Kołowy wóz bojowy Centauro B1
Czechy, Ostrava, Dny NATO 2025 rok
Włoski kołowy uniwersalny wóz bojowy Centauro (Centaur), który został opracowany pod koniec trwania Zimnej Wojny. Jego siła ognia, bliska większości ówczesnych czołgów, wysoka manewrowość terenowa i taktyczna, podobna do kołowych transporterów opancerzonych, zapewniły mu spory sukces, również po jej zakończeniu, gdy jak się okazało z wozu, który miał niszczyć inne pojazdy opancerzone i wspierać piechotę, potrzeby był też pojazd do prowadzenia misji stabilizacyjnych i rozjemczych w różnych częściach świata. Po dziś jest to stosunkowo nowoczesny pojazd bojowy włoskich sił zbrojnych.
Początki historii
Dwa Centaury B1 z 19. Pułku „Cavalleggeri Guide” w barwach ONZ w ramach Tymczasowych Sił ONZ w Libanie (UNIFIL) podczas międzynarodowych ćwiczeń szkoleniowych „Steel Storm” z innymi pojazdami w Shama w Libanie, 24 lutego 2015 roki
Przed podjęciem odpowiednich decyzji o rozpoczęci pierwszych prac nad trzema bojowymi wozami we Włoszech, inne pojazdy opancerzone, przeznaczone do prowadzenia misji patrolowych i związanych z bezpieczeństwem wewnętrznych. Skonstruowano je m.in.: z myślą o użytkowaniu w Korpusie włoskich Karabinierów. Należały do nich m.in.: kołowe pojazdy FIAT 6614 oraz FIAT 6616. Oba pojazdy posiadały trakcję kołową o napędzie 4×4. Drugi z nich był dodatkowo wyposażony w małą wieżyczkę, uzbrojoną w automatyczną szybkostrzelną armatę kalibru 20 mm. Istniała jednak możliwość montażu większej wieżyczki z potężniejszym uzbrojeniem. Pojazd ten pod oznaczeniem KM900, produkowany we Włoszech, był używany przez siły porządkowe i zbrojne w wojskach Republiki Korei (Korea Południowa). Podjęto również tam jego produkcję na podstawie lokalnej licencji. Oba typy pojazdów w 1984 roku były używane przez włoskie jednostki w siłach pokojowych na terytorium Libanu.
Oprócz tych dwóch pojazdów, w pierwszej połowie lat 80.-tych XX wieku na terytorium Włoch myślano także o opracowaniu trzech innych konstrukcji pancernych. Pierwszy z tych wozów, pojazd oznaczony jako AVL 6634, o masie około 4000 kilogramów, miał być pojazdem typowo rozpoznawczym, kolejny pojazd – AVM 6633 o masie nieco ponad 10 000 kilogramów zaplanowano pierwotnie jako transporter opancerzony, a ostatni – oznaczony jako AVH 6636 o masie około 16 000 kilogramów, miał być wozem w pełni pływającym, wyposażonym w wieże, uzbrojoną w armatę kalibru 90 mm. Układy napędu dwóch pierwszych pojazdów to trakcja kołowa o napędzie 4×4, zaś ostatni, największy miał posiadać napęd 6×6. To właśnie on, nie uwzględniając pierwotnie zastosowanego kołowego układu 6×6, mocno swoim wyglądem zewnętrznym i zastosowanym układem konstrukcyjnym bardzo przypominał ostatecznego Centauro.
Przed ostatecznym omówieniem historii powstania samego Centauro B1, należy dobrze wspomnieć, jakie wówczas miejsce miały zajmować siły lądowe Włoch, czyli Esercito. W pierwszych latach 80.-tych XX wieku ministerstwo obrony narodowej Włoch doszło do swoistego wniosku, że jednostką lądowym oprócz czołgu podstawowego tzw. III generacji przydałby się także inny, stosunkowo silnie uzbrojony wóz, lżejszy niż czołg, poruszający się wysokimi prędkościami i charakteryzującym się dobrymi własnościami jezdnymi i manewrowością taktyczną. Dlatego też warto tutaj zaakceptować wątek mobilności samego pojazdu. Przewidywano bowiem, że odpowiednio wytypowane jednostki liniowe, wyposażone w taki sprzęt, których zadaniem miało być odpieranie uderzeń sił zmechanizowanych nieprzyjaciela na wyznaczonych kierunkach, będą musiały w bardzo krótkim czasie znaleźć się w rejonie działań sił nieprzyjaciela. A po wykonaniu w tym rejonie prowadzonych działań, w razie potrzeby musiały się równie szybko przenieść w kolejne rejony możliwych walk z siłami nieprzyjaciela. Takie jednostki musiały być wysoce mobilne, a jak wiadomo, lepszy do tego typu działania jest sprzęt pancerny, choć nie tak dobrze opancerzony jako czołgi podstawowe, to jednak dzięki trakcji kołowej jest wysoce mobilny. Pojazdy o trakcji gąsienicowej są też przez to zdecydowanie droższe. W dodatku pojazdy o trakcji gąsienicowej na zdecydowanie większe odległości musiały być transportowane za pomocą kolei na platformach lub za pomocą ciężarówek czy ciągników siodłowych z specjalnymi przyczepami/naczepami niskopodłogowymi, przeznaczonych dla tego typu pojazdów. Natomiast według włoskiego Ministerstwa Obrony Narodowej oraz włoskiego Sztabu Generalnego, pojazd o trakcji kołowej, czy to 6×6 czy większy 8×8 może się sam szybko poruszać tak po autostradach, jak i drogach lokalnych, lepiej spisując się do tego typu zadać niż czołgi czy inne pojazdy o trakcji gąsienicowej. Pojazd w swoich działaniach miał bardzo mocno przypominać inny pojazd podobnej klasy, francuski kołowy pojazd bojowy typu AMX-10RC. Można nieco porównać pojazd francuski – AMX-10RC do włoskiego pojazdu Centauro, to można się doszukać wspólnych dla nich cech, takich jak przeznaczenie samego wozu pancernego, liczebność załogi, wyposażenie wozu w system kierowania ogniem (SKO) czy początkowo identyczny kaliber zastosowanej armaty. Jednakże pomiędzy oby dwoma pojazdami pancernymi były także istotne różnice. Włoski Centauro posiadał bowiem zdecydowanie inny kształt tyłu kadłuba, a co się z tym mocno wiąże – całkowicie inny kształt konstrukcyjny samego wozu, odmienne rozmieszczenie samej załogi wozu w wieży i brak możliwości pokonywania przeszkód wodnych poprzez pływanie. Także w samym opancerzeniu można znaleźć wielkie różnice. Pancerz francuskiego wozu AMX-10RC jest wykonany ze pancernych stopów aluminium, natomiast włoski Centauro posiada pancerz wykonany ze stopów stali pancernej. Inną, bardzo ciekawą różnicą jest sposób skręcania obu pojazdów. Francuski wóz AMX-10RC posiada bowiem układ kierowania zaadaptowany z pojazdu o trakcji gąsienicowej, natomiast dla kołowego wozu bojowego Centauro posiada charakterystyczny układ kierowania pojazdem, pochodzącym z pojazdów o trakcji kołowej. Ponadto francuski wóz AMX-10RC miał przede wszystkim prowadzić czynne rozpoznanie przed własnymi siłami głównymi i tylko w razie potrzeby zwalczanie pojazdów pancernych przeciwnika, natomiast podstawowym zadaniem wozów Centauro miało być wsparcie własnych sił i niszczenie pojazdów pancernych przeciwnika i w razie potrzeby prowadzenie rozpoznania.
AVH 6636, pojazd wywodzący się z FIAT 6616, uzbrojony w armatę kalibru 90 mm
Oprócz potrzeb, które wynikały ze spraw czysto taktycznych, włoskie Ministerstwo Obrony przewidywało już od połowy lat 70.-tych XX wieku zastąpienie nadal dużej liczby mocno starzejących się już amerykańskich czołgów średnich M47 Patton II nowocześniejszą konstrukcją pancerną. Wówczas jednostki liniowe, które posiadały ten sprzęt pancerny stacjonowały na południu kraju czy w centrum i to właśnie one miały zostać przezbrojone w nie nowo konstruowane czołgi, ale w właśnie w silnie uzbrojony, opancerzony wóz bojowy o trakcji kołowej, czyniąc te jednostki wysoce mobilnymi.
Narodziny
Czwarty prototyp B1 Centauro, bez osłony termicznej, z innym hamulcem wylotowym i innymi drobnymi różnicami w stosunku do pojazdów przedseryjnych
W pierwszej połowie lat 80.-tych XX wieku po podjęciu ostatecznej decyzji o rozpoczęciu prac konstrukcyjnych nad nowym, kołowym wozem bojowym ustalono szczegółowe wymagania, jakim miał on odpowiadać, a zatem:
-
Jego masa maksymalna miała nie przekraczać 25 000 kilogramów, natomiast szerokość i wysokość powinny wynosić odpowiednio 2950 mm i 2700 mm.
-
Wóz miał się cechować dużą ruchliwość taktyczną i strategiczną, jak również powinien być możliwy jego transport w samolotach i na małych jednostkach pływających.
-
Miał on posiadać możliwość jazdy z dużą prędkością na drodze utwardzonej. Duży nacisk zamierzano położyć także na prędkość i ruchliwość w terenie, a zasięg jazdy miał wynosić minimum 600 kilometrów.
-
Silnik miał być umieszczony w przedniej części kadłuba wozu.
-
Armata wozu miała posiadać kaliber 105 mm i możliwość skutecznego strzelania do celów opancerzonych na odległość ponad 2000 metrów. Natomiast jeżeli chodzi o zastosowany kaliber, to warto odnotować, że w praktyce to był ówcześnie największy dostępny kaliber tego typu armaty, jeżeli chodzi o wóz o trakcji kołowej. Istniała możliwość użycia tej samej amunicji, która była stosowana dla czołgów podstawowych rodziny Leopard 1.
-
W płaszczyźnie poziomej armata dla przyszłego kołowego wozu bojowego miała posiadać możliwość prowadzenia ostrzału w pełni okrężnego.
-
Wóz miał być wyposażony w system kierowania ogniem oraz urządzenia umożliwiające wycelowanie zastosowanego uzbrojenia o każdej porze doby.
-
Pojazd miał posiadać możliwość skutecznego użycia na wysokości do 3000 metrów nad poziomem morza oraz być użytkowany w temperaturach od -30 stopni Celsjusza do +40 stopni Celsjusza.
-
Oprócz wypełniania podstawowych zadań bojowych, jakie postawiono przed wozem, miał on być także używany w zadaniach patrolowych oraz ochronie ważnych obiektów i linii komunikacyjnych.
Centauro B1 z 3. Pułku „Savoia Cavalleria” podczas ćwiczeń „Iguana” z Brigata Paracadutisti „Folgore” , 2. Pułkiem Genio Pontieri i amerykańską 173. Brygadą Piechoty Powietrznodesantową . Zdjęcie zrobione po przeprawieniu się B1 przez Pad, wspieranego przez włoskich spadochroniarzy. Włochy, październik 2015 roku
Warto zaznaczyć, że obecnie cechy konstrukcyjne kołowego wozu Centauro okazywały się nader pożyteczne przy działaniach w warunkach konfliktu asymetrycznego czy w misjach rozjemczych.
Przed ostatecznym przystąpieniem do prac konstrukcyjnych, przeprowadzono bardzo szczegółową analizę porównawczą konfiguracji trakcji kołowej o napędach 6×6 oraz 8×8. Po jej zakończeniu postanowiono, że z uwagi na masę wozu jego układ jezdny nie będzie składał się z 6 kół tylko z ośmiu i posiadać napęd na wszystkie koła. W związku z tym nacisk na jedną oś wynosi około 6000 kilogramów. Z uwagi na chęć zapewnienia przodu kadłuba oraz przodu wieży osłony balistycznej przed amunicją przeciwpancerną kalibru 20 mm, to już na początku konstruowania wozu zrezygnowano z pływalności wozu. Początkowo sama wieża miała być dwuosobowa, składająca się z dowódcy wozu oraz działonowego, a ładowniczego miał zastąpić zmechanizowany system ładowania amunicji działowej, jednak po przeliczeniu kosztów takiego rozwiązania, to zakup wieży dla nowego wozu byłby nieco ponad dwa razy większy.
Wczesny Centauro B1 w podstawowej konfiguracji, 1991 rok
Już pierwsze prace nad nowym kołowym wozem bojowym postępowały nader szybko. Już w połowie lat 80.-tych XX wieku powstał specjalny wóz kołowy jeszcze nieopancerzony, który służył do prowadzenia badań zastosowanego napędu oraz zawieszenia. Szybko pojawiła się makieta nowego wozu w skali 1:1. Oficjalnie została ona pokazana w Perdasdefogu na Sardynii w dniu 19 czerwca 1986 roku. Podczas jej demonstracji był obecny włoski generał Luigi Poli, ówczesny szef włoskiego Sztabu Generalnego. Warto tutaj zaznaczyć, że dla przyszłego wozu kołowego planowano użyć nazwę własną Ariete, która ostatecznie trafiła na włoski czołg podstawowy.
Na początku prowadzonych prac zlecono zbudowanie sześciu egzemplarzy modeli prototypowych wozu Centauro. Pierwszy z nich był gotowy w 1987 roku. W tym samym roku w Monteromano zademonstrowano go delegacjom wojskowym z krajów NATO. Ostatecznie zdecydowano się na zmianę nazwy, ogłoszono konkurs i przyjęto nazwę własną wozu – Centauro. Nazwa ta nawiązywała do włoskiej dywizji pancernej z okresu II Wojny Światowej. Oprócz tego, to nazwa Centauro nawiązuje do mitycznej istoty półkonia i półczłowieka. Drugi egzemplarz prototypowy został ukończony w połowie 1987 roku, a do grudnia tegoż roku wykonano jeszcze dwa kolejne prototypy. Każdy z nich był poddawany szczegółowym testom. W 1988 roku pojawiło się kolejnych pięć egzemplarzy prototypowych. Powstał także specjalny wóz, przeznaczony do przeprowadzenia ja jego opancerzeniu prób balistycznych. W czasie jego prób, prowadzono do niego ognień i oceniano skuteczność zastosowanego pancerza oraz uderzającego w niego pocisków różnego typu. Ponadto jeden z modeli zbudowanych do prób, przeznaczono do przeprowadzenia bardzo szczegółowych badan ergonomicznych, także kwalifikowanego niekiedy jako egzemplarz prototypowy. Przygotowano również specjalne stanowisko do strzelań doświadczalnych dla zastosowanej dla wozu 105 mm armaty.
Działo jednego Centauro B1 z 3° Reggimento „Savoia Cavalleria”
Jak już wcześniej wspomniano, każdy z egzemplarzy prototypowych przechodził mocno wyczerpujące testy, prowadzone m.in.: na poligonach Nettono, Capo Teulada, Torre Veneri, itp. Należały do nich m.in.: próby zastosowanego silnika, układu napędowego i układu jezdnego, jazda w trudnym terenie oraz strzelania testowe. Z zamontowanych w prototypach armat strzelano we wszystkich kierunkach – czyli także wtedy, gdy zastosowana wieża wozu była obrócona o 90 stopni w lewo oraz w prawo względem burt kadłuba. Według dostępnych informacji prototypowe egzemplarze mocno się różniły od następnie produkowanych seryjnie wozów m.in.: liczbą przełożeń skrzyń biegów, kątami podniesień armat płaszczyźnie pionowej, rozmieszczeniem amunicji działowej, a masa stosowanych wież wynosiła w niektórych przypadkach 6500 kilogramów. Niekiedy z tyłu kadłubów były zamontowane rampy. Natomiast zewnętrzne kształty prototypowych pojazdów niewiele jednak różniły się od wozów seryjnych. Już pierwszy egzemplarz bardzo mocno przypominał egzemplarz wozu produkowanego seryjnie. Na zdjęciach archiwalnych widać egzemplarze prototypowe, które na przodzie kadłuba pojazdu czasami można było spostrzec litery PT z poszczególnymi numerami.
W czerwcu 1988 roku w ramach prowadzonej wystawy sprzętu wojskowego i specjalistycznego „Esercito 2000”, również prowadzonej w miejscowości Monteromano, gdzie odbyły się m.in.: pokazy dynamiczne opracowywanego kołowego wozu Centauro. Wziął w nich udział trzeci i czwarty egzemplarz prototypowy. W tym samym roku oficjalnie zademonstrowano też strzelanie z uzbrojenia głównego kalibru 105 mm.
Centauro B1 z 2° Regimento „Piemonte Cavalleria” otwiera ogień podczas szkolenia
Ósmy egzemplarz prototypowy kołowego wozu bojowego Centauro był w praktyce, pierwszym „niedoszłym” wówczas wozem, który został po raz pierwszy zaprezentowany za granicami Włoch. Jego pokaz odbył się w organizowanych w Stanach Zjednoczonych wystawie AUSA 88, gdzie wzbudził bardzo duże zainteresowanie amerykańskich ekspertów. Uznano wtedy, że taki właśnie wóz miałby duże szanse znaleźć swoje miejsce w oddziałach US Army. Amerykanie dali jednak do zrozumienia, że wóz przeznaczony dla nich musiał by posiadać w wieży zmechanizowany system ładowania amunicji działowej.
W lipcu 1989 roku według pierwotnie przyjętych założeń zdecydowano się o wyprodukowaniu 450 egzemplarzy seryjnych wozów Centauro. Wszystkie te wozy miały być gotowe w ciągu kolejnych czterech lat. Jednak wraz z postępującym odprężeniem dwubiegunowym pomiędzy NATO, a Układem Warszawskim szybko tę liczbę zredukowano o 50 egzemplarzy wozów. Jednakże podjęta decyzja o rozpoczęciu produkcji była bardzo wstępna i nie oznaczała o natychmiastowym ruszeniu produkcji wozu. Pierwsze seryjne kołowe wozy bojowe Centauro zaczęły trafiać do jednostek wojsk lądowych Włoch (Esercito) dopiero po przeprowadzeniu dalszych prób wozów, które fabrycznie były oznaczone jako 6638G. Należały one do tzw. serii przedprodukcyjnej, choć wozy te nie można mylić z wcześniej powstałymi egzemplarzami prototypowymi. Przy ich przygotowaniu, w pełni uwzględniono „ostatnie niedociągnięcia” techniczne, które spostrzeżono po przeprowadzeniu wszystkich ostatnich testów egzemplarzy prototypowych. Jedne z tych prób prowadzone były na Półwyspie Arabskim – tam w zależności od terenu sprawdzano jak nowy pojazd o trakcji kołowej radzi sobie na sypkich piskach pustyni czy na pustyniach typowo skalistych, a za razem jak sprawdza się w skanie wysokich temperaturach za dnia. Warto dodać, że ówczesne testy w tym rejonie świata odbywały się przy współpracy z siłami zbrojnymi Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W grudniu 1991 roku po ostatecznym zakończeniu prowadzonych prób wozów przedprodukcyjnych, podpisany został akt standaryzacji ich konstrukcji. Jego podpisanie spowodowało, że pojazd przybrał ostateczny kształt i był on gotowy do rozpoczęcia już pełnej produkcji seryjnej. Pierwsze kołowe wozy bojowe Centauro opuściły fabrykę w Bolzano w 1992 roku, natomiast zastosowane wieże dla wozów oraz uzbrojenie główne, było produkowane w zakładach metalurgicznych w la Spezia. Według pierwotnych ustaleń miesięcznie zamierzano produkować maksymalnie 10 egzemplarzy wozów. Ostatni wóz miał opuścić zakłady w czerwcu 1997 roku, po wyprodukowaniu dla włoskich sił lądowych 400 egzemplarza wozu. Po 2010 roku producentem kołowego wozu bojowego Centaur jest znany jako konsorcjum CIO IVECO-OTO-Melara. Może on wznowić produkcje wozów Centauro w przypadku uzyskania dalszych, możliwych zamówień wozu.
Dowódca Centauro B1 obserwuje pole bitwy z karabinu SFIM SP-T-694
Użytkownicy kołowych wozów bojowych Centauro B1 zostaną szczegółowo opisany w dalszej części artykułu.
Opis konstrukcji
Kołowy wóz bojowy Centauro jest zbudowany w następującym układzie konstrukcyjnym w przedniej części kadłuba znajdują się przedziały kierowania i napędowy, za nimi jest przedział bojowy z ulokowaną na stropie kadłuba wieża, a za przedziałem bojowym ulokowany jest przedział mieszczący amunicję działową oraz zbiorniki paliwa. Włoscy konstruktorzy szybko się przyznali do faktu, że układ ten był mocno wzorowany na izraelskim czołgu podstawowym Merkava.
Żołnierz prowadzący wóz posiada swoje stanowisko przed wieżą w lewej części kadłuba pojazdu. Wejście na nie jest możliwe poprzez jednoczęściowy właz, który otwierany jest na lewą stronę. Kierowca siedzi na regulowanym siedzisku. Może on prowadzić wóz Centaur przy otwartym włazie lub zamkniętym włazie, używa wtedy trzech peryskopów. Prowadzi on wóz za pomocą klasycznej kierownicy a swoimi nogami naciska na pedały hamulca oraz przyśpieszenia. Na jego stanowisku znajdują się tablice z przyrządami kontrolno-pomiarowymi, pokazującymi m.in.: prędkość jazdy, obroty silnika, zapas paliwa, przejechane do tej pory kilometry, kontrolki świateł, itp. Na prawo od przedziału kierowania znajduje się przedział napędowy. Od pozostałych przedziałów wozów, jest on przedzielony pancerną, ogniotrwałą grodzią stalową.
Pojazd VRCC-105 armii hiszpańskiej. Zwróć uwagę na detektor SELENIA HgCdTe po lewej stronie i panoramiczny peryskop SFIM SP po prawej stronie przed ładowniczym i dowódcą
Przy zamkniętym włazie kierowca wozu obserwuje teren przed wozem za pomocą trzech peryskopów z układem czyszczącym zabrudzenia osadzające się na nich. Centralny z nich nocą jest wymieniany na pasywne urządzenie noktowizyjne. Według niektórych informacji ma stanowisku kierowcy można także zamontować przyrząd obserwacyjny typu MES VG/DIL ze specjalnym łącznikiem. Pole widzenia przyrządu w płaszczyźnie poziomej dochodzi do 42 stopni, a jego powiększenie wynosi 1x. Za pomocą tego łącznika możliwe jest dołączenie do przyrządu pasywnych gogli noktowizyjnych typu VO/IL 186. Po ich odłączeniu kierowca wozu może założyć je na oczy i korzystać z nich prowadząc wóz i wystawiając głowę z włazu.
Na stropie kadłuba pojazdu, za przedziałem kierowania i przedziałem napędowym, znajduje się obrotowa wieża. W jej lewej części jest stanowisko dowódcy, a w prawej działonowego i ładowniczego. Działonowy przebywa w prawej, przedniej części wieży, a ładowniczy, znajdujący się po prawej stronie z tyłu wieży, czyli za jego plecami. Obydwaj dostają się na swoje stanowiska przez wspólny otwierany do tyłu właz nad miejscem ładowniczego, natomiast dowódca wozu wchodzi na swoje miejsce również przez otwierany do tyłu właz. W stosunku do włazu, ulokowanego po prawej stronie jest on znacznie „przesunięty” w stronę przodu wieży. Wieża kołowego wozu bojowego Centaur nosi oznaczenie LRF i posiada masę 7500 kilogramów. Jej pierścień oporowy z łożyskami posiada średnicę 1900 mm, zaś wysokość kosza wieży to 1300 mm. W tylnej części kadłuba wozu, oprócz dodatkowego magazynu amunicyjnego i zbiorników paliwa, jest jeszcze miejsce na zestaw sześciu sztuk 12-woltowych akumulatorów, ulokowanych w specjalnym, ruchomym pojemniku. Zastosowanie takiego rozwiązania zdecydowanie ułatwia ich wymianę. Od zewnątrz, do tylnej części kadłuba można się dostać do wnętrza za pomocą otwieranych na prawą stronę pancernych drzwi. Takie zastosowanie drwi także ułatwia możliwą ewakuację załogi z trafionego wozu. Także na specjalne zamówienie od potencjalnego klienta jest możliwość zamontowania na stanowisku kierowcy systemu do ich automatycznego otwierania. Można także zainstalować z drobną przebudową rampę zamiast drzwi.
Trzy centauro VRC z Ejército de Tierra podczas parady wojskowej w ramach Día de la Hispanidad (święto narodowe Hiszpanii) jadące Paseo de Recoletos z Plaza de Colón w Madrycie
Na przodzie kadłuba zainstalowano dwa światła z kierunkowskazami. W razie zaistniałej potrzeby mogą one być w pełni chronione specjalnymi osłonami. Kolejne dwa światła zostały zamontowane na bocznych krańcach przodu kadłuba, natomiast z jej tyłu umieszczono kierunkowskazy i światła stopu. Ponadto z przodu kadłuba wozu znajduje się wyciągarka z napędem hydraulicznym o sile uciągu 10 000 kilogramów. Długość stalowej liny wynosi 60 metrów. W przypadku zakopania się wozu w bardzo grząskim podłożu, może ona doprowadzić do wyciągnięcia wozu z miejsca ugrzęźnięcia. Wyciągarkę wozu można obsługiwać ze stanowiska kierowcy lub przy użyciu zdalnego sterownika. Jej użycie jest możliwe tylko przy włączonym silniku wozu. Z przodu kadłuba wozu umocowano też klamrę służącą do zablokowania lufy armaty. Jest ona używana tak podczas transportowania lub samodzielnego przemieszczania się kołowego wozu bojowego Centaur na większa odległość.
Warto tutaj jeszcze dodać, że istnieje także inna odmiana kołowego wozu bojowego Centauro, oznaczona jako Centauro T, która posiada odmienny przedział z tyłu kadłuba, ulokowany tuż za kosem wierzy. Czasami dla tego pojazdu można spotkać oznaczenie Centauro T 4+4. Od postaci pierwotnej różni się ona tym, że w tylnej części jej kadłuba są miejsca dla czterech żołnierzy piechoty lub zwiadu terenowego. W związku z koniecznością zamontowania dla nich odpowiednich siedzisk, to w tylnej części kadłuba są przechowywane jedynie dwa naboje działowe kalibru 105 mm. Jednostka ognia przewożona łącznie w wersji T wynosi w sumie 16 sztuk nabojów kalibru 105 mm, z czego 14 sztuk ulokowane jest w niszy wieży. Wóz też został wyposażony w nieco zmodyfikowany układ ochrony przed bronią masowego rażenia typu ABC. Wojska lądowe Włoch posiadają na stanie około 150 egzemplarzy tak zmodyfikowanych. Wozy te służą także jako pojazdy stricte ewakuacyjne, m.in.: dla zestrzelonych pilotów, znajdujących się za liniami przeciwnika lub ewakuację żołnierzy-zwiadowców czy sił specjalnych, którzy wykonali już swoje zadanie i musieli zostać szybko ewakuowani z rejonu działania.
IFOR, pojazd z armatą 120 mm Centauro B1 z dodatkowym opancerzeniem, Bośnia 1996 rok
Uzbrojenie wozu
Podstawowym uzbrojeniem kołowego wozu bojowego Centauro B1 jest pochodząca z firmy OTO Breda armata czołgowa OTO 105 L/52 kalibru 105 mm z bruzdowanym przewodem lufy o zmniejszonej sile odrzutu. Jak wynika z oznaczenia działa, długość lufy wynosi 52 kalibry. Posiada ona przedmuchiwacz oraz osłonę termoizolacyjną. Lufę poddano również procesowi samo wzmacniania. Na bardzo szczególną uwagę zasługuje zastosowany u wylotu działa wielootworowy hamulec wylotowy. W dostępnych źródłach podawana jest tutaj informacja, że dzięki odpowiedniemu ukierunkowaniu gazów przez łącznie 24 otwory szczelinowe o przekroju prostokątnym oraz poprzez odpowiedni ich gazów wylotowych, wypływ otworami wykonanymi wzdłuż lufy uzyskiwane jest tutaj zmniejszenie odrzutu armaty o nawet 40%. Zastosowany oporopowrotnik armaty jest tutaj zintegrowany i symetryczny do osi przewodu lufy. Pełnił on funkcję oporopowrotnika i powrotnika. Działo to zostało wyposażone też w wyrównywacz ilości zastosowanego płynu. Zamek klinowy zastosowanej armaty, wykonujący ruch pionowy, który współpracuje z mechanizmem półsamoczynnego działania. Jak już wspomniano ustalając wymagania, jakim miał odpowiadać nowy pojazd bojowy, postanowiono, że kąty ostrzału zastosowanej armaty kalibru 105 mm w płaszczyźnie poziomej ma wynosić dokładnie tyle samo co w czołgach z obrotową wieżą, czyli pełne 360 stopni. Należało jednak pamiętać przy tym, że włoski kołowy wóz bojowy będzie miał masę około 25 000 kilogramów, a podczas strzału generowane są duże siły, mogące nawet doprowadzić do uszkodzenia systemu obroty wieży lub nawet ją wyrwać z pierścienia oporowego z łożyskami. Ustalony wymóg został jednak w pełni zrealizowany przez włoskich konstruktorów, zatem włoski pojazd może prowadzić ogień pod każdym kątem względem osi wzdłużnej kadłuba, w tym także po obrocie wieży pod kąt 90 stopni od osi wzdłużnej kadłuba. Maksymalna długość odrzutu armaty po wystrzale sięga 750 mm, a maksymalna siła odrzutu wynosi 160 kN. Armatę tę ładuje ładowniczy na rozkaz dowódcy wozu. Po załadowaniu armaty do komory nabojowej, informuje on o tym przez wciśniecie odpowiedniego przycisku, który podaje informację na stanowisku tak działonowego, jak i dowódcy pojazdu. Oświeca się wtedy odpowiednia lampka na ich pulpitach kontrolnych. Znajdujący się w metalowej łusce ładunek miotający jest inicjowany elektrycznie. Zastosowana armata posiada dwa mechanizmy odpalające – główny oraz awaryjny. Drugi z nich wykorzystuje tutaj doskonale znane zjawisko piezoelektryczne, może uruchomić działonowy na swoim stanowisku. Zjawisko piezoelektryczne polega na generowaniu ładunku elektrycznego przez „kryształy” pod wpływem nacisku, zamieniając energię mechaniczną w elektryczną, podobnie jak to jest w zapalnikach gazowych czy benzynowych. Na dziale są wybite białe napisy – cyfry, informujące o długości odrzutu armaty. W przypadku zauważenia,że odrzut armaty cofnął się o długość około 760 mm (cyfry oznaczające tę długość były już koloru czerwonego), załoga musi natychmiastowo przerwać dalsze strzelanie. W ciągu jednej minuty można wystrzelić maksymalnie 9 pocisków. Po dokonaniu wystrzału u cofnięciu się armaty, jest otwierany zamek i wyrzucana metalowa łuska naboju. Może zostać ona następnie usunięta z wnętrza wieży przez okrągły, zamykany otwór, ulokowany po prawej stronie wieży. Jeżeli nie jest to możliwe, to powinna ona wylądować w tym samym miejscu, z którego został wyciągnięty nabój. Oprócz wyrzucania łusek wspomniany już otwór ułatwia także ładowanie całych nabojów do wnętrza wozu. Według dostępnych, opublikowanych informacji, żywotność przewodu lufy armaty kołowego wozu bojowego Centaur B1 wynosi około 400 oddanych strzałów. Zastosowana armata OTO 105 L/52 cechuje się mocno zbliżonymi charakterystykami balistycznymi, jak skonstruowana na terytorium Wielkiej Brytanii sławna 105 mm armata czołgowa rodziny L7. Taka sama była (z drobnymi modyfikacjami zamka i zespołu oporo-powrotnego) stosowana była na niemieckich czołgach podstawowych Leopard 1 pod oznaczeniem L7A3. Dlatego też można było z niej wystrzeliwać w praktyce każdą amunicję, jaką stosowano w niemieckich czołgach. Jest to amunicja działowa, scalona w metalowej łusce. Amunicja ta jest produkowana na prawach licencyjnych we Włoszech. Z armaty można wystrzeliwać następujące typy nabojów:
Jeden z kołowych Centaurów B1 wyposażonych w ERA ROMOR-A i pancerz boczny w Somalii podczas misji UNOSOM
-
Nabój z pociskiem przeciwpancernym podkalibrowym z oddzielającym się sabotem, stabilizowany brzechwowo, o masie 5,79 kg i prędkości początkowej 1501 m/s, wzorowany na niemieckim naboju z pociskiem DM 33 kalibru 105 mm z czołgu Leopard 1 o przebijalności rzędu od 380 mm RHA do 420 mm RHA z odległości 2000 metrów.
-
Nabój z pociskiem z głowicą kumulacyjną typu HEAT-T o masie 10,3 kg i prędkości początkowej 1173 m/s. Wzorowany na niemieckim DM 12, przebijał do 320 mm stali pancernej.
-
Nabój z pociskiem z ładunkiem plastycznym o masie 11,2 kg i prędkości początkowej 731 m/s.
Z zastosowanej armaty kalibru 105 mm można także wystrzeliwać pociski oświetlające, dymne i ćwiczebne. Naboje te są produkowane we włoskiej firmie Simmel Difesa. Zastosowany nabój typu HESH jest konstrukcji brytyjskiej, produkowany we Włoszech na licencji, a w Wielkiej Brytanii jest on oznaczony jako L31.
Ogólnie w kołowym wozie bojowym Centauro B1 znajduje się łącznie 40 sztuk naboi działowych, z czego 14 sztuk naboi jest przechowywanych jako amunicja pierwszego rzutu w niszy wieży, zaś pozostałe 26 sztuk jako amunicja drugiego rzutu w tylnej części kadłuba w pojemnikach ognioodpornych.
Jeden B1 Centauro i bojowy wóz piechoty Puma 4×4 wysłane do Libanu dla UNIFIL (Tymczasowych Sił ONZ w Libanie) w kamuflażu ONZ przelatują przed innym patrolem wyposażonym w karabiny M113 w celu przeprowadzenia rozpoznania. Zdjęcie zrobione na południe od miasta Tiro
Na lufie zastosowanego działa znajduje się przyrząd zgrywający celownik ze zwierciadłem. Pozwala on na kontrolowanie prawidłowego położenia względem siebie osi lufy i linii celowania , są ustawione względem siebie prawidłowo. Natomiast jeśli punkt pojawi się w innej części pole widzenia, należy przeprowadzić tzw. proces zgrywania. Do czynności zgrywania armaty z celownikiem działonowego załoga stosuje specjalną lunetę przystawianą do wylotu lufy. Przyrząd na lufie służy także do kontroli jej ugięcia wraz z zużyciem od strzelania. Jeśli zarejestruje on jakiekolwiek, nawet najmniejsze odchylenie, wówczas ta informacja o tym jest przesyłana do przelicznika balistycznego.
Zastosowana armata kalibru 105 mm jest nakierowywana na wyznaczony cel przy użyciu układów elektrohydraulicznych, jednakże na życzenie armii zamawiającej wóz mogą być instalowane napędy w pełni elektryczne. Działo kalibru 105 mm wozu Centaur wyposażono także w odciążacze równoważące siły ciężkości zastosowanego układu podniesieniowego. Kąty podniesienia i obniżenia armaty w płaszczyźnie pionowej od -6 stopni do +15 stopni. Dla uzyskania wartości dla dolnej granicy kąta obniżenia armaty, strop wieży został nieznacznie uniesiony, przyjmując kształt charakterystycznego „klina”. Wieża kołowego wozu bojowego Centaur może się obracać z prędkością maksymalną 23 stopni na sekundę. Natomiast ruchy uzbrojenia w płaszczyźnie pionowej poruszają się maksymalnie do 7,5 stopnia na sekundę. W przypadku awarii głównego systemu, można obracać wieżę i ustawiać uzbrojenie za pomocą dwóch ręcznych manipulatorów przez działonowego.
Mechanizm różnicowy Centauro B1
Włoski kołowy wóz bojowy Centauro od samego początku konstruowania miał być wyposażony w dwupłaszczyznowy układ stabilizacji uzbrojenia i wieży. Dwuosiowy żyroskop znajduje się z boku lufy, a jednoosiowy w wnętrzu wieży. Dzięki zastosowanej stabilizacji dwupłaszczyznowej działa przy prędkości poruszania się pojazdu nie większej niż 35 km/h, możliwe jest nader celne strzelanie w ruchu, choć podstawowy trening strzelecki załóg wozów kołowych Centauro odbywa się przede wszystkim z krótkich przystanków.
Zastosowana armata czołgowa kalibru 105 mm oraz współosiowy z nią karabin maszynowy kalibru 7,62 mm strzelają po naciśnięciu spustu, umieszczonego na lewej rękojeści z pulpitu działonowego lub dowódcy. Spust ten jest wspólny dla obu rodzajów broni, dlatego też na lewo od kciukowego joysticka do obrania wieżą i ustawiania właściwego kąta podniesieni armaty znajduje się przełącznik do wyboru żądanego uzbrojenia. Przyciski spustowe mogą mieć specjalnej osłony.
Centauro B1 z Pułku Kawalerii Savoia podczas ćwiczeń
Dodatkowym uzbrojeniem wozu są dwa lub trzy uniwersalne karabiny maszynowe Maschinengewehr Beretta MG 42/59 kalibru 7,62 mm (strzelające nabojem 7,62 mm x 51 mm NATO). Jej pochodzenie sięga czasów II Wojny Światowej, kiedy pojawił się niemiecki uniwersalny karabin maszynowy Maschinengewehr 42). Wariant sprzężony z głównym uzbrojeniem, strzela się z niego za pomocą elektrospustu, natomiast drugi lub dwa pozostałe są rozmontowane obok włazów na stropie wieży – jeżeli jest jeden egzemplarz to znajduje się on przy włazie dowódcy, natomiast, jeżeli jest też drugi znajduje się on przy drugim włazie i jest operowany przez ładowniczego. Jest to standardowy model, oznaczony jako MG 42/59.
Zastosowane SKO
Autor – zdjęcia: Dawid Kalka
Czechy, Ostrava – Dny NATO 2025 rok
Tak samo jak w włoskim czołgu podstawowym C1 Ariete oraz w włoskim bojowym wozie piechoty Dardo, kołowy wóz bojowy Centauro został także wyposażony w włoski system kierowania ogniem typu TURMS, pochodzący z firmy Officine Galileo. Wyróżnić można w nim trzy podsystemy: lokacyjny, przelicznikowy oraz wykonawczy. Zastosowany podsystem lokacyjny zawiera dwa celowniki: działonowego i dowódcy oraz dalmierz laserowy. W skład podsystemu przelicznikowego wchodzą: pulpity sterowania, przelicznik balistyczny i różnorodne czujniki, takie ja: kąta położenia armaty w płaszczyźnie pionowej, prędkości armaty, kąta położenia wieży, przyśpieszenia wieży i temperatury ładunku miotającego. W wyliczanych nastawach uwzględniane są poprawki na balistyczne, meteorologiczne i techniczne warunki strzelania z armaty kalibru 105 mm. Przed oddaniem strzału system ten uwzględnia: odległość do wyznaczonego celu, panujące ciśnienie atmosferyczne, temperaturę powietrza, kierunek i prędkość wiatru, temperaturę ładunku miotającego, spadek prędkości wystrzeliwanych pocisków (stopień zużycia lufy), itp. Znajdują się w nim odpowiednie układy pomiarowe, określające tak poziomą, jak i pionową prędkość kątowa celu. System może także uwzględnić tzw. zoczenie pocisku podczas jego lotu, wywoływane jego stabilizacją obrotową.
Wszystkie ustalone dane są przesyłane do znajdującego się w wieży cyfrowego przelicznika balistycznego (256 KB RAM/EPROM), noszącego oznaczenie SEPA. Bazuje on na 16-bitowym procesorze Intel 8086 i koprocesorze 8087. Po otrzymaniu wszystkich danych wylicza on odpowiednie nastawy do strzelania. Są nimi: kąt podniesienia armaty i kąt wyprzedzenia w azymucie. Jeśli cel jest ruchomy, określa się także poprawkę uwzględniającą jego prędkość. Przy obliczaniu kąta położenia armaty w pionie przelicznik, oprócz zmierzonej odległości (do wyznaczonego celu), uwzględnia też balistykę wybranego do użycia naboju/pocisku. Natomiast podsystem wykonawczy naprowadza armatę na nastawy wyliczone przez przelicznik.
Silnik i skrzynia biegów B1 Centauro we włoskim hangarze wojskowym wraz z VCC-1, włoską wersją M113, po prawej
Działonowy posiada na swoim stanowisku jednookularowy celownik peryskopowy ze stabilizowanym polem widzenia, z torem dziennym oraz torem nocnym, wyposażony w czujnik położenia zwierciadła. W torze dziennym znajduje się układ optyczny o powiększeniu 10x (choć inne źródła podają powiększenie 5x), a w torze nocnym – obsługiwany przez działonowego termowizor o dwóch polach widzenia. Według dostępnych źródeł z odległości 3000 metrów kamera termowizyjna może wykryć obiekt o wymiarach 2300 mm x 2300 mm, natomiast jego rozpoznanie może nastąpić na odległości 1800 metrów, zaś pełna identyfikacja 1500 metrów. Przesyłanie obrazu z kamery termowizyjnej odbywa się także na stanowisko dowódcy wozu. Tutaj obok celownika panoramicznego, umieszczony został monitor wyświetlający obraz termiczny ze widocznym znakiem celowniczym. Wspomniany celownik posiada dalmierz laserowy. Głowica laserowa bazuje na pręcie YAG domieszkowanym neodymem. Korzystając z dalmierza można zmierzyć odległość do obiektu odległego maksymalnie do 10 000 metrów. Dokładność pomiaru odległości wynosi tu ± 10 metrów. Przycisk do mierzenia odległości umieszczony jest w rękojeści działonowego. W ciągu jednej minuty można tam wykonać do łącznie ośmiu pomiarów. W przypadku awarii dalmierza laserowego, działonowy może oszacować odległość do wyznaczonego celu, korzystając ze specjalnej skali, widocznej w celowniku – wówczas odległość musi być wprowadzona do przelicznika ręcznie. Widoczna w celowniku siatka celownicza może być dodatkowo podświetlana. Na stanowisku działonowego są ulokowane dwie, znajdujące się obok siebie rękojeści. Są one nieruchome w podstawie, a za obrót wieży i ustawianie armaty pod odpowiednim kątem za pomocą ruchomych kul – joysticków, które poruszają się za pomocą kciuków przez działonowego.
Stanowisko dowódcy jest wyposażone w dwuokularowy celownik panoramiczny SP-T-694 o powiększeniach 2,5x i 10x, także w pełni stabilizowanym polem widzenia. Jego zakres obserwacji w płaszczyźnie pionowej wynosi od -10 stopni do +60 stopni, natomiast zakres obserwacji w płaszczyźnie poziomej wynosi pełne 360 stopni. Przy jego użyciu, bez potrzeby obracania głową, dowódca może obserwować teren wokół wozu. W celowniku panoramicznym znajduje się także pasywny tor nocny (noktowizyjny) o polu widzenia 5 stopni i powiększeniu stałym 10x. Umożliwia on dowódcy tak obserwowanie, jak i celowanie. Może on pracować przy świetle odbijanym przez księżyc (na przykład przy 0,1 lux) lub widocznych gwiazd (przy 0,001 lux). Na stanowisku dowódcy również znajdują się dwie nieruchome rękojeści, przedzielone pulpitem. Po prawej stornie znajduje się joystick z obrotową kulą, poruszana za pomocą kciuka, obracającego wieża, zaś drugi ruchem armaty. Jeśli obserwujący teren wokół pojazdu dowódca wyznaczy cel, zidentyfikuje go, oznacza go, obracając wieżę i przekazuje go działonowemu. Następnie poszukuje on następnego celu. W razie potrzeby sam może prowadzić ogień. O wykryciu, rozpoznaniu, następnie zidentyfikowaniu wyznaczonego celu, działonowy rozpoczyna procedurę celowania. Jeżeli cel ten znajduje się w ruchu, wówczas przed oddaniem strzału działonowy nie tylko naprowadza na cel znak celowniczy, ale również rozpoczyna jego śledzenie, trwające przy najmniej 3 sekundy. Podczas wykonywania tej procedury, działonowy cały czas trzyma naciśnięty na znajdujący się w rękojeści przycisk. Działający system TURMS, uwzględniając wszystkie dostępne poprawki oraz odległość do wyznaczonego celu i kąt wyprzedzenia wylicza nastawy, po czym informuje działonowego o ich gotowości. Wówczas może on oddać wystrzał z armaty.
W maju 2017 roku jeden B1 Centauro i jeden BWP Freccia były wspierane przez śmigłowiec podczas szkolenia „Saber Junction 17” w niemieckim Centrum Gotowości Wielonarodowej w Hohenfels
Jak można się domyślić, dowódca także może się zając wyznaczonym celem. Obracając w jego kierunku uzbrojenie wozu, lufa armaty musi zając odpowiednie położenie względem celownika panoramicznego. Od tej chwili dowodzący rozpoczyna swoja procedurę celowania, po której zakończeniu oddaje wystrzał z armaty.
Dowódca wozu może obserwować teren przez cztery peryskopy zainstalowane w wieżyczce. Pięć peryskopów zamontowano też wzdłuż prawego skraju stropu wieży. Może z nich korzystać zarówno ładowniczy, jak i ładowniczy.
Centauro B1 uzbrojony w dwa karabiny Beretta MG 42/59 podczas ćwiczeń w 2016 roku
W przypadku wystąpienia istotnego defektu systemu kierowania ogniem (SKO) kołowego wozu bojowego Centauro B1 ma jeszcze dodatkowy celownik optyczny (lunetowy) typu OG C-102 o powiększeniu stałym 8x. Na zastosowanej tam siatce celownika zapasowego wytrawiono skale odległościowe dla trzech typów pocisków kalibru 105 mm oraz kątów wyprzedzeń bocznych. Tego urządzenia celowniczego może użyć jedynie działonowy.
W kołowym wozi bojowym Centauro jest również sygnalizacja ostrzegająca o zbyt dużym kącie przechylenia bocznego. Jego działanie mocno ogranicza się jedynie do ostrzeżenia załogi i nie uniemożliwia oddania dalszego strzału. Jeśli zaś działonowy lub dowódca pojazdu mimo wszystko zdecydują się strzelić, muszą mieć pełną świadomość, e wówczas wóz może stracić swoją stabilność.
Wersja zakamuflowana, armata kalibru 105 mm
W razie zaistniałej potrzeby, kołowy wóz bojowy Centauro B1 może z swojej 105 mm armaty prowadzić także ogień pośredni. W tym celu załoga wozu posiada poziomicę podniesień i urządzenie wspomagające wycelowanie odpowiedniego kierunku. Pierwszy przyrząd służy do odpowiedniego ustawienia armaty w płaszczyźnie pionowej, zaś drugie urządzenie – do obrócenia wieży o kąt w azymucie, wyznaczający żądany kierunek odchylenia. Takie strzelania, osiągające donośność maksymalną do 7000 metrów, są wykonywane na poligonie wojsk lądowych na Sardynii.
Ochrona balistyczna i dodatkowa
Służba w Iraku
Kadłub i wieżę wozu wykonano z połączonych spawaniem płyt z walcowanej stali pancernej. Pancerz czołowy kadłuba oraz pancerz czołowy wieży, zabezpiecza przed uderzeniami przeciwpancernych pocisków typu APDS kalibru 20 mm na każdym dystansie. Ponadto czołowa płyta pancerna kadłuba – górna i dolna są mocno pochylone, do także znacznie ułatwia rykoszetowanie uderzających w nie pocisków. Natomiast opancerzenie boczne i tylne kadłuba oraz wieży wozu Centaur ochrania przed pociskami przeciwpancernymi typu AP kalibru 12,7 mm (choć niektóre źródła podają, że ma to być amunicja AP kalibru 14,5 mm) oraz odłamkami artyleryjskimi eksplodujących pocisków artyleryjskich kalibru do 155 mm. W razie potrzeby poziom ochrony wozu może być dodatkowo zwiększony – polega to na zainstalowaniu na pancerz zasadniczy, dodatkowych płyt pancernych, natomiast jego masa bojowa nie może w tym stanie przekroczyć 28 000 kilogramów. Oglądając dostępne zdjęcia na wieżach niektórych pojazdów, można zauważyć dodatkowe osłony ze stali pancernej. Wozy podrukowane w późniejszym okresie, wyposażono w zwiększające ochronę balistyczna włókna aramidowe.
Niektóre z włoskich kołowych wozów bojowych Centauro B1, które zostały wyznaczone do uczestnictwa w operacji pokojowej na terytorium Somalii, otrzymały dodatkowo, montowany do pancerza zasadniczego, kostki pancerza reaktywnego typu ERA ROMOR-A. Opracowano go i produkowano na terenie Wielkiej Brytanii w zakładach Royal Ordnance Division. W przypadku kołowego wozu bojowego Centaur składa się z 120 segmentów, które są wypełnione materiałem wybuchowym, zwiększających ich ochronę balistyczną przed ładunkami kumulacyjnymi, wystrzeliwanymi z lekkich granatników przeciwpancernych, jak RPG-7. Zamontowano je na bokach wież oraz burtach kadłuba. Jednak te segmenty ERA nie były instalowane na całej długości boku kadłuba, a jedynie na odcinku, gdzie zainstalowane było łożysko i pierścień oporowy wieży. Dodatkowo za segmentami kostek pancerza reaktywnego ERA ROMOR-A znajdowały się dodatkowo, specjalne, wzmocnione płytki mocujące. Na 10 egzemplarzach wozów Centauro, kostki pancerza reaktywnego zamontowano jeszcze we Włoszech, natomiast na kolejnych 10 wozach z drugiej grupy, wyposażona została w pancerz reaktywny ER ROMOR-A już na terytorium Somalii.
W późniejszych latach służby, kołowych wozów bojowych Centauro biorące udział w misji sił stabilizacyjnych IFOR otrzymały dodatkowe osłony kadłuba, widoczne powyżej trzeciej i czwartej pary kół jezdnych. Inne, dodatkowe osłony zostały zamontowane obok dwóch karabinów maszynowych Maschinengewehr 3, ulokowanych przy obu włazach na stropie wieży.
Kołowy wóz bojowy Centauro B1 można także wyposażyć w system ostrzegający przed użyciem dalmierzy laserowych. Informacje o opromieniowaniu wozu i jego kierunku są wyświetlane na stanowisku dowódcy, a zastosowane czujniki systemu ostrzegania znajdują się w wieży. Rozdzielczość wyznaczania kierunku opromieniowania lasera wynosi 45 stopni. Po otrzymaniu ostrzeżenia odpalane są granaty dymne. Po prawej i lewej stronie wieży zamontowano po cztery sztuki wyrzutni granatów dymnych typu Wegmann kalibru 76 mm. W niektórych wozach zastosowano także inne systemy wyrzutni – Galix kalibru 80 mm. Granaty tego systemu mogą być wystrzeliwane w zakresie 20 stopni w trybie automatycznym lub przez dowódcę ręcznie. Według niektórych źródeł możliwe jest też jednoczesne wystrzeliwane granatów ze wszystkich wyrzutni znajdujących się z lewej strony lub prawej strony. Odpalanie granatów następuje w chwili wykrycia opromieniowania wozu bojowego Centaur promieniem lasera. Wystrzelone granaty upadają w odległości 50-60 metrów od przodu wieży i stawiają one zasłonę dymną o szerokości do 100 metrów, utrzymującą się do 3 minut. Można także wystrzeliwać granaty aerozolowe, które utrudniają obserwację terenu przez termowizję przeciwnika.
Użytkownicy pojazdów
Napęd wozu i układ jezdny
Kołowy wóz bojowy Centauro został wyposażony w wysokoprężny silnik typu MTCA V-6. Jest to jednostka 6-cylindrowa o zapłonie samoczynnym, z turbodoładowaniem, która została umieszczona w przedniej części kadłuba. Przy 2300 obr./min. silnik ten osiąga moc maksymalną 382 kW (520 KM). Współczynnik mocy jednostkowej wynosi tutaj 16 kW/t (21 KM/t). Silnik Centaura posiada tzw. suchą miską olejową – pozwala to na lepsze funkcjonowanie układu smarowania silnika przy pochyleniu go w dowolnym kierunku. Jednostka napędowa typu MTCA V-6 jest chłodzona cieczą, jednak z zastosowanych chłodnic chłodzi płyn chłodzący, a druga chłodnica olej. Przepływ powietrza chłodzącego wymusza tutaj wentylator, a liczba jego obrotów na jedną minutę jest regulowana, zależnie od pd panującej w obu układach temperatury.
Włoskie B1 Centauro i C1 Ariete podczas misji pokojowej „Antica Babilonia”, Irak 2004 rok
Zastosowany układ napędowy pojazdu, noszący oznaczenie 5HP-1500, został opracowany w niemieckiej firmie ZF. Do jego podstawowych elementów należy tutaj przekładnia hydrokinetyczna ze sprzęgłem blokującym praz planetarna skrzynia biegów. Przekładnia hydrokinetyczna przenosi napęd z silnika na skrzynię biegów. W określonych warunkach ruchu, sprzęgło blokujące wyłącza z pracy przekładnię hydrokinetyczną, wówczas blokowany jest wał wejściowy z wałem wyjściowym przekładni (hydrokinetycznej). Dzięki temu jest możliwe sprawniejsze przekazywanie napędu, a nawet mniejsze zużycie paliwa. Skrzynia biegów umożliwia realizację pięciu przełożeń podczas jazdy do przodu oraz dwóch w trakcie jazdy do tyłu. Ze skrzyni przekładniowej moment obrotowy jest przekazywany do reduktora, który zmniejsza prędkość obrotową i jednocześnie zwiększa ona moment obrotowy. Z reduktora, przechodzi on do mechanizmu różnicowego. Obydwa te elementy znajdują się pomiędzy drugą parą kół. W mechanizmie różnicowym następuje rozdział momentu obrotowego na obydwie strony wozu. Po tychże obu stronach, czyli wzdłuż prawej ściany i lewej ściany kadłuba, biegną tutaj wały napędowe. Są one od siebie oddzielone skrzyniami rozdzielczymi, a każda z nich indywidualnie doprowadza napęd do jednego koła. Taki właśnie sposób rozmieszczenia wałów napędowych zastosowano w niektórych wozach francuskich, w różnych źródłach oznacza się go litera H. Pionowe kreski tej litery oznaczają stosowane wały napędowe i skrzynki rozdzielcze, prowadzone wzdłuż boków kadłuba wozu, a kreska pozioma oznacza reduktor z mechanizmem różnicowym. W osiach wzdłużnych wozów z tzw. układem H nie ma tradycyjnego wału napędowego biegnącego środkową częścią kadłuba, dlatego też właściwość ta daje zmniejszyć wysokość własną wozu Centaur o kilkanaście centymetrów, co jest bardzo ważną zaletą w praktyce dla każdego wozu bojowego. Dzięki takiemu zastosowaniu może się zwiększyć prześwit kadłuba wozu. Obniżeniu uległ też środek masy pojazdy, co jest zaletą i zwiększa dzielność terenową, stabilności jazdy i zwiększa stateczność poprzeczną wozu. Dzięki temu jest możliwe pokonywanie zakrętów z większą prędkością. Kolejna niebagatelna cecha takiego rozwiązania (układu H) to bardziej dostępna środkowa część kadłuba.
W kołowym wozie bojowym Centaur wymiana układu napędowego, czyli power-packu (silnika, przekładni hydrokinetycznej, skrzyni przekładniowej, układu chłodzenia, itp.) trwa około 20 minut.
B1 Centauro podczas Dnia Armii Włoskiej na Circo Massimo w Rzymie w 2008 roku
Włoski wóz bojowy Centaur charakteryzuje się układem napędu typu 8×8. Przed jazdą po drogach utwardzonych można wybrać następujące napędy 8×6 lub 8×4.
Zastosowany w wozie Centaur układ kierowniczy obejmuje dwie pierwsze osie (cztery przednie koła). Podczas jazdy manewrowej z prędkością jazdy nie przekraczającą 20 km/h, skręt pojazdu wspomagają dodatkowo koła ostatniej tylnej osi. W porównaniu wówczas z kołami przednimi, skręcają one w odwrotną stronę. Właściwość ta znacząco ułatwia manewrowanie pojazdem na ciasnych uliczkach. Dzięki takiemu rozwiązaniu, czyli skręcaniu za pomocą pierwszej osi, drugiej osi i ostatniej czwartej osi, to promień skrętu pojazdu wynosi 9 metrów. W celu zdecydowanego zmniejszenia wysiłku kierowcy pojazdu, zastosowany układ kierowniczy został dodatkowo wyposażony we wspomaganie hydrauliczne. WW pojeździe zastosowano hamulce tarczowe, chłodzone powietrzem. Jak na lata w których tworzony był kołowy wóz bojowy Centauro to była wielka nowość, ponieważ w typowo kołowych transporterach stosowane były przede wszystkim hamulce bębnowe. Zawieszenie kół wozu Centauro jest niezależne i hydropneumatyczne. Maksymalne przemieszczenie kół względem kadłuba wynosi 310 mm. W różnorodnych warunkach terenowych daje to załodze duży komfort jazdy. Po drodze utwardzonej Centauro może poruszać się z prędkością większą niż 100 km/h. Do prędkości 70 km/h wóz rozpędza się on w ciągu 30 sekund. Zasięg jazdy wozu dochodzi do 800 kilometrów. W dwóch zbiornikach paliwa znajduje się łącznie 520 litrów paliwa typu JP8.
Kolumna czołgów B1 z 19. Pułku „Cavalleggeri Guide” zaparkowana na poboczu drogi. Wyprzedza je włoski Leopard 1A2 z wieżą A5 podczas postoju
Rozmiar zastosowanego ogumienia w wozie bojowym Centauro wynosi 14.00 R20. Opony te są wyposażone w specjalne wkładki, pozwalające na kontynuowanie jazdy po przestrzeleniu którejś z nich. Centralny układ pompowania kół umożliwia zmianę ciśnienia panującego w ogumieniu. Odpowiednie ciśnienie reguluje się zależnie od zastosowanego terenu, po jakim się będzie sam wóz poruszał. A ponadto można tego dokonać, nie zatrzymując go. Jeśli wóz bojowy Centauro będzie jeździł w terenie, wczas ciśnienie w ogumieniu się zmniejszał natomiast jeśli ma on jechać po drodze utwardzonej wtedy ciśnienie w kołach można zwiększyć.
Kołowy wóz bojowy Centauro nadal może się poruszać, po zniszczeniu przez miny do dwóch kół. Kierowca wozu musi jednak pamiętać, że w takim przypadku na pozostałych kołach wzrośnie obciążenie wozu i prędkość wozu nie może być wyższa niż 50 km/h, należy też bardziej uważać w trudniejszym terenie, aby bardziej nie obciążać wozu. W przypadku zniszczenia koła z drugiej osi (z lewej strony kadłuba lub prawej strony kadłuba) z uszkodzeniem napędzającej go skrzynki rozdzielczej kierowca wozu włącza blokadę mechanizmu różnicowego. Ma to na celu umożliwienie kontynuowania jazdy. W takiej sytuacji napęd jest doprowadzany doi mechanizmów z przeciwnego boku kadłuba wozu. Wówczas jego prędkość spada, ale pozostaje możliwość opuszczenia obszaru zagrożenia.
Październik 1996 roku, Sarajewo. B1 Centauro z 19. Pułku „Cavalleggeri Guide” podczas patrolu. Na burcie kadłuba, na dodatkowym pancerzu, widnieje napis IFOR, a na wieży odznaka pułku
Jeżeli chodzi natomiast o ruchliwość strategiczną wozu – ważne jest też to, że kołowy wóz bojowy Centauro może być przewożony w żądane miejsce na świecie za pomocą powszechnie stosowanego na świecie samolotu transportowego C-130 Hercules. Po wylądowaniu na miejscu, czas przygotowania kołowego wozu bojowego Centauro B1 do działań bojowych wynosi około 30 minut. Warto zaznaczyć, że bez dodatkowego opancerzenia, masa bojowa wozu Centauro B1 wynosi 25 000 kilogramów. Jego wada jest szerokość wozu, wynosząca 3 metry, co utrudnia manewrowanie wozem w ciasnych uliczkach.
Włoski kołowy wóz bojowy Centauro B1 potrafi pokonywać przeszkody wodne brodząc do głębokości 1500 mm. W pojeździe znajdują się dwie pompy denne służące do wypompowywania wody, która mogłaby się dostać do wnętrza kadłuba w czasie przeprawy przez przeszkody wodne brodząc.
B1 Centauro z „Genova Cavalleria” podczas treningu we wrześniu 2018 roku
Dodatkowe wyposażenie
Do umożliwienia zewnętrznej łączności, w wozie służy zamontowana radiostacja pokładowa typu SRT635, która jest obsługiwana przez ładowniczego. Załoga natomiast rozmawia po między sobą za pomocą wewnętrznego interkomu, do którego może zostać dodatkowo podłączony telefon zewnętrzny. Włoski wóz bojowy Centauro jest także wyposażony w system ochrony przed bronią masowego rażenia typu ABC o nazwie Sekur. Podczas trwania jego pracy w zamkniętym wnętrzu wozu utrzymywane jej wytwarzane przez dmuchawę niewielkie nadciśnienie. Wydajność układu filtrowentylacyjnego wynosi 180 metrów sześciennych na godzinę pracy. Filtry się wymienia z zewnątrz pojazdu. Pulpit do obsługi wewnętrznego układu ochrony przed bronią masowego rażenia typu ABC znajduje się przy stanowisku kierowcy pojazdu. W włoskim wozie Centauro może też zostać zainstalowany układ klimatyzacji, który będzie zapewniał załodze wozu dobre warunki pracy w temperaturze otoczenia od -30 stopni C do +44 stopni C. Wóz został także wyposażony w układ przeciwpożarowy i przeciwwybuchowy obejmujący przedziały załogowy oraz napędowy.
Od lewej do prawej: B1 Centauro „Long”, B1 Centauro, bojowy wóz piechoty Puma 4×4 i kolejny B1 Centauro zaparkowane po patrolu w Libanie
Podstawowe dane taktyczno-techniczne
-
Załoga wozu – 4 żołnierzy: dowódca, działonowy, kierowca, ładowniczy
-
masa bojowa ozu – 25 000 kilogramów
-
Wymiary konstrukcji:
-
Długość kadłuba – 7850 milimetrów
-
Długość całkowita wozu – 8555 milimetrów
-
Szerokość kadłuba – 3000 milimetrów
-
Wysokość do stropu kadłuba – 1740 milimetrów
-
Wysokość do stropu wieży – 2480 milimetrów
-
Prześwit kadłuba – 417 milimetrów
-
Zastosowane uzbrojenie:
-
Armata czołgowa z lufą bruzdowaną kalibru 105 mm L/52
-
Dwa lub trzy karabiny maszynowe Maschinengewehr 42/59 kalibru 7,62 mm
-
Jednostka ognia do uzbrojenia:
-
Do armaty – 40 sztuk naboi (14 sztuk naboi w niszy wieży, 26 sztuk naboi z tyłu kadłuba)
-
Do karabinów maszynowych – 2650 sztuk naboi
-
Kąt ostrzału armaty i sprzężonego karabinu maszynowego w płaszczyźnie pionowej – od -6 stopni do +15 stopni
-
Napęd wozu – wielopaliwowy silnik wysokoprężny typu MTCA V6 IVECO 8262 o mocy 383 kW (520 KM)
-
Skrzynia biegów – hydromechaniczna typu ZF 5HP 1500
-
Liczba przełożeń – 5 biegów jazdy do przodu i 2 biegi jazdy do tyłu
-
Trakcja wozu – kołowa
-
Układ napędu kołowego – 8×8
-
Współczynnik mocy jednostkowej – 15,3 kW/t (20,8 KM/t)
-
Zawieszenie wozu – indywidualne na koło – hydropneumatyczne
-
Prędkość maksymalna – 105 km/h
-
Zasięg jazdy – do 800 kilometrów
-
Pokonywanie przeszkód terenowych:
-
Kąt nachylenia wzniesienia – do 60 stopni
-
Pochylenie boczne wozu – do 30 stopni
-
Głębokość brodzenia – do 1500 milimetrów
B1 Centauro z armatą kal. 120 mm i nową wieżą HITFACT-1, uzbrojoną w karabin Beretta MG42/59 i Browning M2HB na targach INDEX 2003 roku
Pozostałe wersje bazujące na Centauro B1
-
VBM Freccia (Centauro VBC) – opancerzony bojowy wóz piechoty, wersja ma wzmocniony pancerz, wieżyczkę Hitfist 25+ (Hitfist Plus), uzbrojona jest w Oerlikon KBA 25 mm z zapasem 200 sztuk amunicji. W wyposażeniu są dwa karabiny maszynowe na amunicję 7,62 mm NATO, dodatkowe uzbrojenie stanowią dwie pojedyncze wyrzutnie ppk Spike MR/LR
-
Porcupine (Centauro 155/39 LW) – 155 mm haubica samobieżna FH70 o długości lufy 39 kalibrów.
-
76/62 SR Draco – samobieżny zestaw przeciwlotniczy uzbrojony w 76 mm armatę automatyczną o długości lufy 62 kalibrów
-
120 mm moździerz samobieżny wyposażony w moździerz Thales 2R2M
Wariant hiszpański
Wersje te zostaną szerzej opisane jako osobne tematy na blogu, w tym wersję Centauro II, uzbrojonego w armatę kalibru 120 mm.
Przebieg służby
VRC Centauros tankują paliwo podczas ćwiczeń wojskowych, prawdopodobnie Trident Juncture 2015 (roku)
W latach 80.-tych XX wieku zamiarem włoskiego Ministerstwa Obrony Narodowej, było wprowadzenie nowego typu kołowego wozu bojowego do czynnego użytku w jednostkach liniowych, rozmieszonych w centrum oraz na południu kraju. Pierwszym oddziałem, który już w 1992 roku otrzymał sześć egzemplarzy kołowych wozów bojowych Centauro, był 19. Pułk Kawalerii „Cavalleggeri Guide”. W tym samym roku kolejne egzemplarze wozów bojowych Centauro wzięły udział na przeprowadzonych na terytorium Francji ćwiczeniach „Farfadet”. Uczestniczył w nich włoski pułk „Lancieri di Firenze”.
Już wkrótce po przyjęciu do czynnej służby, włoskich wozów bojowych Centauro wziął udział w prowadzonej na terytorium Somalii, podczas trwającej operacji „Przywrócić nadzieję”. Jej celem było przywrócenie prawidłowego funkcjonowania pogrążonego w anarchii państwa. Także w tym kraju odbył się w praktyce pierwszy, poważny sprawdzian nowego włoskiego wozu bojowego – warunki w jakich pojazd był eksploatowany w północno-wschodniej Afryce, które mocno były odmienne od tych, jakie panowały we Włoszech. Pododdział kołowych wozów bojowych Centauro dotarł w rejon przeznaczenia pod koniec 1992 roku. Wkrótce do Afryki przetransportowany został następujący pododdział ze wspomnianego już wcześniej 19. Pułku Kawalerii „Cavalleggeri Guide”. Baza, w której stacjonowały włoskie pododdziały, wyposażone w kołowe wozy bojowe Centauro B1, ulokowana była niecałe 200 kilometrów od Mogadiszu. W misji w Somalii wzięło udział łącznie 20 egzemplarzy wozów Centauro B1, które pochodziły z różnych pułków. Wówczas pluton stanowiło 6 wozów. Pełniły one funkcję rozpoznawczą i patrolową, wzmacniały ochronę posterunków wojskowych, blokowały drogi oraz eskortowały konwoje z zaopatrzeniem. W centrum Mogadiszu pojazdy te brały udział w lokalnych walkach z bojówkami paramilitarnymi. Przez pierwsze 4 miesiące czynnej eksploatacji, pojazdy te przejechały łącznie 8400 kilometrów. Przemierzały one wówczas różnej jakości drogi. Na żadnej z nich nie wystąpiło poważniejsze uszkodzenie wozu. Niektóre wozy przemierzały dziennie po 180 kilometrów. Jedyne co uważano za niedociągnięcie, to, że w wozach powinny się też znajdować krótkofalowe radiostacje typu HF średniego zasięgu, które mogły być operowane przez dowódców pojazdów. Ponieważ na tak dużych odległościach bywało, że szwankowała łączność.
Hiszpański VRCC-105. Zmiany wprowadzone w Ejército de Tierra są widoczne, w tym przedni pancerz dystansowy, nowe rozmieszczenie granatników oraz skrzynia amunicyjna i zasobniki z tyłu wieży
Kolejnym ważnym zadaniem w jakich uczestniczyły włoskie kołowe wozy bojowe Centauro było uczestnictwo w operacjach wojskowych i stabilizacyjnych, prowadzonych na terytorium dawnej Jugosławii. Pierwsze pododdziały włoskie, posiadające na stanie wozy kołowe Centauro, został wysłany do Bośni-Hercegowiny. Weszły w skład sił IFOR i stacjonowały one w Sarajewie. Tym razem warunki pełnienia służby krańcowo odmienne od panujących w Somalii. Na terytorium dawnej Jugosławii dominowały wąskie i kręte drogi. W Europie jest także całkowicie odmienny klimat, gdzie teraz włoskie wozy musiały się zmierzyć z zimą. Bardzo często trzeba było na część kół zakładać łańcuchy. Wozy te zyskiwały notowania, ponieważ okazywały się one bardzo często niezastąpione podczas prowadzenia patroli czy eskortowania konwojów. Okazało się, że wozy te dobrze radziły sobie podczas patrolowania bałkańskich miast i miasteczek na przykład Sarajewa. W 1998 roku włoskie jednostki Esercito uczestniczyły na terytorium Albanii w operacji „Alba”, gdzie wozy Centauro bardzo często samą swoją obecnością powodowały koniec rozruchów i odstraszały oddziały paramilitarne. Wozy te znalazły się tez na granicy po między Kosowem, a Macedonią.
W 1999 roku wozy bojowe Centauro uczestniczyły na terytorium Węgier w ćwiczeniach „Balaton”, na poligonie Varpalota. Natomiast w 2000 roku oraz w 2003 roku uczestniczyły też w ćwiczeniach wojsk włoskich w Polsce, na Drawskim Poligonie.
Pokazy w Brazylii
Także w 2003 roku po oficjalnym zakończeniu wojny z Irakiem, kołowe wozy bojowe Centauro, w tym odmiana T, znalazły się również w jednostkach bojowych Esercito stacjonujących na na południu tego kraju. W 2004 roku brały udział w powojennych działaniach bojowych nad Eufratem.
W pułku znajduje się 40 egzemplarzy wozów. Tak samo, jak w siłach zbrojnych innych państw w związku z dokonaniami redukcjami, zaś w przyszłości nie są wykluczone zmiany w organizacjach jednostek lub likwidacje niektórych z nich. Według danych z marca 2013 roku w Esercito jest już siedem pułków bojowych wozów kołowych Centauro. Można się także doszukać informacji, że w pułku ma się znajdować ponad 30 egzemplarzy wozów.
Strzelanie w Brazylii
W lipcu 2018 roku w czynnej śłużbie 259 egzemplarzy bojowych wozów Centauro B1, 141 wozów wyeksportowano do Jordanii.
W 2011 roku kołowe wozy bojowe Centauro B1 wchodziły w skład następujących jednostek
-
3. Pułk „Savola Cavalleria”, stacjonującego w Grosseto
-
19. Pułk „Cavalleggeri Guide”, stacjonującego w Salerno
-
2. Pułk „Piemonte Cavalleria”, stacjonującego w Trieste
-
4. Pułk „Genova Cavalleria”, stacjonującego w Palmanova
-
5. Pułk „Lancieri di Novara”, stacjonującego w Codroipo
-
6. Pułk „Lancieri di Aosta”, stacjonującego w Palermo
-
1. Pułk „Nizza Cavalleria”, stacjonującego w Pinerolo
-
8. Pułk „Lancieri di Montebello”, stacjonującego w Rzymie
Testy w Federacji Rosyjskiej
Hiszpańskie siły zbrojne
Hiszpańskie siły zbrojne kupiły łącznie 84 egzempalrze kołowych wozów bojowych B1 Centauro dla Ejército de Tierra, aby zastąpić niektóre starsze, przestarzałe czołgi będące wówczas w służbie. Hiszpanie nazywają je Vehículo de Reconocimiento y Combate de Caballería lub VRCC-105 (po angielsku – bojowy wóz rozpoznania i kawalerii). 22 pojazdy zakupiono w 1999 roku, wszystkie zbudowane we Włoszech i dostarczone w latach 2000-2001. W 2002 roku zamówiono kolejne 62 pojazdy, dostarczone w latach 2004-2006, ale niektóre części mechaniczne i elektroniczne zostały wyprodukowane w Hiszpanii, przez hiszpańskie spółki zależne konsorcjum CIO, OTO-Melara Iberica oraz IVECO-Pegaso i Amper. Wśród nich znajduje się radio PR4G i cyfrowy interkom Rovis, aby zapewnić kompatybilność z innym sprzętem w Ejército de Tierra.
Widok wieży z góry
W 2007 roku pierwsze 22 zakupione pojazdy zostały zmodernizowane i wyposażone w osłonę termiczną najnowszej generacji, system łączności wewnętrznej ROVIS oraz przezbrojone w dwa lub trzy karabiny maszynowe Rheinmetall Maschinengewehr kalibru 7,62 mm. W 2010 roku zakupiono 4 egempalrze Centauro VBM Recovery.
Wersja hiszpańska różni się od włoskiej kilkoma szczegółami. Na dolnej przedniej części kadłuba znajduje się dodatkowa płyta pancerna, a osiem wyrzutni dymu umieszczono po bokach wieży, osłoniętych 15-milimetrowym pancerzem. Skrzynki amunicyjne kalibru 7,62 mm do karabinów maszynowych zamontowano na zewnątrz regału magazynowego, na tylnej stronie nowych wsporników na dwa 20-litrowe lub 25-litrowe kanistry. Ponadto, jak już wspomniano, hiszpańskie pojazdy są uzbrojone w karabiny maszynowe Rheinmetall Maschinengewehr 3, a nie włoskie Beretta MG 42/59.
Przeprawa przez Pad
84 egzemplarze wozów VRCC-105 są używane w trzech różnych pułkach, 28 wozów w 4. Pułku Regimiento de Caballería „Pavía” , 28 wozów w 8. Pułku „Regimiento de Caballería „Lusitania” i kolejne 28 wozów w 11. Pułku Regimiento de Caballería „España”. Pierwotnie zostały dostarczone do 8. Pułku Regimiento de Caballería „Lusitania”, ponieważ stanowią część Fuerza de Acción Rápida, jednostki przeznaczonej do szybkiego rozmieszczenia drogą powietrzną.
W wozach wyprodukowanych w Hiszpanii zastosowano inne kamery termowizyjne, firma Santa Barbara Sistemas produkuje naboje artyleryjskie z pociskami przeciwpancernymi podkalibrowymi typu C-437 (o masie 5,65 k i prędkości początkowej 1500 m/s), z pociskami odłamkowo-burzącymi (z zapalnikiem M609A1) CH-T-105-ME456 (o masie 10,3 kg i prędkości początkowej 1173 m/s) oraz z głowicami kumulacyjnymi CH-T-105-MZ (o masie 10, kg i prędkości początkowej 1173 m/s). Wszystkie z nich są przystopowane do strzelania z wozu Centauro.
Strzelanie z 105 mm armaty
Jordańskie siły zbrojne
Łącznie 141 egzemplarzy z nadwyżek włoskiej armii sprzedano w 2014 roku i zmodernizowano przez SDLE, wyposażając je w nowy system kierowania ogniem i nowe celowniki termowizyjne oraz prowadzono szkolenie załóg Jordańskich. 2014 r. przekazano 24 sprawne pojazdy, a w 2015 roku zakupiono 117 niesprawnych po korzystnej cenie 5,58 mln euro (6,2 mln dolarów). Pierwsze 80 zmodernizowanych egzemplarzy dostarczono w 2021 roku.
Oman
Oman zakupił łącznie 9 kołowych wozów bojowych B1 Centauro z wieżami HITFACT-1, uzbrojonych w armaty kal. 120/45 mm. Zostały one zamówione w 2008 roku i dostarczone w dwóch partiach po 6 pojazdy i 3 pojazdy, które zostały przejęte przez Królewską Gwardię Omanu i wykorzystane jako ciężkie pojazdy wsparcia ogniowego.
Prezentacja dla sił zbrojnych innych państw
W 1999 roku kołowe wozy bojowe Centauro B1 zainteresowały siły zbrojne Egiptu, gdzie wówczas wśród piasków Sahary odbyły się ćwiczenia wojskowe „Bright Star”. Uczestniczyły w niej wozy z brygady „Pozzuolo del Friull”. Po zakończeniu ćwiczeń, Egipt początkowo wyrażał zainteresowanie nabyciem tych wozów, jednak ostatecznie nigdy do tego nie doszło.
Wiosną 2000 roku pojawiła się informacja, że US Army zamierza pożyczyć od włoskich sił zbrojnych 16 egzemplarzy wozów. 12 maszyn miało reprezentować wariant podstawowy, zaś pozostałe wersję T, czyli wersję z miejscami dla żołnierzy z tyłu kadłuba. Użytkowanie tych wozów przez US Army trwało do końca 2001 roku. Przed wysłaniem maszyn do Stanów Zjednoczonych przeszły one całkowity remont generalny, a w Stanach Zjednoczonych otrzymały one radiostacje pokładowe produkcji amerykańskiej. Wozy te miały posłużyć Amerykanom do szkolenia i przygotowania do wejścia do służby wozów amerykańskich Stryker, uzbrojonych w wieże oraz 105 mm armatę M68A1. Wozy te przybyły do Stanów Zjednoczonych w lipcu 2000 roku, a od października szkolili się na nich amerykańscy żołnierze w Forcie Lewis w stanie Washington. Choć Amerykanom wozy te się spodobały się, jednak od samego początku nikt we Włoszech nie liczył na ich zamówienia. Po zakończeniu szkolenia i testów, wozy te powróciły do Włoch na początku 2002 roku.
W 2001 roku zainteresowanie włoskim pojazdem wykazały siły zbrojne Brazylii oraz Peru, którego Ministerstwo Obrony Narodowej było zachęconym nabyciem 50 egzemplarzy pojazdów Centauro B1. Ostatecznie mimo przeprowadzonych prób, to żadne z tych państw nie doprowadziło do zamówienia maszyn dla swoich sił zbrojnych. W 2010 roku testy tych wozów odbyły się w Kolumbii, co odbyło się na poligonie w pobliżu La Guajira, gdzie z wozem zapoznali się kolumbijscy żołnierze. Jednak z powodu problemów finansowych, ostatecznie do transakcji nie doszło.
W służbie US Army
U schyłku 2010 roku pojawiła się bardzo ciekawa informacja, że duże zainteresowanie wozem Centauro B1 wykazywały siły zbrojne Federacji Rosyjskiej. W 2011 roku ministrowie obrony Włoch i Rosji podpisali umowę na przekazanie między innymi: Centauro B1 „Lungo”, VBM Freccia z armatą kalibru 25 mm, VBM Freccia z armatą kalibru 30 mm oraz B1 Centauro z wieżą HITFACT-1 i armatą kalibru 120/45. Wiosna 2011 roku rozpoczęto pierwsze testy wozów pod poligonem nad Moskwą. Testy te obejmowały tak jazdę, jak i celne strzelanie. Bardzo szybko wydano pozytywną ocenę i rozważano nawet podjęcie licencyjnej produkcji seryjnej w kraju, a ta mogłaby się odbywać w zakładach Kamaz w Nabierieżnych Czełnach. Jednak wśród rosyjskich decydentów byli zwolennicy, jak i przeciwnicy tej decyzji. Ostatecznie nie podjęto żadnych decyzji w tej kwestii, a podjęto prace nad skonstruowaniem podobnego wozu własnej konstrukcji.
Podsumowanie konstrukcji
Włoski kołowy wóz bojowy Centauro jest wozem opracowanym w ostatnim dziesięcioleciu trwania tzw. Zimnej Wojny, a mimo to doskonale się znalazł w realiach lat 90.-tych XX wieku, jak i po roku 2000, ponieważ w tych latach nastąpił swoisty renesans pojazdów o trakcji kołowej o napędach 6×6 oraz 8×8. Swoją przydatność udowodniły w Somalii, na Bałkanach czy w Iraku, tak w konfliktach o małej intensywności oraz i dużej intensywności. Z włoskiej trójki pancernej, jaka była w tym czasie projektowana, czyli włoski czołg podstawowy Ariete, bojowy wóz piechoty Dardo oraz kołowy wóz bojowy Centauro, tylko ten ostatni odniósł jaki pewien sukces eksportowy, choć na jego zakup nowych wozów zdecydowały się tylko Hiszpania oraz Oman.
Bibliografia
-
Tomasz Szulc, Andrzej Kiński, Kołowy wóz bojowy Centauro II cz. 1, Czasopismo Wojsko i Technika Nr. 1/2021, ZBiAM, Warszawa
-
Tomasz Szulc, Andrzej Kiński, Kołowy wóz bojowy Centauro II cz. 2, Czasopismo Wojsko i Technika Nr. 2/2021, ZBiAM, Warszawa
-
Michał Nita, Centauro – włoski uniwersalny wóz bojowy,Czasopismo Poligon Nr. 6/2012, Magnum-X, Warszawa
-
Tomasz Kwasek, Centauro II – najnowszy włoski wóz wsparcia ogniowego, Czasopsimo Nowa Technika Wojskowa Nr. 12/2016, Magnum-X, Warszawa
-
https://it.wikipedia.org/wiki/Centauro_(autoblindo)
-
https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Centauro_tank_destroyer
-
https://tank-afv.com/modern/Italy/B1_Centauro.php
-
https://tanks-encyclopedia.com/modern/italy/b1_centauro.php
-
https://pl.wikipedia.org/wiki/B1_Centauro
12 października 2025
Ostatnia aktualizacja 3 miesiące ago




















































































































