Bezzałogowy system latający Orłan-10
System BSP Orłan-10 (ros. Орлан-10), to rosyjski wojskowy bezzałogowy statek powietrzny opracowany i produkowany przez Specjalne Centrum Technologiczne (ros. OOO Специальный технологический центр). Jest wykorzystywany przez Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej w celach prowadzenia rozpoznania taktycznego i lotów patrolowych, atakowania siły żywej i pojazdów nieopancerzonych przeciwnika oraz do walki elektronicznej.
Obecna wojna rosyjsko-ukraińska może pretendować do miana tzw. „wojny dronów”, choć jest to mocno na wyrost. Bezzałogowe statki powietrzne różnych klas i typów są szeroko stosowane przez obie walczące strony i aktywnie wpływają na przebieg działań wojennych. Wśród nich można wyróżnić takie, które stały się symbolem tych środków bojowych – po stronie ukraińskiej jest to Bayraktar TB2, po rosyjskiej zaś niewątpliwie znacznie mniejszy, typu Orłan-10.
Orłan-10, (numer 1003) prezentowany podczas salonu „InterAeroCom 2010” w Petersburgu
System
Konflikt między Federacją Rosyjską, a Gruzją w 2008 roku unaocznił armii Federacji Rosyjskiej potrzebę rozwoju i wykorzystania bezzałogowych statków powietrznych, które stałyby się podstawą ujednoliconego systemu dowodzenia i kierowania wojskami na poziomie taktycznym. Uznano, że armia rosyjska potrzebuje narzędzia rozpoznawczego pozwalającego na przekazanie pojazdom bojowym (czołgom, bojowym wozom piechoty, samobieżnym stanowiskom artyleryjskim, środkom obrony przeciwlotniczej) współrzędnych celów
Bezzałogowy system latający typu Orłan-10 to wielofunkcyjny bezzałogowy kompleks lotniczy, stworzony przez dział bezzałogowych systemów powietrznych spółki Specjalne Centrum Technologiczne (STC) z Sankt Petersburga. Przedsiębiorstwo to, od samego początku XXI wieku zaprojektowało i produkuje szereg BSP nazwanych Orłan-1, Orłan-2, Orłan-3, Orłan-10, Orłan-30 i Orłan-50. Najbardziej znanym i najpopularniejszym z nich jest Orłan-10. Jego projektowanie rozpoczęto w 2008 roku, a pewnym impulsem do tego była wojna z Gruzją, w czasie której wojska rosyjskie odczuły dotkliwy brak nowoczesnych środków rozpoznania, przede wszystkim latających BSP. Produkcja seryjna gotowych systemów jak na rosyjskie realia ruszyła dość szybko, bo już w 2010 roku.
Skład kompleksu
Na platformie (właściwie katapulcie) startowej
Jak większość BSP, Orłan-10 wchodzi w skład bezzałogowego kompleksu powietrznego, który w przypadku tego aparatu obejmuje:
od trzech do sześciu bezzałogowców Orłan-10
-
naziemną mobilną stację kontroli na podwoziu trzyosiowego pojazdu ciężarowo-terenowego KamAZ-5350
-
przenośny panel kontrolny
-
wyrzutnię katapultę (w położeniu transportowym jest rozłożona w dwóch kontenerach)
-
stację ładującą do ładowania akumulatorów BSP
-
generator diesla o mocy 5 kW, zapewniający działanie części naziemnej kompleksu w trybie autonomicznym
-
komplet narzędzi i części zamiennych
Przygotowanie aparatów do startu
Obsługa kompleksu obejmuje pięć osób: dowódcę załogi, operatora BSP, operatora ładunku użytkowego, technika i kierowcę elektryka.
W wyniku wdrożonych prac opracowano aparat latający BSP Orłan-10, który wszedł do służby w 2010 roku. Produkcja seryjna została uruchomiona w 2011 roku. W 2012 roku aparat BSP został wykorzystany przez wojska lądowe i powietrznodesantowe podczas ćwiczeń Kaukaz 2012. W 2014 roku wyprodukowano i dostarczono rosyjskiej armii 200 egzemplarzy, produkcja w 2015 roku wyniosła 300 egzemplarzy. Dokładna liczba wyprodukowanych maszyn nie jest znana, szacuje się ją na ok. 1500–2000 wyprodukowanych egzemplarzy. Jednostka Wschodniego Okręgu Wojskowego Federacji Rosyjskiej stacjonująca na Czukotce w 2015 roku otrzymały aparaty latające BSP Orłan-10 i rozpoczęła patrolowanie obszaru rosyjskiej Arktyki. Również we wrześniu tego roku BSP Orłan-10 zostały wykorzystane podczas strategicznych ćwiczeń dowódczo-sztabowych Centrum-2015, zorganizowanych przez siły szybkiego reagowania Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Podczas ćwiczeń Zachód-2017 naziemne stanowisko kontroli lotu zostało omyłkowo ostrzelane przez śmigłowiec bojowy Kamow Ka-52.
BSP Orłan-10 ląduje na spadochronie
Podczas ćwiczeń antyterrorystycznych Misja Pokojowa-2018, zorganizowanych przez kraje Szanghajskiej Organizacji Współpracy, konstrukcja została wykorzystana do rozesłania dezinformujących wiadomości SMS do osób odgrywających w ćwiczeniu rolę terrorystów. Również w 2018 roku. BSP Orłan-10 wziął udział w misjach wykonywanych w trakcie ćwiczeń Słowiańskie Braterstwo 2018 przeprowadzonych przez wojska powietrznodesantowe Federacji Rosyjskiej, Białorusi i Serbii. Kolejne użycie Orłanów-10 nastąpiło w dniach 11–17 września 2018 roku podczas manewrów Wschód-2018, zorganizowanych na poligonach Centralnego i Wschodniego Okręgu Wojskowego. Uznano je za największe ćwiczenia armii rosyjskiej od czasów radzieckich Zachód-81. Podczas ćwiczeń jednostek Centralnego Okręgu Wojskowego w 2021 roku maszyny zostały zastosowane do korygowania ognia moździerzy 2B11 Sani.
W 2021 roku Federalna Służba Bezpieczeństwa wszczęła śledztwo związane z defraudacją 446 mln rubli przeznaczonych w latach 2017–2020 na rozwój aparatu BSP Orłan-10. Andriejowi Polszkowi z firmy STD Radiks i Pawłowi Szackiemu z Kazańskiego Zakładu Elektronarzędzi zarzucono zawyżanie cen komponentów potrzebnych do produkcji tego bezzałogowego statku powietrznego.
Głównym przeznaczeniem latającego aparatu BSP Orłan-10 jest prowadzenie rozpoznania i współpraca z artylerią w zakresie wskazywania współrzędnych celów i korygowania ognia. Przenoszone wyposażenie umożliwia prowadzenie obserwacji w zakresie pasma widzialnego i podczerwieni. Może zostać wyposażony w urządzenia pozwalające określanie pozycji telefonów GSM, radarów działających w paśmie X, a także stacji łączności VHF. Elementem przenoszonego wyposażenie może być również laserowy wskaźnik celów umożliwiający naprowadzanie pocisków precyzyjnych 30F39 Krasnopol. Może służyć jako transmiter sygnału sterującego, co pozwala na połączenie kilku naziemnych punktów kontrolnych w celu stworzenia jednej sieci dla 30 egzemplarzy aparatów BSP Orłan-10.
Czas rozwinięcia i przygotowania elementów naziemnych kompleksu Orłan-10 wynosi do 30 minut, co jest długim okresem jak na system taktyczny. Z jednego punktu kontrolnego jednocześnie mogą być sterowane cztery drony (według innych danych trzy). Twórcy kompleksu deklarują możliwość stworzenia sieci lokalnej pomiędzy kilkoma punktami kontrolnymi – ma to pozwalać na sterowanie nawet trzema tuzinami BSP. W tym przypadku sterowanie konkretnym egzemplarzem jest przekazywane któremuś z włączonych do sieci operatorów. Nie wiadomo jednak, czy metoda ta jest stosowana w praktyce.
Mobilna naziemna stacja dowodzenia oraz przenośna centrala wyposażone są w przemysłowe laptopy z odpowiednim oprogramowaniem. Katapulta startowa to składany trójnóg, którego jeden z boków jest prowadnicą do startu BSP. Rozkłada go jedna osoba. Zasada działania katapulty jest podobna do kuszy, a rolę strzały pełni dron. Amortyzatory składają się z rurowych elastycznych gum i służą jako elementy napinające. Są one rozciągane ręcznie za pomocą mechanizmu blokowego poruszanego korbą.
Budowa latajacego bezzałogowca
Orłan-10 jest wykonany z materiałów kompozytowych i ma układ górnopłata z klasycznym usterzeniem ogonowym z pojedynczym statecznikiem pionowym i dwoma poziomymi. Kadłub jest półskorupowy o przekroju owalnym, z konstrukcją wzmocnioną dwiema podłużnicami. W jego przedniej części znajduje się silnik przykryty zamykaną klapą obsługową, w środku akumulator umieszczony w szczelnym pojemniku, zbiornik paliwa oraz system lądowania ze spadochronem. W części ogonowej znajdują się elementy wykonawcze układu sterowania, a także ładunek użyteczny stanowiący wyposażenie zadaniowe. Dodatkowe elementy wyposażenia mogą być również umieszczone w specjalnych wnękach w zewnętrznych sekcjach skrzydeł. Konstrukcyjnie skrzydła dzielą się na centropłat i dwie sekcje zewnętrzne.
Napęd stanowi 1-cylindrowy silnik tłokowy, 4-suwowy typu FG-36 japońskiej firmy Saito Seisakusho, który waży zaledwie 1,25 kg i posiada on moc 2,9 KM. Napędza on dwupłatowe śmigło ciągnące. Średnie zużycie paliwa wynosi 0,5 litra na godzinę pracy. Znajdujący się nad przedziałem spadochronowym zbiornik paliwa o pojemności 5 litrów, wykonany jest z tworzywa sztucznego (polietylen).
Aparat Orłan-10 ląduje za pomocą spadochronu i niewielkiego nadmuchiwanego balonu amortyzującego, które są specjalnie pomalowane na czerwony, jaskrawy kolor. Ma to znacząco ułatwiać odnalezienie samego aparatu po jego wylądowaniu. Możliwe jest również jego awaryjne lądowanie w trybie samolotowym, tj. na kadłubie. Przy uderzeniu w ziemię tylna część kadłuba oddziela się, co ma zmniejszyć znacząco ryzyko uszkodzenia ładunku. Projektanci przewidzieli również możliwość lądowania na pokładzie jednostki pływającej, z użyciem specjalnej siatki rozpinanej na nadmuchiwanych podporach.
Sam płatowiec w czasie trwania transportu jest rozłożony na kilka części i przechowywany w kontenerze transportowym. Zewnętrzne sekcje zastosowanych skrzydeł są odłączone od centropłata, a tylna część kadłuba od środkowej. Sam kontener transportowy zawiera również zestaw części zamiennych do obsługi aparatu i prowadzenia bieżących napraw.
Wyposażenie pokładowe
System Orłan-10 jest wyposażony w zautomatyzowany system sterowania lotem, w którego skład wchodzi autopilot, moduł nawigacji satelitarnej typu NAVSTAR GPS/GLONASS i anteny odbiornika nawigacji satelitarnej. Moduł służy do określenia położenia BSP w locie, prędkości jego lotu i już przebytej odległości.
Operator wprowadza do pamięci RAM autopilota współrzędne punktów kontrolnych tworzących trasę lotu. Dla każdego z nich konieczne jest podanie wysokości oraz innych parametrów lotu (na przykład: jednorazowy przelot nad wyznaczonym celem lub krążenie nad nim). Programowane są również współrzędne wyznaczonych punktów, w których łącza się sprzęt rozpoznawczy. BSP można zaprogramować tak, aby w przypadku utraty sygnału satelitarnego lub komunikacji z centrum sterowania samodzielnie przemieścił się do punktu końcowego wyznaczonej trasy, wrócił do punktu startu lub wykonał przymusowe lądowanie.. Moduł do odbioru danych satelitarnych i przetwarzania sygnałów nawigacyjnych znajduje się w centropłacie. Przesyła on do systemów opto-elektronicznych typu GOES-W oraz GOES-IK odpowiednie współrzędne nawigacyjne (geograficzne) dla BSP, wysokość nad poziomem morza, prędkość poruszania się, a także orientację w przestrzeni (kurs, przechylenie, pochylenie). Trzy anteny GPS/GLONASS są zainstalowane w zewnętrznych sekcjach skrzydeł i tylnej części kadłuba. Łączność samego aparatu z naziemną stacją kontroli, jest zapewniana poprzez chroniony kryptograficznie kanał komunikacji, kierowania i przesyłania danych telemetrycznych.
Wyposażenie użytkowe systemu BSP Orłan-10 zbudowane jest z modułów, które zawierają: aparat fotograficzny, kolorową kamerę wideo, kamerę termowizyjna oraz wyposażenie przekaźnikowe. Stosowane są tutaj cyfrowe aparaty fotograficzne umieszczone nieruchomo. Z kolei zastosowana kamera wideo jest elementem stabilizowanej żyroskopowo głowicy typu GOES-W (Gidrostabilizowannaja Optiko-lektronnaja Sistiema-Wideo). Sam moduł jest dość zwarty, posiada on wysokość 157,5 mm oraz średnicę 127 mm. Zapewnia on dokonywanie rejestracji wideo oraz przechowywanie jej w pamięci. W GOES-W można zastosować różne rodzaje kamer wideo, na przykład produkcji izraelskiej Controp D-STAMP czy rosyjską Kazań. GOES-W posiada własny system nawigacji, który zapewnia określenie współrzędnych i kątów orientacji kamery wideo w układzie współrzędnych Ziemi, współrzędnych punktu przecięcia linii wzroku z powierzchnią i odległości do tego punktu.
Uszkodzony BSP, podczas działań nad Ukrainą
Ciekawą alternatywną wersją ładunku użytecznego jest, zastosowany system termowizyjny typu GOES-IK (Gidrostabilizowannaja Optiko-lektronnaja Sistiema-Infrakrasnaja). Jest to również stabilizowana żyroskopowo głowica z kamerą termowizyjną, pracującą w paśmie światła podczerwonego i posiada moduł cyfrowego przetwarzania sygnału. GOES-W lub GOES-IK są montowane w tylnej, dolnej części kadłuba BSP. W pozycji przelotowej znajdują się we wnęce w kadłubie, w pozycji roboczej zaś są wychylone w dół. Wymiary moduły GOES-IK są identyczne jak głowicy z kamerą wideo. Sprzęt pokładowy BSP Orłan-10 umożliwia prowadzenie transmisji wideo online na odległość do 120 kilometrów.
Przekaźnik przeznaczony jest do dokonywania transmisji sygnałów z radiostacji naziemnych, a także do prowadzenia wymiany krótkich wiadomości tekstowych pomiędzy radiostacjami naziemnymi, a centrum sterowania systemu. Komunikaty te służą do przekazywania nieplanowanych zapytań o użytkowanie latających BSP oraz zarządzania odpowiednią komunikacją w przypadku zmiany częstotliwości pracy retransmisji.
Zmodyfikowany wariant Orłan-10, służący do prowadzenia walki radio-elektronicznej
Zestaw czterech egzemplarzy aparatów BSP Orłan-10, panelu kontrolnego i katapulty startowej może być transportowany pojazdami typu UAZ 469B lub podobnymi, takimi jak np. GAZ Tigr, UAZ Gusar czy LMV M65 Ryś. Jedno stanowisko kontrolne jest zdolne zarządzać lotem czterech egzemplarzy BSP.
Podstawowe dane taktyczno-techniczne: Orłan-10
-
Długosz BSP – 1800 mm
-
Rozpiętość skrzydeł – 3100 mm
-
Maksymalna masa startowa – 18 kg
-
Maksymalna masa zabieranego ładunku – 5 kg
-
Moc silnika – 2,9 KM
-
Maksymalna prędkość lotu (w sprzyjających warunkach atmosferycznych) – do 170 km/h
-
Operacyjna prędkość lotu BSP – 90-150 km/h
-
Maksymalny pułap praktyczny – 6000 m
-
Operacyjna wysokość lotu BSP – od 300 m do 5000 m
-
Maksymalny zasięg kanału sterowania radiowego – od 120 km do 150 km
-
Maksymalny zasięg transmisji wideo online – do 120 km
-
Maksymalny czas lotu BSP bez ładunku – do 18 godzin
-
Maksymalny czas lotu BSP z ładunkiem – do 10 godzin
Zestaw Lejer-3
Oprócz prowadzenia taktycznego rozpoznania opto-elektronicznego, to aparaty BSP Orłan-10 mogą być wykorzystywane do prowadzenia walki radio-elektronicznej. W tej wersji, jest ono częścią systemu WRE RB-341W Lejer-3, który w zestawie otrzymuje trzy egzemplarze aparatów BSP i centrum sterowania na podwoziu samochodu KamAZa-5350. Głównym zadaniem systemu jest tłumienie pracy stacji komunikacji komórkowej GSM. W tym celu, na pokładzie aparatu BSP instalowany jest nadajnik zakłóceń. Przenosi on również jednorazowe nadajniki zakłócające typu RB-341B,m które są zrzucane na ziemię.
Pierwsze wersje systemu Lejer-3 pojawiły się w 2015 roku. Wyposażenie zakłócające znacząco tłumiło funkcjonowanie stacji bazowych i pod pewnymi warunkami mogło wysyłać sygnały SMS do lokalnych abonamentów, choć zakłócanie sieci komórkowych typu 3G i 4G okazało się nader trudne. W 2017 roku kompleks ten został zmodernizowany. Obecnie jest one w stanie „zastąpić” stacje komórkowe, wysyłać abonamentom wiadomości tekstowe SMS czy wiadomości audio, a w niedalekiej przyszłości planuje się także uzyskanie możliwości wysyłania krótkich wiadomości wideo. Oznacza to, że w zmodyfikowanej wersji latającego BSP Orłan-10 blokujące stację bazową i zastępuje ją, stając się wirtualną stacją komórkową.
Oprócz tłumienia komunikacji komórkowej Lejer-3 może być również wykorzystywany do prowadzenia rozpoznania radiotechnicznego: wykrywania punktów abonenckich (telefony komórkowe, tablety i inne urządzenia komunikacyjne), nanoszenia lokalizacji punktów abonenckich na mapę cyfrową oraz przesyłania danych o ich lokalizacji pododdziałom artylerii w celu dokonania celniejszego ostrzału artyleryjskiego.
Systemy Lejer-3 są wykorzystywane na poziomie sekcji, plutonów i oddziałów walki elektronicznej, które po 2011 roku sformowano w rosyjskich siłach zbrojnych. Na przykład oddziały WRE zostały utworzone na szczeblu dywizji wojsk lądowych.
Import technologii
Rosyjskie działania propagandowe włożyły bardzo wiele wysiłku w stworzeniu wizerunku „niezależnego od importu” przez rosyjski przemysł zbrojeniowy, który jak się ma zdawać – wykorzystuje do budowy systemu „unikalne rozwiązania techniczne”. Dotyczyć to miało również latającego BSP Orłan-10. Analiza prowadzona na Ukrainie strąconych lub zdobytych rosyjskich BSP Orłan-10 obaliła jednak takie twierdzenia. W dniu 6 listopada 2016 roku do wód Morza Azowskiego w pobliżu wsi Melekine w obwodzie donieckim wpadł jeden egzemplarz BSP Orłan-10 o numerze seryjnym: 10332. Został on podniesiony z wody i przekazany do rąk ukraińskich ekspertów, którzy mogli się doskonale zapoznać z rosyjską konstrukcją. Jak już wspomniano wyżej: zastosowany silnik jest produkcji japońskiej firmy Saito Seisakusho, która sprzedawała Rosjanom także modelu zapłonowy do silnika. Rozrusznik/generator typu PTN78020 pochodzi natomiast z amerykańskiej firmy Texas Instruments. Kontroler lotu (zastosowany system autopilota), który montowany jest na mikroukładzie francusko-włoskiej firmy STMicroelectronics. Zastosowano czujniki pomiaru ciśnienia amerykańskiej firmy Freescale Semiconductor oraz korpus, wykonany przez amerykańską firmę Honeywell. Moduł transmisji telemetrii wykorzystuje węzły amerykańskich firm Microchip i Quorvo oraz niemieckiego AnyLink. Jedynym w praktyce kluczowym komponentem, którego produkcja trwa w Federacji Rosyjskiej jest tutaj odbiornik systemu nawigacji satelitarnej typu MNP-M7, lecz i on wykorzystuje mikroukład produkcji amerykańskiej.
Dalsze zastosowania
Od 2017 roku prowadzono prace nad wykorzystaniem aparatu latającego BSP w rosyjskiej marynarce wojennej. 28 kwietnia 2022 roku odbyło się jego pierwsze udane lądowanie na pokładzie fregaty projektu 11356M. Lądująca maszyna została schwytana w sieć rozciągniętą nad pokładem okrętu.
Ponadto latający aparat BSP może wykonywać zadania dla sektora cywilnego, związane z rozpoznaniem zagrożeń chemicznych, biologicznych, pożarowych i radiologicznych, obserwacjach meteorologicznych, prowadzeniu pomiarów geodezyjnych oraz monitorowaniem wykonywania różnych prac w trudno dostępnych miejscach (budowa dróg, układanie rurociągów i ciągów komunikacyjnych, itp.). BSP Orłan-10 w wersji cywilnej był prezentowany na konferencji „Zastosowanie bezzałogowych systemów lotniczych do teledetekcji Ziemi na potrzeby kartografii i monitoringu obiektów”, która odbyła się w dniach 2–4 czerwca 2015 roku na lotnisku Alferiewo w obwodzie moskiewskim.
W roli uderzeniowego (mocno prowizorycznego) BSP
Modyfikacje
W 2018 roku na targach zbrojeniowych KADEX 2018 w Astanie został zaprezentowany wariant eksportowy aparatu BSP noszący oznaczenie Orłan-10E (ros. Орлан-10Е). W tej wersji przenosi to samo wyposażenie co wersja stosowana w armii rosyjskiej. Ma jednak ograniczoną masę przenoszonego ładunku użytecznego do 3 kg oraz skrócony czas operowania w powietrzu do 10 godzin. Kolejna prezentacja Aparatu BSP Orłan-10 za granicą miała miejsce w 2019 roku podczas targów zbrojeniowych LAAD Defence & Security w Rio de Janeiro.
Zastosowanie bojowe
Sami Rosjanie aktywnie wykorzystywali systemy BSP Orłan-10 w Syrii oraz podczas innych mniejszych operacji, m.in.: podczas przeprowadzenia interwencji w Kazachstanie w styczniu 2022 roku. Co oczywiście, najintensywniej było używane w wojnie rosyjsko-ukraińskiej i to już w jej najwcześniejszej fazie.
Po raz pierwszy potwierdzono użycie zestawów Orłan-10 nad Ukrainą po dokonanym w dniu 28 maja 2014 roku zniszczeniu jednego tego BSP nad Dombasem. 11 lipca tego samego roku kolejny Orłan-10 został zestrzelony w pobliżu wsi Zelenopila w obwodzie Ługańskim, a więc dokładnie tam, fzie rosyjskie systemy wieloprowadnicowej, samobieżnej artylerii rakietowej BM-21 zadały straty w polowej bazie wojsk ukraińskich. Ten incydent po raz pierwszy zademonstrował w praktyce skuteczność współdziałania kompleksu BSP Orłan-10 z artylerią.
W kolejnych latach Rosjanie aktywnie wykorzystywali BSP Orłan-10 do wspierania nielegalnych formacji zbrojnych separatystów donbaskich. Świadczy o tym ponad 20 zarejestrowanych przypadków zniszczenia latających aparatów BSP tego typu. Warto przyjrzeć się bardziej szczegółowo dwóch typów z nich.
W dniu 3 lutego 2015 roku zaginął jeden egzemplarz Orłan-10 należący do rosyjskiej 83. Samodzielnej Brygady Desantowo-Szturmowej. Według Rosjan został utracony w wyniku działań środków WRE. Epizod był pierwszym potwierdzonym przypadkiem skutecznego użycia ukraińskich środków WRE przeciwko rosyjskim aparatom BSP. Z kolei w dniu 13 października 2018 roku w pobliżu Siewierodoniecka, egzemplarz BSP Orłan-10 został zestrzelony z działka dwulufowego kalibru 23 mm ze śmigłowca szturmowego Mil Mi-24P. Było to w praktyce pierwsze zwycięstwo powietrzne w najnowszej historii ukraińskiego lotnictwa wojskowego.
Rosyjskie aparaty BSP Orłan-10 zostały użyte na szeroką skalę podczas rosyjskiej pełnoskalowej agresji na terytorium Ukrainy, która rozpoczęła się w dniu 24 lutego 2022 roku. Przed jej rozpoczęciem Rosjanom udało się nasycić swoje jednostki wojskowe systemami tego typu – dysponowali przeszło tysiącem egzemplarzy aparatów BSP Orłan-10. Wykorzystywane są one na szczeblu brygady, w ramach oddziałów (kompanii) aparatów latających BSP, a w razie potrzeby są dołączane do batalionowych grup bojowych. Znajdują się one na uzbrojeniu pododdziałów rozpoznania artyleryjskiego w brygadach artylerii.
Mimo zdobytych doświadczeń w wykorzystywaniu aparatów BSP do prowadzenia rozpoznania, Rosjanom nie od razu udało się skutecznie wykorzystać egzemplarze Orłan-10 w walce. Stopniowo nauczyli się jednak tworzyć systemy rozpoznawczo-uderzeniowe z włączonymi do nich egzemplarzy BSP. Dzięki temu zdobyte informacje z zestawów Orłan-10 docierają na stanowiska dowodzenia artylerii z minimalnym opóźnieniem. Dla ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, rosyjskie BSP Orłan-10 stał się przez to priorytetowym celem. Jednakże, jego zestrzelenie wcale nie jest takie proste. Jego pułap lotu powoduje, że w praktyce znajduje się poza zasięgiem broni strzeleckiej, a nawet wielkokalibrowych karabinów maszynowych, zaś niewielkie rozmiary i niewielka sygnatura cieplna rosyjskiego BSP powoduje, że jest trudny do trafienia nawet dla naramiennych przeciwlotniczych wyrzutni rakietowych. Jednakże, zagrożenie jakie stanowią dla sił ukraińskich, BSP Orłan-10, podowiaduje, że do ich zwalczania wykorzystywane są nawet samobieżne rakietowe zestawy przeciwlotnicze typu OSA-AKM oraz BUK-M1. Dzięki temu, według oficjalnych statystyk ukraińskiego Sztabu Generalnego, liczba zestrzelonych bezpilotowych Orłan-10, dochodzi czasem do 10 egzemplarzy dziennie.
Jak podają opublikowane, oficjalne informacje do końca marca 2025 roku, wizualnie zostało powietrznych zniszczenie 127 egzemplarzy oraz 80 kolejnych egzemplarzy zdobytych przez Ukraińców. Jednak, jak się wydaje, te statystyki wydają się być mocno zaniżone, ponieważ już od pewnego czasu w strefach przyfrontowych po postu Ukraińcy rzadko decydują się na poszukiwaniu w terenie pod ostrzałem uszkodzonych BSP. Większość zdobytych przez siły ukraińskie BSP produkcji rosyjskiej, dostało się w ich ręce lekko uszkodzone lub spały z powodu awarii technicznych. Na początku września 2022 roku, podczas trwania ukraińskiej ofensywy w obwodzie charkowskim, udało się zdobyć kompletnego, nieuszkodzonego BSP Orłan-10, jeszcze w pojemniku transportowym.
Oprócz typowo rozpoznawczych rosyjskich BSP Orłan-10, Rosjanie stracili przynajmniej siedem egzemplarzy BSP z kompleksu Lejer-3, w tym trzy egzemplarze, które zostały zestrzelone i cztery kolejne zdobyte, a ponadto trzy BSP Orłan-10, które w warunkach polowych, zostały przebudowane na wersję „uderzeniową”. Chociaż Orłan-10 został tworzony jako wyłącznie system stricte rozpoznawczy, to brak uderzeniowych BSP zmusił Rosjan do podjęcia czystej improwizacji. O pojawieniu się uderzeniowej wersji BSP Orłan-10; dowiedziano się już w maju 2022 roku. Była ona aktywnie promowana przez samych Rosjan jako „unikalny rozwój”, prowadzony na poziomie fabrycznym. W rzeczywistości po prostu chałupniczo przymocowano do modelu płatowca dwa pojemniki, w których każdy może pomieścić dwa, przerobione z granatów kalibru 40 mm ładunki wybuchowe.
Rosyjskie BSP Orłan-10 działają najczęściej jako środki rozpoznania celów w dużej odległości od linii frontu. Chodzi o prowadzenie rozpoznania nie tylko na głębokość stricte taktyczną, ale również operacyjno-taktyczną. Niejednokrotnie odnotowano użycie tych aparatów BSP do prowadzenia rozpoznania celów dla pocisków balistycznych typu Iskander-M. Innym, bardzo ważnym zadaniem jest tutaj kontrola skutków uderzeń rakietowo-bombowych.
Ogólnie rzecz biorąc, kompleks BSP Orłan-10 można uznać za jeden z najbardziej udanych i rozpowszechnionych zestawów BSP w armii rosyjskiej w pierwszej fazie działań wojennych. Do jego zalet, oprócz wspomnianej już znacznej wysokości operacyjnego działania, należy długi czas lotu, znacznie dłużej niż BSP z silnikami benzynowymi. Dość prosta konstrukcja pozwalała na produkcję seryjną w liczbie 200-300 egzemplarzy takich BSP rocznie, które miały pokrywać bieżące straty. Także znaczące uzależnienie od importowanych komponentów może mieć jednak wpływ na wielkości produkcji w przyszłości.
Doświadczenia bojowe pokazały, że rosyjskie aparaty BSP Orłan-10 są bardzo podatne, nie tylko na ogniowe środki rażenia ukraińskiej obrony przeciwlotniczej, a także na działanie, używanego przez siły ukraińskie sprzętu zakłócającego WRE. Jak się także okazało, ochrona sygnałów nawigacyjnych rosyjskich aparatów BSP, a w szczególności adaptacyjna antena serii Kometa, która ma niedostateczną skuteczność w rejonach, w których Siły Zbrojne Ukrainy wykorzystują urządzenia klasy WRE. Sama strona ukraińska stale poszukuje przy tym nowych środków zwalczania rosyjskich aparatów BSP. W czerwcu 2024 roku pojawiły się zdjęcia napędzanego silnikiem tłokowym samolotu szkolnego Jak-52, który był używany jako improwizowany samolot „myśliwski”. Oznaczenia na jego burcie mogą świadczyć o zniszczeniu 8 egzemplarzy aparatów BSP, w tym sześć warianty Orłan-10. Od sierpnia 2024 roku notowane są również sukcesy przeciwko BSP Orłan-10, odnoszone przez przeznaczone do zwalczania latających systemów bezzałogowych ukraińskie myśliwskie BSP FPV.
Bibliografia
-
Andrij Charuk, System bezzałogowy Orłan-10, Czasopismo Nowa Technika Wojskowa Numer Specjalny 19, Magnum-X, Warszawa
-
https://web.archive.org/web/20220827120738/https://www.chip.pl/2022/04/rosyjskie-drony-w-ukrainie/
-
https://pl.wikipedia.org/wiki/Or%C5%82an-10
























