BRDM-2 9K31 Strieła-1M

Samobieżny zestaw przeciwlotniczy BRDM-2 9K31 Strieła-1M

Radziecki samobieżny rakietowy zestaw przeciwlotniczy krótkiego zasięgu. W skład zestawu wchodzą cztery samonaprowadzające się pociski 9M31 zamontowane na podwoziu pływającego pojazdu BRDM-2.

Eksponat Muzealny – Drzonów, Lubuskie Muzeum Wojskowe

Historia konstrukcji

Prace konstrukcyjne nad kolejnym systemem rakiet przeciwlotniczych w Związku Radzieckim , który następnie otrzymał otrzymał oznaczenie Strzała-1 (Strieła-1; kod NATO SA-9 Gaskin), rozpoczęła się formalnie z dniem 25 sierpnia 1960 roku. Początkowo miał to być lekki przenośny zestaw przeciwlotniczy o masie maksymalnej do 15 kg. Później założenia te zostały przeniesione na zestaw przeciwlotniczy Strzała-2, zmieniono wstępnie wymagania, zalecając umieszczenie go na kołowym podwoziu najnowszego samochodu pancernego w Związku Radzieckim – BRDM-2. Wtedy też, po zainstalowaniu zespołu na nośniku samobieżnym, został zmieniony taktycznie system, w tworzonym parasolu przeciwlotniczym wojsk frontowych, gdzie za konieczne zostało uznane wprowadzenie go do pułków zmechanizowanych (przede wszystkim taktycznych związków pancernych), którego głównym celem było rażenie celów lotniczych, które miały znajdować się do 5 kulometrów od pojazdu, na wysokości na maksymalnym pułapie do 3500 metrów. W bateriach przeciwlotniczych pułków same wozy miały stanowić uzupełnienie samobieżnych gąsienicowych zestawów przeciwlotniczych ZSU-23-4 Sziłka. Zmiany w przeznaczeniu nowego uzbrojenia, sprawiły, że system 9K31 Strzała-1, został oficjalnie wprowadzony do uzbrojenia Armii Radzieckiej 25 kwietnia 1968 roku. Dość długi czas na wprowadzenie gotowego systemu do uzbrojenia, były związane z problemami głównego uzbrojenia w rakiety przeciwlotnicze, które musiały posiadać odpowiednio skuteczną głowicę bojową – samonaprowadzającą się na cel. Działała ona na zasadzie o wykrywanie na tle nie ma anomalii kolorystycznych (po przez promieniowanie widzialne) i przy bliższych odległościach na kontrasty termiczne lecących samolotów.

Niemal natychmiast po przyjęciu na uzbrojenie pierwszej wersji nowego systemu, zostały rozpoczęte prace nad wprowadzeniem technicznych ulepszeń, które zakończono w grudniu 1970 roku, przyjęciem na wyposażenie wariantu Strzała-1M. Dodano w nim pasywny radiowy namiernik, który przy braku innych systemów wstępnego (wczesnego) wykrywania potencjalnych celów powietrznych, pozwala na określenie kierunków radiowych transmisji lotniczych i rozpocząć ich śledzenie z wykorzystaniem celownika optycznego. Udało się także poprawić niektóre osiągi rakiet.

Pojazd w służbie Serbii, lata 90. XX wieku

W przyjętej dla tego systemu organizacji pracy podstawowym pododdziałem był pluton ogniowy, w składzie czterech wozów rakietowych oznaczonych w systemie indeksem 9M31. Wstępne wykrywanie celów powietrznych zależało przede wszystkim od informacji przez inne jednostki drogą radiową albo od uszu i oczu własnych załóg. Operator wyrzutni po otrzymaniu pierwszych rozkazów od dowódcy baterii przeciwlotniczej, naprowadzał zestaw ręcznie na kierunek i kąt całą kolumnę, która posiadała cztery kontenery z rakietami przeciwlotniczymi, prowadząc obserwację strefy za pomocą celownika optycznego. Z uwagi na ograniczoną nośność podwozia, w celu zmniejszenia masy zrezygnowano z mechanicznego naprowadzania wyrzutni. U podstawy wyrzutni była wieżyczka operatora, z kuloodporną szybą z przodu. Gdy widział cel otwierał klapę z pierwszego pojemnika z rakietą, włączał w niej zasilanie i gdy sygnał dźwiękowy, który pochodził z jej głowicy bojowej, oznajmiał uchwycenie celu powietrznego, automatycznie uruchamiał się silnik startowy rakiety. Po upływie pięciu sekund od oddania strzału operator mógł np. w celu zwiększenia szansy na zestrzelenie obiektu powietrznego, otworzyć pokrywę z drugiego kontenera, albo zająć się poszukiwaniem kolejnego obiektu latającego. Dzięki skutecznemu wyważeniu systemu przeciwlotniczego z nośnikiem kołowym, możliwe było prowadzenie ognia podczas poruszania się pojazdu.

Zaprojektowany dla systemu pocisk rakietowy otrzymał oznaczenie 9P31. Został on wykonany w układzie aerodynamicznym typu „kaczka”, posiadając stery w przedniej części kadłuba i stateczniki w tylnej części. Długość pocisku rakietowego wynosiła 1,8 metra, zaś średnica kadłuba zaledwie 12 cm, przy rozpiętości skrzydełek 36 cm. Rakieta była konstrukcji jednostopniowej i posiadała silnik na paliwo stałe. Głowica bojowa; odłamkowo-burząca posiadała masę 3 kg, z 1 kg materiałem wybuchowym, po którego wybuchu cel był rażony około 700 odłamkami o masie do 3 gram. W głowicy został zastosowany zapalnik kontaktowo-optyczny (zbliżeniowy). Rakiety zainstalowane były w kontenerach transportowo-startowych, które posiadały indeks 9Ja23, w liczbie po cztery sztuki umieszczane były na wyrzutni pojazdu 9M31. Pojemniki w trakcie trwania pracy mogły być obniżane lub podnoszone w zakresie od -5 do +80 stopni. Prędkość pocisku wynosiła do 420 m/s.

Zestaw Strieła-1 mógł zwalczać samoloty i śmigłowce lecące na wysokości od 50 do 3500 m, z prędkością do 310 m/s przy celach nadlatujących i do 220 m/s przy celach oddalających się. Głowica naprowadzała się fale długości 0,4−2,7 μm (promieniowanie widzialne i bliska podczerwień). Mogła przechwytywać cele tylko przy dobrej pogodzie, na tle jasnego nieba, znajdujące się pod kątem większym niż 20 stopni od Słońca, znajdujące się ponad 2° nad horyzontem. Na podstawie wyników prób, prawdopodobieństwo porażenia celu jedną rakietą oceniano, w przypadku celu zbliżającego się z prędkością 200 m/s na wysokości 50 m: od 0,15 do 0,64 dla bombowca i od 0,1 do 0,6 dla myśliwca. Zmodernizowany zestaw Strieła-1M mógł zwalczać samoloty i śmigłowce lecące na wysokości od 30-40 do 3500 m, z prędkością do 310 m/s, w odległości od 0,5-1,6 km (w zależności od wysokości) do 4,2 km. Nieco wzrosło prawdopodobieństwo porażenia celu jedną rakietą.

Pluton zestawów Strieła-1, liczący cztery pojazdy, był przewidziany w składzie baterii przeciwlotniczej na szczeblu pułku pancernego lub zmechanizowanego, uzupełniając zestawy artyleryjskie ZSU-23-4

Eksponat Muzealny: Zabrze, Park Techniki Militarnej – Muzeum Techniki Wojskowej im. Jerzego Tadeusza Widuchowskiego

Pierwsze zestawy przeciwlotnicze systemu 9K31 Strieła-1M, pojawiły się w Wojsku Polskim w latach 1972-1974. Do końca 1972 roku zostały dostarczone pierwsze cztery wozy tego typu (9p31M), a w 1974 roku kolejnych osiem. Wozy te zostały rozdzielone pomiędzy cztery plutony w bateriach przeciwlotniczych pułków zmechanizowanych, podlegających w skład 4. Dywizji Zmechanizowanej – osiem egzemplarzy i po jednym egzemplarzu, które znalazły się na wyposażeniu 12. Dywizji Zmechanizowanej i 1. Dywizji Zmechanizowanej. Ostatnie dwa egzemplarze na wiele kolejnych lat trafiły do Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Obrony Przeciwlotniczej w Koszalinie, w latach 80. XX wieku jeden przejściowo trafił do Centralnego Ośrodka Szkolenia Służby Uzbrojenia i Elektroniki, ulokowanej w Olsztynie. Co bardzo ciekawe, raz jeden w dokumencie przygotowanym na potrzeby spisu uzbrojenia, na rozmowy o rozbrojeniu konwencjonalnym z datą 17 czerwca 1988 roku, pojawia się pewna informacja, że wyrzutni systemu Strzała-1M b\miało być w sumie 18 egzemplarzy, z czego 14 miało się znaleźć w jednostkach liniowych, zaś pozostałe cztery w zespołach szkoleniowych. Nie znalazło to jednak potwierdzenia w meldunkach o stanie bojowym polskich jednostek z wcześniejszych lat.

Autor: Dawid Kalka – zdjęcia i tekst

image_pdfimage_printDrukuj
Udostępnij:

Ostatnia aktualizacja: 6 sierpnia 2020, 18:00

Zgłoś błąd w artykule

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments