z nich mogły być podwieszane na węzłach standardowo służących do przenoszenia zapasowych zbiorników paliwa. W tym przypadku należało jednak skorzystać z belek pośrednich. SM-12PMU przekazany został do prób państwowych w 1959 roku. Ostatecznie jednak nigdy nie trafił do produkcji seryjnej. W dużej mierze przyczynił się do tego jego ograniczony promień działania oraz fakt, że na wymaganej wysokości samolot mógł przebywać jedynie przez krótki okres czasu. Ostatecznie prace nad SM-12PMU przerwano latem 1959 roku. Nie oznaczało to jednak, że do przenoszenia radaru CD-30 oraz pocisków RS-2US nie został dostosowany kolejny samolot. W 1961 roku jeden z seryjnych samolotów myśliwskich MiG-21PF wyposażony został bowiem w radar CD-30TP (RP-21M) i dostosowany do przenoszenia pocisków RS-2US. Po kilku latach prób oraz dalszych prac rozwojowych (m.in. nad stacją radiolokacyjną) w 1965 roku ostatecznie do produkcji seryjnej wszedł kolejny wariant MiG-21, oznaczony jako MiG-21PFM. Dysponował on systemem uzbrojenia K-51.
Produkcja seryjna lotniczych pocisków rakietowych typu RS-2US (K-5MS vel K-51) rozpoczęła się jeszcze w 1959 roku, kiedy zakład Nr. 455 rozpoczął wytwarzanie pocisków rakietowych w nowym wariancie. W sumie, do końca 1961 roku zakłady w Kostinie opuściło łącznie 6110 egzemplarzy pocisków (w tym 89 egzemplarzy w wariancie ćwiczebnym). Pełnoskalową produkcję pocisków rakietowych typu RS-2US prowadziły również zakłady Nr. 43 w Moskwie (w latach 1959-1964), Nr. 485 w Kijowie (w latach 1959-1961), Nr. 575 w Kowrowie oraz Nr. 622 w Iżewsku. W radzieckich zakładach powstało w sumie ponad 31 tysięcy lotniczych pocisków rakietowych RS-2US.
Lotnicza belka podwieszeń APU-4
Służba liniowa
Prócz samolotów Suchoj Su-9 i jego prototypów, lotnicze pociski rakietowe typu RS-2US przenosiły również doświadczalne myśliwce przechwytujące SM-12PM i SM-12PMU oraz samoloty MiG-19PM/PMU. Kolejnym typem który otrzymał możliwość przenoszenia omawianych pocisków rakietowych był wspominany już, znacznie popularniejszy, MiG-21PF. Również kolejne warianty rozwojowe myśliwca Mikojana dostosowywano do przenoszenia RS-2US, przy czym samoloty otrzymywały zmodernizowane stacje radiolokacyjne, najpierw RP-21M (MiG-21PF/PFS/PFM/R) a następnie RP-21MA (MiG-21M/MF). Pociski w przypadku samolotów MiG-21 odpalano z belek typu APU-7, natomiast na samolotach Suchoj Su-9 rakiety podwieszano z wykorzystaniem belek lotniczych APU-19 i APU-20. W przypadku MiG-19PM/PMU pociski rakietowe przenoszone były na belkach lotniczych APU-4. Teoretycznie możliwość przenoszenia RS-2US posiadać miały również samoloty przechwytujące Suchoj Su-11 oraz Suchoj Su-15.
Lotnicze pociski rakietowe typu RS-2US te powszechnie wykorzystywali użytkownicy radzieckiego hitu eksportowego, jakim stał się MiG-21, jak i posiadacze MiG-19PM. W wielu krajach, pomimo niewielkiej skuteczności pocisków, wycofano je ze służby dopiero w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku (na przykład w Polskiej Rzeczpospolitej ludowej) wraz z kolejnymi wersjami nosicieli.
Podstawowe dane taktyczno-techniczne: RS-2US
-
Rok wejścia do służby liniowej – 1960 rok
-
Średnica kadłuba – 200 mm
-
Długość całkowita – 2500 mm
-
Rozpiętość skrzydeł – 654 mm
-
Masa startowa pocisku – 82,7 kg
-
Masa głowicy bojowej – 13 kg
-
Zasięg pocisku rakietowego – 1,95-5,2 km
-
Minimalna wysokość odpalenia pocisku rakietowego – około 1000 m
-
Maksymalna wysokość odpalenia pocisku – 16 500 m MiG-19PM, 20 500 m Suchoj Su-9
-
Prędkość maksymalna lotu pocisku – 800 m/s
-
Zastosowany zapalnik – radiowy
-
Minimalna prędkość nosiciela przy odpaleniu pocisku rakietowego – 650 km/h
Autor – zdjęcia: Dawid Kalka
Świnoujście, Artyleryjski Fort Zachodni
Warianty chińskie
W 1958 roku do Chińskiej Republiki Ludowej trafiły pierwsze lotnicze pociski rakietowe RS-2U, niedługo później chiński przemysł rozpoczął prace zmierzające do rozpoczęcia seryjnej produkcji własnego wariantu rakiety. Pocisk otrzymał oznaczenie PL-1. Początek próbnej produkcji pocisku datuje się na 1958 rok, jednak do pierwszych testów naziemnych rakiety PL-1 miały być gotowe dopiero w 1960 roku lub też według innych danych koniec 1959 roku. Problemy odnotowane w trakcie testowych odpaleń w locie spowodowały dalsze opóźnienie. Kolejne próbne rakiety zaczęły powstawać w 1962 roku, natomiast rok później przeprowadzono zakończone powodzeniem testy pocisków. W rok później PL-1 wszedł do uzbrojenia chińskiego lotnictwa stając się bronią wykorzystywaną przez chińskie samoloty J-6 i prawdopodobnie J-7 oraz J-5A. Początkowo chińskie wysiłki zmierzające do rozpoczęcia produkcji PL-1 miały być wspierane przez radzieckich konsultantów, jednak po wycofaniu się tych ostatnich, strona chińska zmuszona była do ukończenia prac samodzielnie. Nie pozostało to bez wpływu na tempo prowadzonych prac. Chiński wariant lotniczego pocisku rakietowego RS-2U nie był nigdy eksportowany, a same pociski PL-1 zostały wycofane już ze służby.
Bibliografia
-
https://www.zabytki-techniki.org.pl/index.php/muzeum-sil-powietrznych-w-deblinie-wirtualny/177-artyleria-rakietowa/1089-kierowany-pocisk-rakietowy-powietrze-powietrze-rs-2us
-
http://www.samolotypolskie.pl/samoloty/2480/126/RS-2-K-5
-
https://en.wikipedia.org/wiki/K-5_(missile)
-
https://dziennikzbrojny.pl/artykuly/art,6,29,1099,lotnictwo,uzbrojenie,rakiety-powietrze-powietrze-rodziny-k-5-i-k-55







































