Mors wz. 39

Pistolet maszynowy Mors wz. 39

Historia konstrukcji

II Rzeczypospolita nie należała do pionierów pistoletu maszynowego, choć sama polska Policja Państwowa kupiła łącznie na swoje wyposażenie 50 egzemplarzy Thompsonów M1921 produkcji amerykańskiej oraz 50 egzemplarzy pistoletów maszynowych Suomi KP/-31 produkcji fińskiej. Wojsko Polskie dorastało do peemów bardzo opornie i dopiero wojna o Gran Chaco oraz wojna domowa w Hiszpanii przekonała polskich wojskowych, którzy zlecili zaprojektowanie własnego modelu pistoletu maszynowego modelu z 1936 roku. Zadanie to zostało podjęte przez Piotra Wilniewczyca i Jana Skrzypińskiego z PWU, choć podobnie jak w przypadku ich poprzedniego wspólnego projektu (pistolet samopowtarzalny VIS wz. 35), rzeczywistym twórcą konstrukcji był młody inżynier Działu Studiów PWU, w tym przypadku Jerzy Podsędkowski. Brak posiadania doświadczenia w dziedzinie konstruowania pistoletów maszynowych i natłok sprzecznych wymagań sprawił, że sama broń powstawała z dużymi oporami i ostatecznie dopiero w 1939 roku przyjęto do uzbrojenia pod oznaczeniem „Mors” wz. 39. Nazwa pochodziła od łacińskiego mors – „śmierć”. Cena jednej sztuki wynosiła 2500 zł. Sam „Mors” wz. 39 strzelał z zamka otwartego, działał na zasadzie odrzutu zamka swobodnego z mechanizmem spustowym pozwalającym strzelać ogniem pojedynczym i ciągłym przez użycie dwóch oddzielnych spustów dla każdego rodzaju ognia. Produkcję rozpoczęto w marcu 1939 roku. Wymaganie bardzo niskiej szybkostrzelności teoretycznej, sięgającej rzędu 450 strz./min., spowodowało, że przy wąskiej rurowej komorze zamkowej wymagania do tego masa samego zamka poszła w jego długość, co ostatecznie spowodowało, że ostatecznie polski pistolet maszynowy wz. 39 mierzył prawie metr długości, nieco krótszy niż podstawowy karabinek powtarzalny wz. 29. Sama broń była nieco „przeładowana” gadżetami (zastosowanie mechanizmu automatycznie zwalniającym magazynek broni po wystrzeleniu ostatniego naboju pistoletowego 9 x 19 mm Parabellum, ale z płaską sprężyną w gnieździe, która go przechwytywała, żeby nie zginął pneumatyczny opóźniacz zamka, wymienna lufa, wysuwana integralna podpórka na wzór pistolety maszynowego Erma EMP). W II Rzeczypospolitej pistolet maszynowy „Mors” wz. 39 był od początku skazany na porażkę. Do września 1939 roku Fabryka Karabinów w Warszawie, oprócz trzech prototypów, wyprodukowała jedynie partię próbną w liczbie 36 egzemplarzy (w starszych publikacjach podawano „prawdopodobnie około 50-52 egzemplarzy”). Otrzymała je Komisja Doświadczalna przy Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie. Podczas mobilizacji część pistoletów otrzymał 3. Batalion Strzelców z Rembertowa, który m.in. użył ich w obronie Warszawy, dwa otrzymał Wojskowy Ośrodek Spadochronowy w Bydgoszczy, a resztę broni otrzymała kompania sztabowa 39. Dywizji Piechoty zmobilizowana w Rembertowie.

Opis konstrukcji

Pistolet maszynowy wz. 1939 „Mors” jest bronią samoczynno-samopowtarzalną i działa na zasadzie wykorzystania energii odrzutu zamka swobodnego. Lufa osadzona wewnątrz perforowanej chłodnicy w przednim korku komory zamkowej, posiadała sześć bruzd prawoskrętnych i była przystosowana do szybkiej wymiany w warunkach polowych, poprzez mocowanie za pomocą poprzecznego kołka-łącznika. Jej wylot przystosowano do zamocowania hamulca wylotowego. Iglica wkręcana była do trzonu zamkowego. Z chwilą wystrzelenia ostatniego naboju z magazynka, zamek pozostaje w tylnym położeniu. Po załadowaniu pełnego magazynka następuje samoczynne przestawienie się trzonu zamkowego na zaczep zamka, co pozwala na natychmiastowe strzelanie. Na tylnej części komory zamkowej osadzony celownik ramieniowo-krzywiznowy z krzywizną w ramieniu, jak w przypadku kbk Mauser, jednak inaczej skalowany. Z prawej strony komory zamkowej znajduje się szczelina prowadząca rączkę zamka oraz okno wyrzutowe łusek, z lewej zaś zostały wyryte oznaczenia fabryczne, tj. orzeł, producent: F.K. (Fabryka Karabinów), oznaczenie „Mors” wz.39 i pod nim numer fabryczny.

Pistolet maszynowy „Mors” wyposażono w dwa spusty, przedni do ognia ciągłego, tylny — do pojedynczego. Zabezpieczenie broni następowało przez wprowadzenie rączki zamkowej w specjalne wycięcie w tylnej części komory zamkowej. Odpowiednią celność i szybkostrzelność osiągnięto przez zastosowanie pneumatycznego opóźnienia strzałów, które działa na zasadzie wytwarzania próżni za trzonem zamkowym.

Pistolet maszynowy ma drewniane łoże z chwytem oraz kolbą zakończoną metalowym trzewikiem. Zasilany jest z dwurzędowego magazynka pudełkowego o pojemności 25 nabojów. Pistolet posiada teleskopową podpórkę schowaną w przednim chwycie, co jest niespotykane w tego typu broni.

Zachowane egzemplarze

Podjęte po wojnie poszukiwania w kraju ocalałych pm Mors nie dały rezultatu, udało się je odnaleźć jedynie w zbiorach zagranicznych. W roku 1983 jeden niekompletny egzemplarz pistoletu maszynowego Mors, numer fabryczny 38, został podarowany z Centralnego Muzeum Sił Zbrojnych w Moskwie do Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Egzemplarz ten otrzymał zrekonstruowaną lufę i magazynek. Drugi egzemplarz, znajdujący się w zbiorach w Moskwie nosi numer fabryczny 39, a trzeci w Petersburgu ma numer 19. Oba nie posiadają magazynków, a nr 19 także chwytu przedniego z teleskopową podpórką (użytą do radzieckich eksperymentalnych konstrukcji karabinków).

Czwarty niekompletny egzemplarz (pozbawiony m.in. całego mechanizmu spustowego, zamka i magazynka), oznaczony numerem fabrycznym 13, znajdował się w Muzeum Wojska w Budapeszcie. W dniu 26 czerwca 2013 roku w Ambasadzie RP w Budapeszcie dyrektor węgierskiego Muzeum i Instytutu Historii Wojskowej wręczył Ministrowi Spraw Zagranicznych Radosławowi Sikorskiemu wspomniany wyżej egzemplarz pistoletu. Został on następnego dnia przekazany przez MSZ do bydgoskiego Muzeum Wojsk Lądowych jako długoterminowy depozyt.

Muzeum Wojska Polskiego – Warszawa

Podstawowe dane taktyczno-techniczne

Państwo: II Rzeczpospolita

Producent: Warszawska Fabryka Karabinów

Rodzaj broni: pistolet maszynowy

Prototypy: opracowywanie lata 1936–1938

Produkcja: 1939 rok (marzec-wrzesień)

Wyprodukowano: 36 egzemplarzy

Kaliber broni: 9 mm

Zastosowany nabój: 9 x 19 mm Parabellum

Magazynek: pudełkowy na 25 nabojów

Wymiary konstrukcji:

Długość: 970 mm

Długość lufy: 300 mm

Masa broni: 3,25 kg (niezaładowanej broni)

Masa lufy: 300 g

Szybkostrzelność teoretyczna: ok. 400-450 strz./min.

Zasięg skuteczny: 200 m

Autor – Dawid Kalka

Bibliografia

  1. Andrzej Konstankiewicz: Broń strzelecka Wojska Polskiego 1918-39. Warszawa: Wydawnictwo MON, 1986
  2. Witold Głębowicz: Indywidualna bron strzelecka II wojny światowej. Warszawa: Magnum X; Bellona, 2010
  3. Karabiny karabinki i pistolety maszynowe Encyklopedia długiej broni wojskowej XX wieku – Żuk Aleksandr B.
  4. https://pl.wikipedia.org/wiki/Pistolet_maszynowy_Mors
image_pdfimage_printDrukuj
Pistolet maszynowy Thompson M1A1

11,43 mm Pistolet maszynowy Thompson M1A1 Kalibru 0.45 cala (11,43 mm) Historia konstrukcji Został opracowany w amerykańskich zakładach Auto-Ordnance Corp. Czytaj dalej...

United Defense Submachine Gun, cal. 9mm, Model 1942

Pistolet maszynowy United Defense Submachine Gun, cal. 9mm, Model 1942 Historia konstrukcji Pistolet maszynowy UD M42 był używany przez siły Czytaj dalej...

Suomi Kulsprutepistol m/37-39

9 mm Pistolet maszynowy Suomi Kulsprutepistol m/37-39 9 mm Pistolet maszynowy Suomi KP-31 z magazynkiem pudełkowym Historia konstrukcji W 1937 Czytaj dalej...

Bechowiec

Pistolet maszynowy Bechowiec Muzeum Wojska Polskiego - Warszawa Historia konstrukcji Polski pistolet maszynowy opracowany i produkowany przez Henryka Strąpocia i Czytaj dalej...

Udostępnij:
Pin Share
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Losot

cyt.dwa (Morsy)otrzymał Wojskowy Ośrodek Spadochronowy w Bydgoszczy, fakt, ale na ćwiczenia w Zielonce i je zwrócił do CWPiechoty do Rembertowa.
Szkolenie pierwszych kandydatów na żołnierzy wojsk powietrznodesantowych rozpoczęto 1 maja 1939 roku. Byli to specjalnie dobrani oficerowie i podoficerowie, absolwenci Wyższej Szkoły Wojennej w Warszawie, znający języki obce[2]. Na początku czerwca 1939 ukończono szkolenie teoretyczne pierwszych 80 osób, a szkolenie praktyczne 5 sierpnia 1939[2]. Etapami szkolenia praktycznego były: ćwiczenia na trapezie, skoki z wieży oraz skoki ze spadochronem z samolotu (w dzień i w nocy)[2]. Uczestnicy kursu przechodzili także ćwiczenia dywersyjne np.: sposoby niszczenia mostów, wiaduktów, torów kolejowych, walka wręcz i strzelanie z różnych typów broni[2].
2 sierpnia 1939 WOS w Bydgoszczy przeprowadził pokaz działania bojowego desantu dywersyjnego, zorganizowany w rejonie Zielonki k. Warszawy. Pod osłoną nocy oddział 20 ludzi (8 żołnierzy piechoty, 9 saperów i 3 łączności) zrzucony z 3 samolotów zniszczył napowietrzną linię telegraficzną oraz linię kolejową Mińsk MazowieckiTłuszcz na odcinku między stacjami: Cyganów i Pustelnik[2] (później saperzy naprawili zniszczenia).
Po zakończeniu kursu jego uczestnicy powrócili do macierzystych jednostek, co spowodowało, że niemożliwe było wykorzystanie ich jako zgranego i skutecznego zespołu. Od 7 sierpnia do 16 września 1939 roku zaplanowano kolejny turnus szkoleniowy dla 40 nowych żołnierzy

  1. Mirosław Gajewski: Wojskowy Ośrodek Spadochronowy w Bydgoszczy w 1939 roku [w:] Kronika Bydgoska XIII
  2. Rocznik oficerski 1939 , s. 477.

Rocznik oficerski 1939 , s. VI.

Last edited 1 miesiąc temu by Losot