Czołg ciężki Fiat 2000
Drugi egzemplarz prototypowy. Dobrze widoczny wykusz kierowcy z włazem otwieranym do góry
28 lipca 1914 roku, w Europie wybuchła I Wojna Światowa. Po początkowych walkach o charakterze manewrowym, pod koniec roku w Zachodniej Europie przybrała ona pozycyjny charakter, jaki wkrótce przybrała wymusił wprowadzenie nowych środków walki. Jednym z nich był ciężki karabin maszynowy, który wśród nacierającej piechoty powodował wprost niewyobrażalne straty. W związku z tym rozpoczęto poszukiwanie rozwiązań, które umożliwiłyby mniej krwawy szturm na pozycje wroga. Wychodząc temu naprzeciw, w Wielkiej Brytanii opracowano pierwsze egzemplarze czołgów zwane wówczas „tankami”. Mimo niezbyt udanego debiutu pod Flers we wrześniu 1916 roku (jako element wielkiej bitwy nad rzeką Somma), wkrótce znalazły się one w użyciu także w armiach innych państw: Francji, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Do opracowania własnych opancerzonych wozów bojowych tego typu przystąpiło również Królestwo Włoch.
Historia konstrukcji
Próby terenowe pierwszego egzemplarza prototypowego (nr. 1) w 1917 roku, czyli przyszłego wozu Fiat 2000, bez jeszcze w pełni skompletowanego opancerzenia oraz uzbrojenia
Początkowo w walki na różnych frontach uwikłały się Niemcy, Austro-Węgry, Rosja, Wielka Brytania, Francja, Serbia i Japonia, jednak wkrótce przyłączyły się do nich i inne państwa. Jednym z nich było Królestwo Włoch, które początkowo neutralne, 23 maja 1915 roku wypowiedziało wojnę Austro-Węgrom. Powodem takiego zachowania stała się obietnica Ententy przyznania temu państwu po zakończeniu działań wojennych spornych terenów Trydentu, południowego Tyrolu, Istrii i Dalmacji. Dodatkowo Włochy otrzymały gwarancję uznania ich praw do Dodekanezu i części Małej Azji oraz protektoratu nad Albanią, a wszystko to w zamian za wystąpienie przeciwko sygnatariuszom Trójprzymierza. Rzeczywiście po zakończeniu konfliktu, państwo to otrzymało Południowy Tyrol, Istrię i Zarę, na przyłączenie pozostałych terenów nie zgodziły się Stany Zjednoczone.
Wracając jednak do działań wojennych, walki między siłami włoskimi i austro-węgierskimi toczyły się przez dłuższy czas na granicy pomiędzy tymi państwami – w Alpach. Wysokogórskie tereny z głębokimi dolinami i lodowcami były trudnym wyzwaniem dla zwykłego żołnierza, nie wspominając już o cięższym sprzęcie. Dlatego też mimo pojawienia się na froncie zachodnim nowego środka walki jakim były wspomniane „tanki”, we Włoszech początkowo nie przykładano do nich większej uwagi. Istotny wpływ na taki stan rzeczy miał właśnie fakt, że pojazdy te były przeznaczone do wsparcia piechoty w przełamywaniu pozycji przeciwnika w terenie względnie płaskim, natomiast rejony górzyste, w jakich toczyły walki oddziały włoskie, do tego typu działań się nie nadawały.
Zdjęcie zrobione z innej pozycji
Mimo wszelkich wątpliwości, jakie mieli niektórzy wyżsi oficerowie włoscy, na początku 1917 roku do Francji został wysłany oficer artylerii kapitan Alfredo Bennicelli z zadaniem zapoznania się z nowymi pojazdami bojowymi. Wywarły one na nim bardzo pozytywne wrażenie, czego wyraz dał w napisanym przez siebie raporcie. W wyniku tego we wrześniu zapadła we Włoszech decyzja nabycia „tanków” we Francji.
Była to najszybsza droga pozyskania pierwszych dla armii włoskiej, opancerzonych wozów bojowych. Wprawdzie zanim kwestia ich zakupu otrzymała „zielone światło”, prace nad czołgiem z własnej inicjatywy rozpoczęły zakłady Fabbrica Italiana di Automobili Torino z Turynu (w skrócie FIAT), ale na ich efekty trzeba było jeszcze poczekać. Wspomnieć przy tym należy, że nie była to pierwsza włoska konstrukcja pancerna, gdyż już w 1912 roku w czasie wojny z Turcją korzystano z usług samochodów opancerzonych FIAT Arsenale, a w następnych latach powstały podobne pojazdy tego typu innych firm. Z tego względu zakłady FIAT miały już pewne doświadczenie w opracowywaniu wozów bojowych, aczkolwiek nie gąsienicowych. Poza tym w 1915 roku kapitan Luigi Cassali opracował pojazd wyposażony w dwie wieże z uzbrojeniem w postaci pojedynczego karabinu maszynowego w każdej z nich. Został on wyprodukowany przez firmę Pavesi, nie przeszedł jednak prób i projekt ostatecznie zarzucono.
Prototyp FIAT 2000 Nr. 1 widziany podczas prób pod koniec 1917 roku, już po otrzymaniu opancerzenia oraz wieży. Widoczny jest pierwotny układ otworów strzeleckich, jakie zostały zastosowane w pierwszym prototypie
Wracając do rozpoczętej przez firmę FIAT budowy własnego czołgu z 1917 roku, egzemplarz prototypowy, oznaczony jako FIAT Modello 1917 (w niektórych publikacjach jest używana nazwa FIAT Tipo 2000 Model 1917) został ukończony w czerwcu tego samego roku, po czym jeszcze dnia 21 tego samego miesiąca zaprezentowano go oficjalnie wyższym oficerom włoskim. Przedstawiony pojazd nie posiadał pełnego opancerzenia – brakowało górnych płyt pancernych, w ich miejscu widniał sam szkielet do którego miały być mocowane te płyty, nie zamontowano także wieży ani uzbrojenia. Przypuszczalnie czołg, mimo że niekompletny, wywarł raczej pozytywne wrażenie lub po prostu nie został definitywnie odrzucony, gdyż projekt był kontynuowany. Dodajmy, że w konstrukcji wozu wykorzystano pewne rozwiązania z francuskich czołgów Schneider CA1 (jeden wóz tego typu był badany przez Włochów w tym samym roku), jak na przykład umieszczenie silnika i innych mechanizmów pod podłogą przedziału załogi.
W październiku 1917 roku połączone siły niemieckie i austro-węgierskie odniosły duże zwycięstwo pod Caporetto i po przerwaniu pozycji włoskich zatrzymały się na rzece Piave, zadając Włochom podczas tych walk znaczne straty. Klęski te z jednej strony odsuwały w czasie zamiary włoskie w stosunku do czołgów na rzecz bardziej potrzebnego uzbrojenia i sprzętu wojskowego, z drugiej jednak – teren nizinny, na jakim od tego momentu walczyły obie strony sprzyjał bardziej działaniom opancerzonych wozów bojowych.
Prototyp Nr. 1
Pierwsze opancerzone wozy bojowe znalazły się na terytorium Królestwa Włoch w maju 1918 roku. Były to zamówione wcześniej trzy egzemplarze czołgów lekkich Renault FT i jeden cięższy czołg Schneider CA1, które poddano wkrótce testom terenowym. Dodać należy, że wskutek odmowy sprzedaży przez Francję kolejnych maszyn, a także z powodu niekoniecznie udanych prób dla nabytych z Francji pojazdów pancernych, w samych Włoszech przystąpiono do opracowania swoistego następny czołgu lekkiego Renault FT, czyli czołgu FIAT 3000.
Tymczasem w włoskich zakładach FIAT prowadzono dalsze prace nad czołgiem ciężkim. W 1918 roku opracowano drugi egzemplarz prototypowy, różniący się nieco od swojego poprzednika. W obecnej konfiguracji miał on być już przeznaczony do potencjalnej produkcji seryjnej. Prawdopodobnie w tym samym czasie częściowo skompletowany został poprzedni egzemplarz prototypowy. Pojazd ten otrzymał już całkowitą osłonę pancerną oraz wierzę w kształcie ściętego stożka, w dalszym ciągu jednak nie posiadał zainstalowanego uzbrojenia. Po za tym po prawej stornie kadłuba umieszczono drzwi wejściowe. Niektóre zdjęcia przedstawiają ten sam pojazd z malowaniem kamuflażowym, prawdopodobnie na wzór francuskiego Schneidera.
W pierwszym modelu prototypowym, kierowca czołgu posiadał dodatkowe otwory obserwacyjne także po bokach swojej pancernej kazamaty
Póki co jednak, pod koniec 1918 roku drugi egzemplarz prototypowy został oficjalnie nazwany jako FIAT 2000 Modello 1918 i wraz z kilkoma innymi czołgami (istnieje również wersja, że postąpiono ta z obydwoma egzemplarzami prototypowymi), które otrzymano z Francji, zgrupowany w ramach samodzielnej baterii czołgów szturmowych (Batteria Autonoma Carri D’assalto). Oddział ten na początku 1919 roku został wysłany na terytorium Libii, gdzie w tym czasie trwało Powstanie Omara Mukhtara. Włoskie pojazdy wzięły udział m.in.: w walkach w rejonie Mistaty – dla samego pojazdu był to jedyny konflikt, którym brał czynny udział. Podczas działań bojowych w Libii czołg ciężki FIAT 2000 okazał się zbyt powolny, aby skutecznie zwalczać siły przeciwnika, czołgi więc najprawdopodobniej wiosną 1920 roku (znane jest archiwalne zdjęcie czołgu ciężkiego FIAT 2000, który późną jesienią w 1919 roku uczestniczył w defiladzie wojskowej przed włoskim gubernatorem Trypolitanii, więc jak wskazują na to niektóre dostępne publikacje, jeszcze w 1919 roku), zostały odesłane do Królestwa Włoch, aby następnie wziąć w pokazach przed królem Wiktorem Emanuelem III. Podczas nich czołg ciężki FIAT 2000 pokonywał przeszkody terenowe w tym ścianki o wysokości od 1100 mm do nawet 3500 mm, przekraczał on rów o szerokości 3000 mm, itp. Pomimo pozytywnych rezultatów samego pokazu, to sama idea ciężkiego czołgu została wtedy w praktyce zarzucona, wskutek czego dalsze prace zostały przerwane.
Tutaj jednak trzeba dla pewnego porządku dodać informację, że według niektórych autorów, zajmujących się historią broni pancernej – J. Ledwochem i J. Solarzem w opracowaniu „Czołgi włoskie 1919-1943”, to w 1919 roku miały powstać cztery czołgi wyprodukowane „seryjnie”, oznaczone jako Model 1919 i FIAT Tipo 2000 Model 1919, które miały posi9adać zmienione stanowiska kadłubowych karabinów maszynowych oraz całkowicie odmienny kształt wieży. Tutaj jednak brakuje odpowiednich do tego dowodów, ponieważ zachowane archiwalne fotografie nie wykazują widocznych różnic w budowie tych „pojazdów”.
Rysunek techniczny drugiego egzemplarza prototypowego
Po przekształceniu pancernego oddziału w samodzielną kompanię czołgów (Compagna Autonoma Carri Armati), w 1922 roku prototypy egzemplarz wozu FIAT znalazł się w Nettuno, a następnie w koszarach 8. Pułku Artylerii Ciężkiej, gdzie miał być składowany do 1932 roku. Ponieważ w tym właśnie roku, ówczesny dowódca 3. Pułku Czołgów – pułkownik Maltesse nakazał przeprowadzenie generalnego remontu pojazdu, który najprawdopodobniej został w Forcie Tiburtino w Rzymie. Przypuszczalnie to przy tej okazji w miejsce dwóch przednich karabinów maszynowych, zostały zamontowane dwie armaty da 37/40 kalibru 37 mm.
Po przeprowadzeniu tych zabiegów, w dniu 3 września 1934 roku czołg wziął udział w nie do końca udanej defiladzie wojskowej przed osobą Benitto Mussoliniego. W jej trakcie silnik czołgu uległ poważnemu pożarowi, zaraz po tym jak minął on trybunę w wło9skim Duce. W dwa lata później czołg ciężki FIAT 2000 spełniał fundację pomnika w koszarach Fortu Tiburtini. Nie wiadomo jakie były jego dalsze losy.
Drugi egzemplarz prototypowy. Doskonale widoczne uzbrojenie wozu
Kamuflaż wozu
Przeprowadzona analiza posiadanego materiały fotograficznego pozwala w pełni zauważyć, że pojazd posiada prawdopodobnie trójkolorowe malowanie kamuflażowe, zapewne w kolorach: piaskowym, zielonym oraz brązowym. Na podstawie tych samych zdjęć można także stwierdzić ,że pojazd posiadał, wykonany najprawdopodobniej w kolorze białym napis „FIAT”, ulokowany na przedzie kadłuba, bokach kadłuba i prawej strony tyłu kadłuba oraz bokach zastosowanej wieżyczki. Można się tutaj domyślać, że zastosowane napisy spełniały tutaj funkcję swoistej reklamy włoskiej firmy. Brak najprawdopodobniej innych oznaczeń taktycznych.
Przekrój czołgu Fiat 2000
Opis konstrukcji wozu
Omawiana konstrukcja pancerna posiadała bardzo „pudełkowaty kształt” oraz w przeciwieństwie do większości ówczesnych państw należących do Ententy, posiadały obrotową wieże. Jego pancerz jest łączony za pomocą nitowania płyt pancernych, których grubość wynosiła od 15 mm (strop kadłuba) do 20 mm (przód, boki i tył kadłuba), ustawione nieco pod niewielkim kątem, co dodatkowo zwiększało możliwość rykoszetowania, uderzających w niego pocisków. Zastosowane wymiary oraz grubość stalowych płyt pancernych, sprawiło, że masa samego czołgu sięgała aż 40 000 kilogramów. Powodowało to, że był to najcięższy czołg swojego okresu. Dla porównania brytyjski „tank” Mark. V w wersji „męskiej” o porównywalnej wielkości posiadał masę na poziomie 29 000 kilogramów, natomiast niemiecki czołg ciężki A7V posiadał masę bojową na poziomie 32 000 kilogramów.
Ukończony i uzbrojony FIAT 2000 Nr. 2 podczas testów, prawdopodobnie 1918 rok
Wnętrze czołgu ciężkiego FIAT 2000 było w przeciwieństwie do innych czołgów z omawianego okresu do innych czołgów z omawianego okresu całkiem przestronne dla 10-osobowej załogi czołgu. Uzyskano to dzięki zastosowaniu piętrowego układu przedziałów, a mianowicie silnik, jego oprzyrządowanie oraz mechanizmy napędowe nie były umieszczone za przedziałem załogi, lecz znajdowały się pod nimi i były odzielone podłogą. W ten sposób załoga mogła poruszać się po pojeździe w pozycji wyprostowanej, wyjątek stanowili strzelcy tylni, którzy musieli przykucać. W warunkach bojowych zarówno postawa w pełni stojąca, jak i kucająca były uciążliwe. Konstruktorzy nie przewidzieli wyposażenia obsługi w siedzisku, w najlepiej sytuacji był tutaj kierowca, który jako jedyny otrzymał takowe.
Jego stanowisko znajdowało się pośrodku przedniej części kadłuba, dokładnie na osi wzdłużnej kadłuba czołgu. Był on osłonięty specjalnym wykuszem, z przodu którego umieszczono sporej wielkości, otwierany na zawiasach ku górze właz, służący kierowcy pojazdowi do obserwacji przedpola, w warunkach bojowych zaś służył do tego peryskop, który został umieszczony w górnej części zastosowanego wykuszu tuż nad tym włazem. Do śledzenia sytuacji po obu stronach pojazdu, kierowca wykorzystał dodatkowo zamykane zasuwami otwory w bocznych ścianach (w pierwszym egzemplarzu prototypowymi, otwory te były znacznie większe). Obsługiwana przez niego skrzynia przekładniowa z reduktorem posiadała łącznie 8 biegów do jazdy do przodu oraz 2 biegi wsteczne.
Widoczny na zdjęciu pojazd z późniejszą modyfikacją, gdzie zamiast przednich karabinów maszynowych, zostały zainstalowane armatki kalibru 37 mm
Kolejnych dalszych 7 członków załogi czołgu FIAT 2000 stanowili strzelcy obsługujący umieszczone w kadłubie chłodzone powietrzem karabiny maszynowe typu Fiat-Revelli Modelli 1914 kalibru 6,5 mm. Ich szybkostrzelność teoretyczna dochodziła do 400-500 strzałów na minutę, prędkość początkowa wystrzelonego pocisku karabinowego osiągała 640 metrów na sekundę. W pierwotnej wersji (pierwszy egzemplarz prototypowy) karabiny były rozmieszczone po trzy sztuki po bokach kadłuba oraz dalsze cztery sztuki karabinów maszynowych z przodu kadłuba, z czego wynika, że liczba strzelców także miała być większa. Jednak tego typu kombinacja zastosowanego uzbrojenia strzeleckiego powodowała powstanie dużego martwego pola w tylnej części kadłuba, dlatego ostatecznie w modelu ostatecznie, cztery karabiny maszynowe zostały umieszczone w narożnikach. W ten sposób na każdy karabin maszynowy udało się osiągnąć kąt ostrzału w płaszczyźnie poziomej wynosił 110 stopni, jeden z karabinów maszynowych, który został umieszczony w tylnej części kadłuba miał kąt ostrzału w płaszczyźnie poziomej wynoszący 120 stopni. Dwa dalsze karabiny maszynowe zostały umieszczone po bokach kadłuba, w połowie jego długości (po środku). Aby zmniejszyć powstające natężenie gazów prochowych, w tylnej części kadłuba został zainstalowany wentylator, który podprowadzał nadmiar gazów z wnętrza pojazdu.
Po lewej stronie czołgu znajdowały się ulokowane dość wysoko drzwi wejściowe. Również pod tym względem pojazd różnił się od pierwszego egzemplarza prototypowego, w którym znajdowały się one po stronie przeciwnej. Drzwi otwierały ię do przodu, a dostęp o nich umożliwiały trzy szczeble tzw. „drabinki”, wykonane z prętów stalowych mocowanych do pancerza „zasadniczego” bocznego. Również po każdej stronie kadłuba na wysokości zastosowanych stanowisk strzeleckich znajdowały się po trzy mniejsze otwory spełniające funkcje zarówno obserwacyjne, jak i używane do prowadzenia ognia z broni osobistej załogi czołgu ciężkiego FIAT 2000., Kolejne znajdowały się w przedniej płycie pancernej kadłuba powyżej zastosowanego wykuszu kierowcy, ostatecznie dwa z tyłu po bokach otworu strzelniczego. Wszystkie te zastosowane otwory były zamykane zasuwami. Zarówno na przedniej jak i na tylnej płycie pancernej kadłuba zamontowano po dwa zaczepy holownicze.
Fiat 2000 w zastosowanym trójkolorowym kamuflażu, zastosowanym w Afryce podczas Omara Muhktara, później stosowany we Włoszech oraz na pomniku
Zastosowana w czołgu wieża o kopułowym kształcie była umieszczona nad środkową częścią pancernego kadłuba. Składała się ona z czterech nitowanych ze sobą elementów: podstawy, kopuły pancernej oraz części przedniej i części tylnej. Dodać należy, że w pierwszym egzemplarzu prototypowym zastosowana wieża posiadała kształt ściętego stożka. W niej zajmowali swoje stanowiska ostatni członkowie załogi czołgu ciężkiego FIAT 2000, a mianowicie dowódca pojazdu oraz ładowniczy, który obsługiwał umieszczone w wieży główne uzbrojenie czołgu – zmodyfikowaną armatę polową Cannone da 65/17 Modello 13 kalibru 65 mm, przeznaczoną standardowo jako lekką armatę polową wsparcia piechoty. Obrót armaty w poziomie odbywał się wraz z obrotem wieży (obrót wieży był za pomocą ręcznego manipulatora, a obrót wieży odbywał się o pełne 360 stopni), zaś ruch zastosowanego działa w płaszczyźnie poziomej kształtował się w zakresie od -10 stopni do +75 stopni. Zwrócić tutaj należy uwagę, że w włoskim czołgu po raz pierwszy cięższe uzbrojenie artyleryjskie zostało umieszczone w oborowej wieży, a nie tak, jak to było w ciężkich czołgach francuskich czy produkcji brytyjskiej. Podobne rozwiązanie zostało zastosowane w francuskim czołgu lekkim Renault FT, ale w jego wieży zastosowane uzbrojenie artyleryjskie posiadało znacznie mniejszy kaliber działa. W włoskim czołgu, po lewej stronie zastosowanej armaty, został umieszczony otwór obserwacyjny zamykany pancerną zasuwą.
Zastosowana w czołgu armata Cannone da 65/17 w swojej oryginalnej konfiguracji nadawała prędkość początkową wystrzeliwanych pocisków artyleryjskich rzędu 345 metrów na sekundę i mogła prowadzi efektywny ogień pośredni na odległość nawet 6800 metrów. Lufa posiadała długość 17 kalibrów, czyli 1105 milimetrów. Przewożony wewnątrz kadłuba zapas amunicji wynosił odpowiednio: 45 sztuk naboi scalonych kalibru 65 mm w liczbie 45 sztuk oraz 7000 sztuk naboi karabinowych kalibru 6,5 mm (po 1000 sztuk na karabin maszynowy). Po przezbrojeniu w latach 20.-tych XX wieku, gdzie w miejsce dwóch przednich karabinów maszynowych, zostały zainstalowane dwie armaty piechoty kalibru 37 mm, zapewne były to działa Vickers Terni L/40.
Zastosowany silnik FIAT-SPA A12
Włoski czołg ciężki FIAT 2000 posiadał, zainstalowaną jednostkę napędową o mocy 240 KM przy 1700 obr./min. Był to rzędowy, 6-cylindrowy, benzynowy silnik lotniczy typu Fiat Aviazione A.12, chłodzony cieczą. Znajdował się on w tylnej części specyficznie umieszczonego pod podłogą przedziału silnikowego. Pod podłoga przedziału bojowego. W tym samym przedziale znajdowały się ponadto: chłodnica i wentylator (za silnikiem), w części środkowej i przedniej zespół sprzęgła, prądnica, wal napędowy oraz skrzynia przekładniowa. A.12 był w czołgu uruchamiany za pośrednictwem pomocniczego silnika elektrycznego.
Zastosowany silnik umożliwiał pojazdowi rozwinięcie prędkości maksymalnej rzędu 7 km/h, o w owym czasie było wartością standardową – czołg śłużył bowiem do wsparcia oddziałów piechoty, więc większa prędkość maksymalna jazdy nie była mu po prostu potrzebna, stawiano za to na grubość pancerza i efektywność zastosowanego uzbrojenia. Zapas paliwa w zbiornikach wynosił łącznie 600 litrów benzyny i umożliwiał pokonanie dystansu około 75 kilometrów, a więc przejechanie jednego kilometra drogi silnik zużywał standardowo 8 litrów benzyny. Z tyłu pojazdu znajdowały się wloty powietrza, osłonięte pancernymi żaluzjami, wspomagające dodatkowo chłodzenie silnika czołgu. W bocznych płytach pancernych kadłuba wycięto otwory oprowadzające spaliny na zewnątrz.
Układ napędowy wozu
Napęd z zastosowanego silnika był przekazywany na wał napędowy, następnie za jego pośrednictwem do reduktora, skąd za pomocą przekładni łańcuchowych (wszystkie te zastosowane mechanizmy również znajdowały się „pod podłogą” przedziału bojowego), na znajdujące się z przodu pojazdu koła napędowe.
Konstrukcja zastosowanego układu jezdnego opierała się łącznie z każdej strony boków kadłuba na czterech wózkach jezdnych, po dwa wózki na bok kadłuba. Wózki jezdne były ze sobą połączone za pomocą ramy prowadzącej i amortyzowane półeliptycznymi resorami piórowymi. Przed i za wózkiem umieszczono dodatkowo po jednym kole jezdnym. Z przodu kadłuba znajdowały się koła napędzające, z tyłu zaś koła napinające pasy gąsienic. Żywotne i bardziej podatne na możliwe uszkodzenia części zastosowanego zawieszenia czołgu, w tym także pasy gąsienic w ich górnym biegu, były dodatkowo osłonięte pancerzem stalowym. Zastosowane pasy gąsienic posiadały szerokość 450 milimetrów, były dłuższe niż kadłub, w przeciwieństwie jednak na przykład do brytyjskich „tanków” nie opisywały czołgu na całej jego wysokości (kadłuba). Pasy gąsienic były podtrzymywane w ich górnym biegu przez specjalną belkę.
FIAT 2000 Nr. 2 widziany w maju 1930 roku z 8-osobową załogą
Podstawowe dane taktyczno-techniczne
-
Załoga czołgu – 10 żołnierzy
-
Masa bojowa wozu – 40 000 kilogramów
-
Zastosowane opancerzenie – od 15 mm do 20 mm
-
Wymiary konstrukcji:
-
Długość wozu – 7400 mm
-
Szerokość wozu – 3100 mm
-
Wysokość wozu – 3800 mm
-
Prześwit kadłuba – 540 mm
-
Zastosowany napęd – silnik benzynowy Fiat A.12
-
Moc silnika – 240 KM
-
Zastosowane uzbrojenie – 1 armata piechoty kalibru 65 mm oraz 7 karabinów maszynowych Fiat kalibru 6,5 mm
-
Zapas amunicji – 45 sztuk naboi artyleryjskich kalibru 65 mm oraz 7000 sztuk naboi karabinowych kalibru 6,5 mm
-
Maksymalna prędkość jazdy w terenie – 7 km/h
-
Zasięg na utwardzonej drodze – 75 km
-
Pokonywanie przeszkód terenowych:
-
Wzniesienia – do 40 stopni
-
Ścianki – do wysokości 1000 mm
-
Rowy/okopy – do szerokości 3000 mm
-
Brodzenie – do głębokości 1000 mm
Pokaz dla publiczności przy pokonywaniu okopu przez pojazd – widać biały napis Fiat na boku, przodu kadłuba
Podsumowanie konstrukcji
Po pierwsze i tak naprawdę na dobrą sprawę jedyne użycie bojowe włoskiego czołgu ciężkiego FIAT 2000 w Libii wprawdzie nie ukazało w pełni jego możliwości bojowych, uwidoczniło natomiast jego podstawowe wady konstrukcyjne i techniczne, jakim była już po zakończeniu Wielkiej Wojny prędkość maksymalna oraz słabe możliwości poruszania się w terenie, szczególnie w warunkach pustynnych. Pewnych mankamentów tych nie równoważyły jego zalety, takie jak zastosowanie obrotowej wieży z uzbrojeniem artyleryjskim oraz nader gruby pancerz zasadniczy (jak na swoje czasy). Bardzo szybko po zakończeniu I Wojny Światowej w Europie, zmieniały się dalsze tendencje w konstruowaniu i budowie nowych pojazdów pancernych, w tym coraz mocniej rozpowszechniających się czołgów, okazało się, że tak masywna konstrukcja pancerna straciła swoją rację bytu i niecelowe było tutaj rozpoczęcie jej produkcji seryjnej. Jego duża masa i wielka sylwetka także stanowiły swoisty problem. Natomiast sam pojazd dawał duży efekt psychologiczny, pokazując w Libii tamtejszej ludności „siłę oraz możliwości technologiczne” armii włoskiej.
Fort Tiburtino, 1927 rok. Rozmiar FIAT 2000 (Nr. 2) jest widoczny na zdjęciu obok Schneidera CA-1, Renault FT i, po lewej stronie, FIATA 3000
Mimo, że ostatecznie walory bojowe, posiadane przez włoski czołg ciężki FIAT 2000 z perspektywy czasu, pozostawiały wiele do życzenia, to jednak stanowiła ona bardzo ciekawą konstrukcję pancerną, i należy żałować tutaj, że nie została ona zachowana jako eksponat muzealny do czasów dzisiejszych.
Bibliografia
-
Michał Kuchciak, Czołg ciężki FIAT 2000,czasopismo Technika Wojskowa – Historia Numer Specjalny 1/2014, Magnum-X, Warszawa
-
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fiat_2000
-
https://tank-afv.com/ww1/italy/armored-cars.php
-
https://tanks-encyclopedia.com/ww1/italy/fiat-2000






















