Działo samobieżne Sexton Mk. II

87,6 mm Działo samobieżne Sexton Mk. II

Działo samobieżne Sexton Mk. II

Autor – zdjęcia: Dawid Kalka

Warszawa, Muzeum Wojska Polskiego

Kanadyjska samobieżna haubica 25-pdr. RAM Carrier, znana dziś powszechnie pod nazwą Sexton, to bardzo ciekawy przykład technicznej i przemysłowej kooperacji alianckich mocarstw. Wóz został zbudowany na bazie kanadyjskiego czołgu, wyposażonego w amerykański silnik oraz brytyjską haubice polową. Trafił on do arsenałów także polskich poddziałów pancernych walczących na zachodzie oraz południu Europy.

Narodziny koncepcji

Amerykańskie 105 mm działo samobieżne M7 Priest

Już w okresie trwania Wielkiej Wojny w armii amerykańskiej rozpoczęto pierwsze prace koncepcyjne nad samobieżnymi haubicami oraz armatami. Krótki okres zaangażowania się Stanów Zjednoczonych w wojnę w Europie sprawił, że żaden z tych projektów nie mógł zostać zrealizowany. Po zakończeniu działań wojennych prace te były kontynuowane. W efekcie powstały dwa projekty. Pierwszy projekt został opracowany przez inżyniera J. W. Christie. Na specjalnym podwoziu miano zainstalować haubicę kalibrów 8-cali, w drugim natomiast armatę kalibru 155 mm. Oba pojazdy charakteryzowały się dużą masą, która z pewnością mocno by utrudniały sprawę poruszania się wozu w terenie. Zapewne z tego powodu zdecydowano się na opracowanie pojazdów przeznaczonych dla armaty polowej M1920 kalibru 75 mm oraz haubicy polowej M1920 kalibru 105 mm. Pojazd da armaty polowej był samodzielną konstrukcją Christiego, natomiast haubicę zabudowano na podwoziu ciągnika gąsienicowego Caterpillar Mk. IV. Oba pojazdy buły już gotowe w połowie 1921 roku. Sam Christie doprowadził także do realizacji swój drugi projekt, czyli pojazd z armatą polową M1918A1 kalibru 155 mm (była to amerykańska licencyjna wersja francuskiej armaty polowej typu Mle 1917 GFP). Prace doświadczalne nad pojazdami trwały do końca 1924 roku. Ostatecznie komisja wojskowa orzekła, że nie jest ona zainteresowana podobnymi projektami.

Do idei artylerii samobieżnej powrócono na początku 1930 roku. W styczniu tego roku w firmie James Cunningham, czyli Son and Company rozpoczęto projekt pojazdu, uzbrojonego w haubicę polową typu M1 kalibru 75 mm. Do budowy pojazdów zamierzano wykorzystać podwozia gąsienicowe ciągników Holt, które miały posiadać silnik LaSalle o mocy 89 KM. Przedział załogi był chroniony płytami pancernymi o grubości 3,25 mm, natomiast magazyny amunicyjne, które umieszczono w sponsonach po bokach kadłuba z płytami pancernymi o grubości 6,25 mm. Pilotowy egzemplarz 75 mm Hotwitzer Motor Carriage T1, który został ukończony w końcu trwania 1930 roku i przekazany do dalszych prób. Podobnie jak jego poprzednicy, także i ten pojazd nie wzbudził większego zainteresowania wśród wojskowych decydentów. Dopiero w 1940 roku powrócono do koncepcji samobieżnej haubicy polowej.

Brytyjskie działo samobieżne Bishop

Wejście do służby w armii amerykańskiej pojazdów półgąsienicowych rodziny M2 oraz M3, okazało się zbawienne dla nowej klasy pojazdów. W wyniku przeprowadzonych analiz działań niemieckiego Wehrmachtu w Europie w latach 1939-1940, amerykańscy wojskowi doszli do wniosku, że użycie dywizji pancernych i zmotoryzowanych stanowiło tutaj podstawowy klucz zwycięstwa w bitwie. Dywizje te maja zostać wyposażone w nowe pojazdy dwóch typów. Pierwszym jest niszczyciel czołgów, natomiast drugim jest pojazd samob9ieżny dla artylerii. W październiku 1941 roku podjęto decyzję o rozpoczęciu prac projektowych nad pojazdami przeznaczonymi dla pułków artylerii w dywizjach piechoty. Dla obu projektów przewidywano jako pojazd bazowy transporter półgąsienicowy M3. Pierwszy pojazd miał zostać wyposażony w haubicę polową M1A1 kalibru 75 mm, natomiast drugi pojazd w haubice polową M2A1 kalibru 105 mm. Pojazd z haubicą kalibru 75 mm oznaczono jako T30, natomiast z haubicą kalibru 105 mm jako T19. Prototypy zostały szybko opracowane i już na początku 1942 roku zdołano wyprodukować łącznie 500 egzemplarzy dział samobieżnych 75 mm HMC (partię 108 wozów przebudowano do typowego standardu transportera półgąsienicowego M3 i zostały te wozy przekazane armii chińskiej) oraz 324 egzemplarze wozów 105 mm HMC, które zostały zbudowane do końca kwietnia 1942 roku. Debiut bojowy miał miejsce w Północnej Afryce. W pułkach piechoty zostały zorganizowane kompanie artylerii wsparcia, które składały się z sześciu haubic T30 oraz dwóch modelu T19. Pojazdy okazały się bardzo przydatne w działaniach bojowych. Walki na Sycylii oraz w południowych Włoszech potwierdziły potrzebę posiadania pojazdów tej klasy. Jednak ten „grzech pierworodny”, jakim było oparcie tych wozów o transportery półgąsienicowe M3 sprawił, że w stosunkowo szybko zostały wycofane ze służby liniowej. Problemem był nie osłonięty przedział bojowy załogi wozu. Został opracowany także całkowicie nowy pojazd, oznaczony jako 75 mm HMC M8, który został oparty o podwozie czołgu lekkiego M5A1 oraz 105 mm HMC M7, który został oparty o podwozie czołgu średniego M3.

Działo samobieżne 105 mm Howitzer Motor Carriage M7

Działo samobieżne Sexton Mk. II pokonuje zakręt na górskiej drodze w pobliżu Mondaino podczas przedostać się przez Linię Gotów, 6 września 1944 r. (w rzeczywistości jest to Sexton 25 Pr SP)

Samobieżna haubica polowa M7 została zaprojektowana z myślą o dywizjonach artylerii, które miały wychodzić w skład dywizji pancernych. W drugiej połowie 1941 roku w zakładach Baldwin Locomotiwe Works , gdzie zostały zbudowane dwa egzemplarze prototypowe, których głównym uzbrojeniem była tutaj haubica polowa M2A1 kalibru 105 mm. Przy budowie wykorzystywano podwozie czołgu średniego M3 General Lee. Pojazdy te otrzymały oznaczenie T32 HMC (Howitzer Motor Carriage). Oba pojazdy zostały skierowane w październiku 1941 roku do Aberdeen Proving Ground celem przeprowadzenia testów, a następnie jeden z nich wysłano na testy do Armored Forces Board w Forcie Knox. Próby zostały zakończone w październiku 1941 roku. Zalecano natomiast, aby zastosowane płyty pancerne, które miały chronić przedział załogi miały posiadać grubość 12 mm, zamiast 18 mm. Postulowano także zmianę osłony pancernej maski haubicy M2A1, co zwiększało kąt przesunięcia haubicy w płaszczyźnie poziomej z 31 stopni do 45 stopni. Nakazano także zwiększyć zapas przewożonej amunicji z 44 jednostek do 57 sztuk. Amerykańska haubica polowa typu M2A1 mogła prowadzić ogień za pomocą amunicji burzącej typu HE M1 z zapalnikami typu M48, M48A1, M48A2 oraz M54 do maksymalnego zasięgu około 10 000 metrów. Używano także amunicji HE/AT M67 z zapalnikiem typu M62 oraz M62A1, zapalającej M60 WP z zapalnikiem M57 oraz amunicji dymnej HC z zapalnikiem M84 lub M54 (stosowano granaty, które pozwalały na uzyskanie koloru białego, zielonego, czerwonego, fioletowego oraz żółtego) oraz amunicji ćwiczebnej typu M14 z zapalnikiem M59. Po lewej stronie haubicy M2A1 znajdował się panoramiczno-teleskopowy celownik typu M12A1, który posłużył do prowadzenia ognia na daleki dystans (ogień pośredni) Do prowadzenia ognia na wprost (ogień bezpośredni) służył celownik teleskopowy typu Elbow M16, który znajdował się po prawej stronie haubicy. Załogę wozu stanowiło tutaj 7 żołnierzy: kierowca, dowódca, celowniczy oraz 4 amunicyjnych. W pojazdach amerykańskich instalowane były radiostacje czołgowe typu M238, natomiast pojazdy znajdujące się w służbie brytyjskiej, otrzymywały natomiast radiostacje typu No.38 lub No.19.

Kanadyjski Sexton Mk.I we Włoszech wraz z VIII Armią, początek 1944 roku

W trakcie trwania produkcji seryjnej zdecydowano się na zainstalowanie w specjalnej obrotnicy po lewej stronie pojazdu wielkokalibrowego karabinu maszynowego typu M2 kalibru 12,7 mm, przeznaczonego do obrony przeciwlotniczej. W lutym 1942 roku korzystając z listy zmian (z wyjątkiem stanowiska dla wielkokalibrowego karabinu maszynowego) zbudowane zostały dwa egzemplarze prototypowe (tzw. pilotowe). Pojazdy te posiadały dodatkowo szereg zmian wprowadzonych, poza postulowanymi przez amerykańskie wojsko. Zrezygnowano z pancernej osłony haubicy oraz małej nadbudówki, w które znajdowało się stanowisko radiooperatora oraz kierowcy. Płyta czołowa została ustawiona pod innym kątem oraz zwiększono jej długość (zaczynała się ona tuż za kołem napędowym, w modelach prototypowych na wysokości rolki pierwszego wózka jezdnego). W ten sposób kierowca i radiooperator „znaleźli się” teraz w otwartej części przedziału bojowego. Pojazd ten został ostatecznei przyjęty na uzbrojenie armii amerykańskiej w kwietniu 1942 roku pod oznaczeniem M7 105 mm Howitzer Motor Carriage. Produkcja seryjna była prowadzona w zakładach American Locomotive Company. W trakcie produkcji seryjnej wprowadzono szereg dalszych zmian w konstrukcji. Zwiększono zapas amunicji do haubicy do 69 sztuk, zmieniono podwozie na tożsame z czołgiem średnim M4 (zwany także General Sherman), następca czołgu średniego M3. Napęd wozu stanowił tutaj silnik chłodzony powietrzem typu Continental typu R-975-C1 o mocy 400 KM. Kolejna modyfikacja dotyczyła tutaj przebudowy pojemników gdzie przewożono amunicję do haubicy. W raportach z użycia bojowego dział samobieżnych typu M7 w Afryce Północnej zwrócono uwagę, że dochodziło do powstawania pożarów na skutek przebicia ścian tych pojemników oraz odłamków. Postanowiono zatem zainstalować tutaj dodatkową płytę pancerną, która była dodatkowo odchylana i osłaniała ona pojemniki z amunicja do haubicy. Ostatnie egzemplarze budowanych dział samobieżnych rodziny M7 powstawały w oparciu o podwozie gąsienicowe czołgu średniego M4A3 i wykorzystywano jako napęd silnik czołgowy Ford GAA. Działo to mogło osiągnąć prędkość maksymalną rzędu 42 km/.h, zasięg wozu zwiększył się do 193 kilometrów.

Produkcja seryjna amerykańskich dział samobieżnych rodziny M7 została podjęta w kwietniu 1942 roku, zakończyła się wraz z końcem 1943 roku, zbudowaniem 2814 egzemplarzy dział samobieżnych M7. Ich produkcję wznowiono w marcu 1944 roku i do końca października 1944 roku zbudowano łącznie dalsze 500 egzemplarzy pojazdów. Na początku 1945 roku produkcję dział samobieżnych M7 przeniesiono do zakładów Frderal Machine & Welder Company, gdzie zostało Zbudowanych ostatnich 176 egzemplarzy. Produkcję dział samobieżnych w wersji M7B1 prowadzono w zakładach Pressed Steel Car Company i w okresie od marca 1944 roku do lutego 1945 roku, gdzie zbudowano łącznie 826 pojazdów.

Szerzej amerykańskie działa samobieżne zostaną opisane na Blogu – Opisy Broni osobno.

Oddziały brytyjskie w Berlinie, lato 1945 roku

Bishop, czyli brytyjski erzac na działo samobieżne

Armia brytyjska jako pierwsza wprowadziła do służby liniowej czołgi. Nic zatem dziwnego, że Brytyjczycy jako pierwsi pracowali projekt działa samobieżnego na podwoziu gąsienicowym. W 1918 roku powstał pojazd oparty na podwoziu czołgu Mark I i został on wyposażony w haubice polową M1915 kalibru 6-cali (152,4 mm) oraz drugi wariant, który został wyposażony w armatę polowa m1917, także kalibru 6-cali. Pojazd ostateczne nie wszedł poza stadium modelu prototypowego. W latach 20.-tych XX wieku Brytyjczycy jako pierwsi utworzyli także brygadę zmotoryzowaną, która została wyposażona w czołgi średnie oraz lekkie. Postanowiono, że dla odpowiedniego wsparcia ogniowego oraz ochrony przeciwlotniczej, brygada ta także musiała posiadać na swoim wyposażeniu artylerię samobieżną. Powstał eksperymentalny pojazd zbudowany na podwoziu czołgu Vickers Medium Mk. I i został on uzbrojony w uniwersalną armatę 18-funtową. Zbudowano łącznie trzy działa samobieżne tego typu. Dalsze prace nad rozwojem kolejnych pojazdów samobieżnych zarzucono przyznając prymat artylerii holowanej. Do koncepcji samobieżnej haubicy Brytyjczycy powrócili dopiero w 1941 roku, zmuszeni fatalnym rozwojem sytuacji na froncie afrykańskim.

Brytyjski Sexton Mk. II „Culloden” we Włoszech, 1944 rok

W czerwcu 1941 roku przedstawiciele brytyjskiego Departamentu Uzbrojenia zwrócili się z zapytaniem do biura projektowego zakładów Brimingham Railway Carriage & Wagon czy są w stanie opracować pojazd oparty na podzespołach czołgu piechoty Valentine Mk. III, który miał być uzbrojony w armato-haubicę typu OQF 25-pdr. kalibru 87,6 mm. Odpowiedź była twierdząca i rozpoczęto prace. Już pod dwóch miesiądach gotowy był model prototypowy i rozpoczęto jego próby poligonowe. Konstrukcja pojazdu była niezwykle prosta. Konstruktorzy zdjęli wieżę czołgu i w to miejsce posadowili łoże armato-haubicy (montowano armato-haubice wersji Mk. 2 oraz Mk. 3). Przedział załogi został osłonięty przez płyty pancerne o grubości 8 mm. W tylnej płycie zainstalowano uchylany właz, który załoga wozu musiała otworzyć w czasie prowadzenia ognia. Górna płyta pancerna tylko częściowo osłaniała tutaj przedział bojowy. Kąty ostrzału armato-haubicy wynosiły po 4 stopnie na prawo i na lewo (w płaszczyźnie poziomej) oraz od -5 stopni do +15 stopni w płaszczyźnie pionowej. Po zakończeniu prowadzonych prób, zamówiona została partia 100 pojazdów, które miała otrzymać 8. Armia. W listopadzie zakłady Brimingham Railway Carriage & Wagon otrzymały informacje o kolejnym zamówieniu, także na partię 100 egzemplarzy, które jednak nigdy nie zostało ostatecznie złożone. W marcu 1942 roku Brytyjska Misja Zakupów przebywająca w Stanach Zjednoczonych zainteresowała się haubicą samobieżna typu M7. W czerwcu 1942 roku do Afryki Północnej zostało dostarczonych 80 egzemplarzy pojazdów „OQF 25-pdr. on Carrier Valentine”, nazywane oficjalnie jako Bishop. Haubice te były używane w trakcie prowadzonych walk na terytorium Cyrenajki, Libii, Tunezji i ostatecznie na Sycylii. Pojazd był niezbyt udaną konstrukcją. W przedziale bojowym panowała duża ciasnota, brak było miejsca na wystarczająco dużą ilość zmagazynowanej we wnętrzu wozu amunicji, zabierano więc tylko 32 jednostki amunicyjne do armato-haubicy. Jeden z oficerów z Komisji Zakupowej lapidarnie miał stwierdzić: „nic dobrego nie można powiedzieć o Valentine SP, poza tym, że pozwolił nam na wyszkolenie załóg”.

25-funtowe działo samobieżne Sexton Mk. II przekraczające rzekę Senio nad dwoma czołgami pomostowymi Churchill Ark

Warto tutaj wspomnieć o kilku prototypowych konstrukcjach pancernych, mających jako swoje uzbrojenie zainstalowane armato-haubicę 25-pdr. Na początku 1941 roku powstał model prototypowy samobieżnej haubicy na podwozi ciągnika gąsienicowego Carden-Loyd. Zapas przewożonej w wozie amunicji wynosił zaledwie 10 jednostek, a dwuosobowa załoga wozu miała dość spore trudności z obsługą głównego uzbrojenia wozu. W 1942 roku francuski kapitan Riboud przebywający w Kanadzie zaproponował zbudowanie pancernej osłony dla armato-haubicy 25-pdr. Główne uzbrojenie miało być na specjalnym sześciokołowym podwoziu i holowana przez ciągnik FAT. Zbudowany został wyłącznie jeden egzemplarz prototypowy i ba początku 1944 roku zrezygnowano z dalszych prób.

Szerzej działa samobieżne typu Bishop zostaną opisane na Blogu – Opisy Broni osobno.

 Sexton Mk. II ze 147. (Essex Yeomanry) pułku polowego RHA, Normandia, 1944 rok

Nadchodzi Sexton

W połowie 1941 roku w Kanadzie została uruchomiona produkcja seryjna czołgu średniego RAM Mk. I (RAM I). Powstał on na bazie podwozia amerykańskiego czołgu średniego M3. Kadłub oraz zastosowana na jego stropie wieża były konstrukcji kanadyjskiej, natomiast prawie niezmieniony był cały układ jezdny z podwoziem gąsienicowym. Stanowisko kierowcy wozu zostało przeniesione na prawą stronę, co było zgodne ze standardami panującej w Armii Brytyjskiej. Bazując na konstrukcji czołgu średniego RAM Kanadyjczycy postanowili zbudować także działo samobieżne. Wybrano tutaj armatę przeciwlotniczą brytyjską o kalibrze 3,7 cala (94 mm). Pojazd tego rodzaju mógłby się stać bardzo groźnym niszczycielem czołgów, gdyż tak właśnie Kanadyjczycy spodziewali się po takim zabiegu podobnych efektów, jakie zostały uzyskane przez Niemców, kierując swoje przeciwlotnicze działa kalibru 88 mm przeciwko alianckim pojazdów pancernych. Wkrótce został podpisany kontrakt wojskowy pod numerem CDLV 1622 na model prototypowy. Armata ta, zamontowana na podwoziu z czołgu średniego RAM była dodatkowo osłonięta przednią i bocznymi płytami pancernymi, ale miała otwarty od góry oraz z tyłu przedział bojowy. Od razu nasuwało to pytanie o bezpieczeństwo obsługi. Brak opancerzenia całego przedziału bojowego częściowo z chęci zapewnienia możliwie dużych kątów ostrzału. Pojazd ostatecznie nie uzyskał pochlebnych opinii, gdzie do wymienionych mankamentów dochodziły tutaj jeszcze niezbyt dobre właściwości armaty (konstrukcyjnych, jak i balistycznych), w zwalczaniu celów naziemnych. Tymczasem w pierwszej połowie 1942 roku Brytyjczycy otrzymali partie 90 samobieżnych haubic M7 produkcji amerykańskiej, które uzyskały bardzo dobre opinie przez użytkowników, choć pojazdy te wykorzystywały niestandardowe dla arsenałów Londynu uzbrojenie. Anglicy zwrócili się także z prośbą o opracowanie pojazdu, którego głównym uzbrojeniem będzie tutaj armato-haubica 25-pdr. Mk. 2. Amerykanie stosunkowo szybko opracowali taki wóz i w czerwcu 1942 roku zaprezentowali model prototypowy, oznaczony jako 25-pdr. T51 Gun Motor Carriage. Model T51 z pewnością spełniał wszystkie wymagania przyjęte przez Brytyjczyków, jednak ostatecznie nie zdecydowano się na jego dalsze zamówienie, ponieważ równocześnie w samej Kanadzie prowadzone były prace projektowe nad zainstalowanie takiej samej armato-haubicy 25-pdr. Mk. 2 na podwoziu gąsienicowym czołgu średniego RAM. Projekt pojazdu został zlecony kanadyjskiej firmie Montreal Locomotive Works. Kontrakt (CDLV1596) na jeden model prototypowy podpisano w czerwcu i pod koniec 1942 roku, pojazd oznaczony jako „25-pdr. RAM Carrier” był gotowy. Pojazd był niezwykle podobny do amerykańskiej haubicy samobieżnej typu M7. Ze względu na stanowisko kierowcy, które znajdowało się po prawej stronie, armato-haubica została przesunięta na lewo od osi wzdłużnej pojazdu. Przedział bojowy był osłonięty pancerną płytą o grubości 19 mm z przodu oraz płytami pancernymi o grubości 12 mm z boku oraz tył wozu. Armato-haubica 25-pdr. Mk. 2 zainstalowana była w zmodyfikowanym łożu typu C Mk. I. Kąt nachylenia lufy w lewą stronę wynosił aż 25 stopni, natomiast w prawą stronę 15 stopni. Kąty podniesienia zawierały się w zakresie od -9 stopni do +40 stopni. Odrzut samej armato-haubicy został mocno zredukowany. Załogę wozu stanowiło tutaj łącznie 6 żołnierzy: kierowca wozu, dowódca, celowniczy, ładowniczy, amunicyjny i zamkowy. W razie potrzeby jeden z członków załogi był także przeszkolony jako kierowca wozu. Na początku 1943 roku po zakończeniu prób poligonowych – samobieżna armato-haubica została skierowana do produkcji seryjnej. Pierwszy wojskowy kontrakt o numerze CDLV1568 opiewał na pierwsze 124 egzemplarze dział samobieżnych. W podłodze kadłuba wozu zostały umieszczone zasobniki na amunicję do uzbrojenia głównego, gdzie łącznie przewidziano na 112 sztuk ładunków miotajacych. Stosowana amunicja do uzbrojenia była rozdzielnego ładowania (pocisk oraz ładunek miotający). W wozie przewożono trzy rodzaje ładunków miotających: Charge 1 – do 3500 metrów, Charge 2 – do 7000 metrów oraz Charge 3 – do 10 700 metrów. Załogi wozów często dobierały jeszcze do tego ładunki miotające, określone jako Charge-Super do 12 200 metrów i przewożono je na tylnej ścianie przedziału bojowego, ulokowane tam po prawej stronie (łącznie 12 sztuk ładunków miotających). W dziale samobieżnym przewożono standardowo 87 pocisków odłamkowo-burzących HE oraz 18 pocisków przeciwpancernych typu AP. Uzbrojenie załogi wozu stanowiło jeszcze: dwa pistolety maszynowe Sten, dwa karabiny powtarzalne Enfield, jeden pistolet sygnałowy oraz 12 ręcznych granatów obronnych typu No.36 Mk. 1. W późniejszym okresie jako standardowe wyposażenie dodano dwa ręczne karabiny maszynowe typu Bren. Zapas przewożonej amunicji wynosił 450 sztuk (15 magazynków po 30 sztuk nabojów każdy magazynek). W trakcie trwania produkcji seryjnej dział samobieżnych Sexton, wprowadzane były zmiany w konstrukcji podwozia. Zastosowane zostało 17-zębate koła napędowe oraz nowy typ gąsienic typu CDP (Canadian Dry-Pin) posiadające całkowicie inną podziałkę oraz szerokość ogniw gąsienic. Ilość ogniw gąsienic zwiększono do 102 sztuk na jeden pas gąsienicy. Pojazdy także otrzymały montowaną także szpulę typu D8 z kablem telefonicznym o długości łącznie 1,6 mili (około 2560 metrów). Po ukończeniu pierwszego wojskowego kontraktu na nowe działa samobieżne Sexton w liczbie 124 egzemplarzy wozów 9oznaczenie wojskowe 25-pdr. RAM SP), w kolejnych zamówionych transzach zmieniono stosowane jednostki napędowe na silnik Continental typu R-975-C4 o mocy 484 KM. Montowano na wozach także ulepszone wersje armato-haubicy – QF 25-pdr. Mk. 3. Ich produkcja seryjna została ostatecznie ukończona we wrześniu 1945 roku. Łącznie zostało wyprodukowanych 2150 pojazdów wszystkich wersji (w tym 180 maszyn zostało przeznaczonych dla Chin).

Wóz Sexton Mk. II: 1. Pułk Artylerii Motorowej – 1. Dywizja Pancerna

Autor – zdjęcia: Dawid Kalka

Warszawa, Muzeum Wojska Polskiego

Wersje wozu

W pierwszej serii wybudowano 125 egzemplarzy Sextonów, druga wersja (Sexton II) miała dodane akumulatory w tylnej części kadłuba i generator służący do ich ładowania.

Siły brytyjskie podczas inwazji na Normandię 6 czerwca 1944 roku. Żołnierze 50. Dywizji schodzą na ląd z LSI(L), obszar Gold, 6 czerwca 1944 r. Działo samobieżne Sexton 25pdr ze 147. pułku polowego (Essex Yeomanry), Po lewej stronie widać 56. Brygadę Piechoty

Powstał też wóz Sexton GPO bez uzbrojenia z dodatkową radiostacją. Przystosowany był do pracy oficerów kierowania ogniem lub jako transporter amunicji.

Podstawowe dane taktyczno-techniczne

Sexton Mk. II „Exterminator” we Włoszech, 1944 rok

Samobieżna armato-haubica 25-pdr. RAM Carrier

  • Wymiary konstrukcji:

  • Długość – 6120 mm

  • Szerokość – 2720 mm

  • Wysokość – 2440 mm

  • Masa wozu – 25 800 kg

  • Załoga wozu – 6 żołnierzy (dowódca, kierowca, celowniczy, ładowniczy, amunicyjny, zamkowy)

  • Uzbrojenie podstawowe – armato-haubica QF 25-pdr. Mk. 3 (kaliber 87,6 mm)

  • Uzbrojenie dodatkowe – osobiste załogi (opisane wyżej w tekście)

  • Zapas amunicji do działa – podstawowy 87 sztuk pocisków odłamkowo-burzących HE, 18 sztuk pocisków przeciwpancernych AP

  • Pancerz wozu – kadłub przód od 20 mm do 51 mm, boczny i tył od 13 mm do 38 mm, spód od 13 mm do 25 mm

  • Napęd wozu – silnik gaźnikowy, 4-suwowy, 9-cio cylindrowy typu Continental R-975-C-4 o pojemności 24 322 cm3, moc maksymalna 484 KM przy 2400 obr./min.

  • Rozrusznik – typu Bendix-Stromberg NA-R9D, dwie prądnice typu Scintilla

  • Sprzęgło – główne dwutarczowe, suche firmy Borg&Beck lub Lipe

  • Skrzynia przekładniowa – 5-cio biegowa jazdy do przodu oraz jeden bieg wsteczny, przełożenia: 1 bieg – 7,56, 2 bieg – 3,11, 3 bieg – 1,79, 4 bieg – 1,11, 5 bieg – 0,73, bieg wsteczny – 5,56:1

  • Układ jezdny – gąsienice typu CDP, stalowe, kute, 103 ogniwa, podziałka 117 mm, szerokość ogniwa 394 mm, długość oporowa – 3730 mm

  • Instalacja elektryczna wozu – napięcie 24 V (dwa akumulatory 12 V, 169 Ah), główny generator 30V-50A, generator pomocniczy: typu Homelite HRUH, 30V-50A, zasilany silnikiem spalinowym

  • Osiągi wozu – moc jednostkowa 18,8 KM/t, nacisk jednostkowy na grunt 0,88 kg/cm2, maksymalna prędkość po drodze 38 km/h, zasięg maksymalny wozu 200 kilometrów (według bardziej dokładniejszych danych 193 kilometry)

  • Pokonywane przeszkody terenowe:

  • Wzniesienia – do 30 stopni

  • Rowy/okopy – o szerokości do 2300 mm

  • Ścianki – o wysokości do 600 mm

  • Brody – o głębokości do 1000 mm

Kolonel Schafroth, brytyjskie manewry, 8 kwietnia 1948 rok

W służbie Wspólnoty Brytyjskiej

Pojazdy zostały po raz pierwszy użyte w walce we Włoszech przez brytyjską 8. Armię. Później działą samobieżne Sexton wzięły udział w inwazji na Francję i późniejszej bitwie o Normandię oraz kampanii w północno-zachodniej Europie. Podczas lądowania w dniu D kilka dział samobieżnych Sexton, których załogi otrzymały rozkaz strzelania ze swoich statków desantowych, gdy zbliżały się do plaż, chociaż ogień nie okazał się zbyt celny. Po wojnie wiele jednostek zostało wyposażonych w Sextony w ramach Brytyjskiej Armii Renu (BAOR).

Sexton Mk. II na 4. Królewskiej Artylerii Konnej, 4. brygadzie pancernej, Weert 1944 rok

Następujące jednostki były wyposażone w Sexton w różnych okresach:

  • 1. Pułk Królewskiej Artylerii Konnej, Włochy lata 1944-1945, powojenny (Sexton wycofany w 1956 roku)

  • 2. Pułk Królewskiej Artylerii Konnej, Włochy lata 1944-1945, powojenny (Sexton wycofany w 1957 roku)

  • 3. Pułk Królewskiej Artylerii Konnej, okres powojenny

  • 4/22. Pułk Polowy (południowoafrykańska artyleria konna i transwalska), artyleria południowoafrykańska, 6. Południowoafrykańska Dywizja Pancerna, Włochy lata 1944–1945 (styczeń 1944–sierpień 1944, następnie zastąpiony przez amerykańskie działa samobieżne M7, kiedy dywizja została przeniesiona do IV Korpusu 5. Armia Amerykańkiej)

  • 5. Pułk Królewskiej Artylerii Konnej , Europa Północno-Zachodnia lata 1944–1945; później okres powojenny

  • 6. Pułk Polowy (samobieżny) Królewskiej Artylerii, okres powojenny

  • 10. Pułk Polowy Artylerii Królewskiej, okres powojenny

  • 13. Pułk (HAC) Królewskiej Artylerii Konnej , Europa Północno-Zachodnia lata 1944-1945

  • 86. (East Anglian) (Hertfordshire Yeomanry) Pułk Polowy, Królewska Artyleria, Europa Północno-Zachodnia lata 1944-45

  • 90. Pułk Polowy (City of London) Królewskiej Artylerii, Europa Północno-Zachodnia lata 1944-45

  • 98. Pułk Polowy (Surrey & Sussex Yeomanry Queen Mary’s), Królewska Artyleria, Północno-Zachodnia Europa 1945 rok

  • 147. (Essex Yeomanry) Pułk Polowy, Królewska Artyleria, Europa Północno-Zachodnia lata 1944-45

  • 153. (Leicestershire Yeomanry) Pułk Polowy, Królewska Artyleria, Europa Północno-Zachodnia lata 1944-1945

  • Indyjskie 1. i 2. Pułk Artylerii Polowej używały dział samobieżnych Sexton po II Wojnie Światowej.

Samobieżne działa 25-funtowe Sexton Mk. II. 8 kwietnia 1945. Okolice Pian Di Setta, Włochy

W przeciwieństwie do taktyki niemieckiej, która przewidywała użycie dział samobieżnych w pierwszej linii do bezpośredniego wsparcia piechoty, Brytyjczycy i Kanadyjczycy z reguły używali dział samobieżnych Sexton z daleka od pierwszej linii frontu w roli ruchomych baterii artyleryjskich. Pomimo skomplikowanych narodzin, Sexton okazał się konstrukcją bardzo udaną i pozostał w aktywnej służbie aż do 1957 roku. Używały go armie m.in. Włoch, Portugalii, Australii i Związku Południowej Afryki.

Sexton w służbie Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie

Armia brytyjska w północno-zachodniej Europie 1944-1945: 25-funtowe działa samobieżne Sexton z 86. pułku polowego (Hertfordshire Yeomanry) ostrzeliwujące pozycje wroga, 12 kwietnia 1945 roku

1. Pułk Artylerii Motorowej

W dniu 17 lipca 1940 roku został zorganizowany 10. Dywizjon Artylerii Motorowej z miejscem jego stacjonowania w miejscowości Happenden. Dowódca pułku został podpułkownik Krautwald. Dywizjon nie dysponował wówczas żadnymi środkami transportowymi oraz uzbrojeniem. Jedynymi pojazdami były dwa samochody osobowe zakupione ze środków własnych oraz trzy motocykle przydzielone przez Brytyjczyków. 5 września nowym dowódcą został pułkownik Korewo. Gdy w październiku 1940 roku 2. Brygada Strzelców została przemianowana następnie na 10. Brygadę Kawalerii Pancernej, postanowiono zmienić także nazwę dywizjonu, na 16. Dywizjon Artylerii Lekkiej. W ten sposób nawiązano do wcześniejszej numeracji dywizjony, czyli 16. Dywizjonu Artylerii Motorowej, który walczył w składzie 10. Brygady Kawalerii podczas walk we wrześniu i październiku 1939 roku. Kolejna reorganizacja miała swoje miejsce w listopadzie 1941 roku i wiązała się z koniecznością przyjęcia jako formy organizacyjnej etatów brytyjskich. W ten sposób zmieniono tutaj stany i nazwę na 10. Pułk Artylerii Lekkiej. Na początku 1942 roku wraz z rozpoczęciem formowania polskiej 1. Dywizji Pancernej – 10. Pułk Artylerii Lekkiej został rozwinięty w pułk artylerii lekkiej, który wchodził w skład Grupy Wojsk Wsparcia. Pułk następnie powrócił do swojej historycznej nazwy 1. Pułku Artylerii Motorowej, który powstał jeszcze w dniu 1 sierpnia 1931 roku. Pułk formowano w oparciu o organizację brytyjską. Brytyjski pułk artylerii samobieżnej składał się z trzech komponentów: pułku artylerii królewskiej, plutonu łączności oraz czołówki naprawczej, każdy z nich zorganizowany w oparciu o własne etaty i dopiero połączone tworzyły Field (S.P.) Regiment.

Sexton GPO, Holandia, zima przełomu 1944-1945 roku

Pułk Artylerii [Field (S.P.) Regiment RA (25-pdr. RAM)] formowano w oparciu o etat WE II/190A/2, który oficjalnie został ogłoszony w dniu 5 maja 1944 roku. Przewidywał on sformowanie trzech dywizjonów, każdy w składzie sztabu oraz dwóch baterii. W składzie sztabu znajdowały się sekcje obserwacji i koordynacji ogniowej oraz łączności. W baterii znajdowały się dwa plutony, w każdym po dwa działony. Łącznie w pułku znajdowało się 24 samobieżnych armato-haubic 25-pdr. RAM, znanych popularnie Sexton. W pułku według etatu powinno służyć 645 szeregowych żołnierzy oraz oficerów. Etat przewidywał, że w pułku powinny się znajdować łącznie: 31 egzemplarzy motocykli, 21 egzemplarz samochodów 5-cwt o napędzie 4×4, 17 egzemplarzy samochodów 5-cwt o napędzie 4×2, 3 samochody osobowe 5-cwt o napędzie 4×4, 4 egzemplarzy wodnych cystern, 29 egzemplarzy samochodów ciężarowych 3-tonowych o napędzie 4×4 GS, 6 egzemplarzy czołgów OP – obserwacji przeciwlotniczej (przewidywano także użycie 3 wozów Universal Carrier AOP – Armoured Observation Post), 24 samodzielne armato-haubice/samobieżne haubice, 1 egzemplarz wozu łączności, 1 egzemplarz samochodu-warsztatu, 1 egzemplarz samochodu łączności 15-cwt, 1 egzemplarz samochodu sztabowego, 1 egzemplarz samochodu osobowego dla dowódcy pułku. Sam pułk dysponował także 8 działkami przeciwlotniczymi typu Oerlikon-Polsten kalibru 20 mm, które stanowiły osłonę przeciwlotniczą pułku (po dwa działka na pluton dowodzenia, dowództwa pułku oraz po dywizjonie). Do osłony przeciwpancernej w plutonie dowodzenia pułku i w plutonie sztabowym każdej baterii znajdowała się drużyna piechoty, dysponująca jednym granatnikiem przeciwpancernym (tak właściwie moździerzem trzonowym) typu PIAT oraz jednym ciągnikiem półgąsienicowym typu M9 lub M5 (w plutonie dowodzenia pułku były dwa takie ciągniki, a w plutonach dowodzenia baterii po jednym). Pluton łączności był zorganizowany w oparciu o etat WE II/213/1 z dnia 24 listopada 1943 roku i był przewidziany dla dywizji pancernych. W plutonie powinno się znajdować 38 żołnierzy szeregowych oraz oficerów. Czołówka naprawcza LAD została zorganizowana w oparciu o etat opracowany dla Light Aid Detachmment Typ D, REME (Royal Electrical and Mechanical Engineers) WE II/340A/3 z dnia 10 grudnia 1943 roku.

25-funtowa armatohaubica samobieżna Sexton Mk. II z 11. Dywizji Pancernej przekracza Sekwanę w celu ataku, sierpień 1944 roku

Dowództwo 1. Pułku Artylerii Motorowej w 1942 roku objął ponownie pułkownik Józef Krautwald, który dowodził pułkiem do grudnia 1944 roku. Ostatnim dowódcą pułku był podpułkownik Marian Borzysławski, któremu przypadło zadanie rozwiązania pułku. Obsada personalna pułku w sierpniu 1944 roku była następująca: dowódca pułku – pułkownik Józef Krautwald, dowódca 16. Dywizjonu – kapitan Henryk Józefowicz, bateria „Śmierci” – porucznik Stanisław Taras, 2. Bateria – porucznik Stanisław Gawlikowski, II Dywizjon – dowódca major Jan Sołtyski, 3. Bateria – porucznik Marcin Rupniak, 4. Bateria – porucznik Henryk Greiner, III Dywizjon – dowódca major Kazimierz Malczewski, 5. Bateria – porucznik Władysław Magoński, 6. Bateria – porucznik Wacław Roszkiewicz. Czołówka L.A.D. – porucznik Lesław Sheffner, pluton łączności – podporucznik Zygmunt Wyka.

Ciężarówka Albion i działo samobieżne Sexton 25pdr docierają na brzeg przyczółka pod Anzio, styczeń 1944 roku

Sprzęt bojowy w postaci samobieżnych armato-haubic Sexton zaczął napływać do pułku w kwietniu 1944 roku. Początkowo 1. Pułk Artylerii Motorowej wraz z wozami Sexton – otrzymał kanadyjskie czołgi RAM Mk. I w wersji OP (pierwotnie etat przewidywał 9 maszyn tego typu dla pułku). W lipcu 1944 roku otrzymano czołgi Sherman III i rozpoczęto przygotowania do wyprawy na kontynent Europejski. 1. Pułk Artylerii Motorowej został rozmieszczony w rejonie miejscowości Meuvaines. Pułk został następnie przydzielony do działań z pułkami pancernymi 10. Brygady Kawalerii Pancernej, natomiast 2. Pułk Artylerii Motorowej (gdzie znajdowały się holowane motorowe armato-haubice QF 25-pdr. Mk. II) został przydzielony do wsparcia ogniowego 3. Brygady Strzelców. Pułk wszedł do walki w dniu 8 sierpnia 1944 roku o godzinie 14.50, gdy wykonywał on, razem z częścią kanadyjskiej 2nd Army Group Royal Canadian Artillery – wsparcie ogniowe dla nacierającego 2. Pułku Pancernego. Następnego dnia wozy Sexton wspierały działanie w rejonie rzeki Laison. W dniu 10 sierpnia ogień artyleryjski obu pułków artylerii motorowej powstrzymał niemieckie przeciwnatarcie na wzgórze 83 (rejon miejscowości Siognoles). Kolejne dwa dni, do 12 sierpnia charakteryzowały się stosunkowo ciężkimi walkami, w których 1. Pułk Artylerii Motorowej wspierał swoim ogniem artyleryjskim nacierające w ten rejonie czołgi alianckie. Raporty bojowe na okres dni 7-12 sierpień 1944 roku wskazują, że w tym okresie ze stanu pułku skreślono jeden wóz Sexton. W dniu 16 sierpnia polska 1. Dywizja Pancerna podjęła wstępną fazę zamykania w tzw. kotle pod Trun jednostek niemieckich. 1. Pułk Artylerii Motorowej położył wówczas ogień artyleryjski w rejonie Sassy. Następne dwa dni pułk ostrzeliwał drogę na Chambois, która poruszały się niemieckie kolumny wojskowe. W trakcie tych walk, jeden wóz Sexton ogniem na wprost zdołał zniszczyć niemiecki czołg średni Panzerkampfwagen V „Panther”. Pułk ten poniósł uszkodzenia sprzętu bojowego, tak od ognia nieprzyjacielskiego, jak i często trudnej jazdy terenowej. Pierwszą maszyną Sexton, którą pułk otrzymał w ramach uzupełnień strat, był wóz o numerze S234077, który został przydzielony w dniu 29 sierpnia 1944 roku. 5 września 1944 roku pułk ten otrzymał uzupełnienie w postaci wozu Sexton o numerze S234021. W dniu 10 września 1. Pułk Artylerii Motorowej otrzymał wóz Sexton o numerze S233902. Natomiast w dniu 1 października jednostka otrzymała wóz o numerze S233866. W dniu 3 października 1944 roku pułk otrzymał uzupełnienie w postaci wozu Sexton o numerze S233830. Kolejne uzupełnienia pułku miały miejsce w dniach 8 oraz 10 października – wówczas do pułku trafiły trzy maszyny: 8 października jedna maszyna o numerze S233917, a dwa dni później trafiły dwie maszyny o numerach: S234046 oraz S234089. W dniu 15 października ze składnicy korpuśnej został przydzielony wóz o numerze S234216. W listopadzie pułk uzupełnił swoje stany o jedną nową maszynę. W dniu 8 listopada 1944 roku pułk otrzymał wóz Sexton o numerze S233917. W Wigilię Bożego Narodzenia do pułku został przydzielony jeszcze jeden wóz Sexton, o numerze S234016. W dniu 12 lutego 1945 roku pułk otrzymał wóz Sexton o numerze S233831, natomiast w dniu 18 kwietnia na stan jednostki wpisano maszynę o numerze S233850 i był to podczas działań wojennych ostatni wóz Sexton, wpisany do pułku jako uzupełnienia sprzętu. W kronice pułkowej straty bezpowrotne samobieżnych armato-haubic Sexton określono na 12 maszyn. W ramach uzupełnień otrzymano dwa czołgi Sherman III OP, czołg o numerze T148736 w dniu 4 października 1944 roku i czołg o numerze T147967 w dniu 2 stycznia 1945 roku. Straty w ludziach wyniosły 27 zabitych żołnierzy (w tym 7 oficerów) orz 56 rannych żołnierzy (w tym 8 oficerów).

7. Pułk Artylerii konnej

Drugim pułkiem artylerii Polskich Sił Zbrojnych, który na swoim wyposażeniu dysponował samobieżnymi działami typu Sexton był 7. Pułk Artylerii Konnej. Pułk ten został wyposażone w działa samobieżne QF 25-pdr. Gun Mk. 2, które otrzymała dopiero po zakończeniu w Europie działań wojennych, w ramach organizowania 2. Warszawskiej Dywizji Pancernej. Postanowiono wówczas, że pułk zostanie łączony do dywizji jako pułk artylerii samobieżnej. W dniu 8 czerwca 1945 roku zdano działa samobieżne i otrzymano w zamian samobieżne haubice typu 105 mm M7 HMC, nazywane już wówczas bardzo popularnie Priest (Ksiądz). 7. Pułk Artylerii Konnej był jedynym pułkiem, który dysponował tego typu sprzętem w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Pod koniec miesiąca po przeszkoleniu (uzupełnieniu stanów u kierowców) załóg, pułk zdał posiadany sprzęt i otrzymał wozy Sexton. Rozpoczęło się więc w praktyce dalsze intensywne szkolenie. 7. Pułk Artylerii Konnej wziął następnie udział w sierpniowej defiladzie 2. Warszawskiej Dywizji Pancernej, która miała miejsce w Loreto. W czerwcu 1946 roku dowódca pułku, podpułkownik Tadeusz Anders, wydał rozkaz zdania sprzętu do składnic brytyjskich. Po przybyciu do Wielkiej Brytanii pułk ten uległ rozwiązaniu (co nastąpiło w 1947 roku).

Działo samobieżne Sexton Mk. II 25pdr z 1. Królewskiej Artylerii Konnej, działające w ramach „Porter Force” na wybrzeżu Adriatyku w pobliżu Rawenny, 1 grudnia 1944 roku

Bibliografia

  1. Zbigniew Lalak, Sexton i inni, Czasopismo Poligon Nr.6/2009, Magnum-X, Warszawa

  2. Janusz Magnuski Wozy bojowe Polskich Sił Zbrojnych 1940-1946, Wydawnictwo Lampart, Warszawa 1998 rok

  3. https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Sexton

  4. https://www.valka.cz/Sexton-t69414

  5. https://tank-afv.com/ww2/canada/25pdr_SP_tracked_Sexton.php

  6. https://tanks-encyclopedia.com/ww2/canada/ww2_canadian_tanks.php

image_pdfimage_printDrukuj
Udostępnij:
Pin Share
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments